Martwy morświn na plaży niedaleko Międzyzdrojów. Ósmy przypadek od początku lipca

W środę na nadmorskiej plaży znaleziono ciało morświna. To kolejny taki przypadek w tym miesiącu.

Smutną informację podał na na Facebooku Instytut Oceanografii Uniwersytetu Gdańskiego. Ciało martwego samca morświna znaleziono na plaży pomiędzy Międzyzdrojami a Wisełką. - To już ósmy martwy osobnik odnotowany w obrębie Polskich Obszarów Morskich od początku lipca bieżącego roku – poinformowano.

Jak zaznaczono we wpisie, każdy przypadek obserwacji żywego, przypadkowego złowienia lub znalezienia martwego morświna na plaży należy zgłaszać do Stacji Morskiej im. Profesora Krzysztofa Skóry w Helu.

Morświn, czyli bałtycki kuzyn delfina

Morświn to najdrobniejszy gatunek waleni. Zazwyczaj unika kontaktu z człowiekiem. Według informacji WWF w Morzu Bałtyckim żyje tylko 500 osobników morświnów. - Tymczasem dawniej Bałtyk pełen był tych niezwykłych ssaków morskich. W XX wieku morświny zostały do tego stopnia przetrzebione, że dziś są krytycznie zagrożone wyginięciem – pisze WWF na swojej stronie internetowej.

Dawniej morświny były traktowane jako szkodniki, które niszczą sieci rybackiej. W latach w latach 20-tych ubiegłego wieku polskie władze wprowadziły premie za złowienie lub zabicie morświna. Teraz największym zagrożeniem dla morświnów są nowoczesne sieci rybackie, których to stworzenie nie rozpoznaje, często w pogoni za rybą plącze się w nie i dusi.

Pobierz Aplikację TOK FM i słuchaj sprytnie:

Więcej o:

Dostęp Premium TOK FM

Serwis informacyjny

Komentarze (7)
Martwy morświn na plaży niedaleko Międzyzdrojów. Ósmy przypadek od początku lipca
Zaloguj się
  • tomtg123

    Oceniono 5 razy 5

    Wypowiedź posłanki PiSu Doroty Arciszewskiej-Mielewczyk dla "Dziennika Bałtyckiego" rok temu, zanim zaczęto na polskich plażach znajdować martwe foki i morświny (najpierw cytat, a niżej link):

    "
    Foka to ewidentny szkodnik, a Bałtyk nie jest jej naturalnym środowiskiem. Przed wojną płacono rybakom za zabicie foki. Jej pojawienie się u nas to wymysł WWF-u i ekologów, głównie niemieckich, którzy chcieliby nam tutaj przeflancować rezerwaty. Musimy zacząć coś robić. Nie ma innego wyjścia"

    www.dziennikbaltycki.pI/strefa-agro/zwierzeta/a/foka-to-szkodnik-mocne-slowa-parlamentarzystow-i-politykow-duze-pieniadze-za-straty-spowodowane-przez-chronione-gatunki-zdjecia,13037719/

    Jeśli posłanka partii rządzącej podżega rybaków to mordowania chronionych prawem zwierząt, no to trudno się dziwić, że oni mordują te zwierzęta, bo czują się bezkarni.

  • antykancelista73

    Oceniono 2 razy 2

    niech wreszcie zacznie się masowe wymieranie homo sapiens!!!!! najlepiej od tych wszystkich klęczących, kiwających i całej reszty wierzącej w jakieś brednie...!!!!!

  • lgsz

    Oceniono 3 razy 1

    największym szkodnikiem na Ziemi jest człowiek, przyroda potrafi sobie doskonale radzić tylko człowiek jej jest zawadą od wielu wielu lat, a w XXI wieku w szczególności

  • jarek_na_smietniku

    0

    Przewieść go trzeba nad Wisłę - tam w ubiegłym roku grasował pyton, to może i tym truchłem się zainteresuje...

  • kgbltd

    Oceniono 2 razy 0

    najwyższy czas by przyroda trochę przetrzebiła największego szkodnika Ziemi

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX