Niewidomi mammodiagności wykrywają nowotwory. Pierwsze takie badanie w Polsce przeprowadza warszawski start-up

Badanie wykonywane przez niewidomego trwa około 30 minut. Bywa, że w badaniu palpacyjnym udaje się wykryć już kilkumilimetrowe zmiany.

Chodzi o wykorzystanie szczególnych zdolności sensorycznych osób niewidomych i słabowidzących. Wysoka czułość w ich palcach jest przydatna do wczesnego wykrywania raka piersi metodą palpacyjną.

Za start-upem, który zajął się tematyką badań piersi przez osoby niewidome stoi Lidia Rakow. Jak sama mówi, nie było łatwo, bo przez długi czas nikt nie chciał jej pomóc, by takie badania na większą skalę uruchomić. Aż w końcu udało się uzyskać grant z Narodowego Centrum Badań i Rozwoju.

Lidia Rakow jest dziś prezeską Fundacji "Centrum Innowacji i Rozwoju", reprezentuje też start up społeczny "Mammodiagnostyka". - Chciałam stworzyć system kształcenia osób niewidomych tak, aby stworzyć dobry system profilaktyki. Skoro gdzieś już na świecie coś podobnego istnieje, to dlaczego nie u nas? To dodawało mi "powera" – wyjaśnia.

Dziś mammodiagnostami są Anna Biedrzycka i je brat Marcin. Oboje nie widzą. To specjalnie przygotowani niewidomi i słabowidzący dyplomowani masażyści i fizjoterapeuci. - Najpierw przeprowadzam wywiad zdrowotny, pytam m.in. o raka jajnika czy raka piersi w rodzinie. Potem proszę pacjentkę, by przygotowała się do badania. Podkładam klin pod kolana i drugi pod łopatkę, a potem - przy odpowiednim ułożeniu pacjentki - przeprowadzam badanie trzema metodami: spiralną, liniową oraz zegarową. Jeśli wykrywamy jakąś zmianę, to ją opisujemy. I zawsze zachęcamy pacjentkę do dalszych badań w diagnostyce. Bo nasze badanie to początek drogi - mówi Anna Biedrzycka.

Badanie wykonywane przez niewidomego mammodiagnostę trwa około 30 minut. Bywa, że w badaniu palpacyjnym udaje się wykryć już kilkumilimetrowe zmiany.

Zbyt mało kobiet się bada

Codziennie średnio około 50 kobiet dowiaduje się, że ma raka piersi. W Polsce notuje się około 18 tysięcy zachorowań rocznie. Niejednokrotnie nowotwory są wykrywane już w dość mocno zaawansowanym stadium, bo duża część kobiet nie chce się badać. Jak się okazuje, część z nich nie bada się z obawy przed wynikiem.

Jak tłumaczy profesor Krzysztof Czajkowski, kierownik II Katedry i Kliniki Położnictwa i Ginekologii Warszawskiego Uniwersytetu Medycznego oraz konsultant krajowy do spraw ginekologii i położnictwa, niewidomi mammodiagności mogą być niezwykle pomocni w wykrywaniu małych zmian w gruczole piersiowym, ale też w uczeniu kobiet, w jaki sposób same powinny się badać.

 - Propagujemy w ten sposób po pierwsze samo badanie piersi, co jest niezwykle ważne. Ale po drugie, propagujemy też badania wykonywane przez osoby niewidome czy niedowidzące, a wiemy, że takie osoby lepiej wyczuwają małe zmiany w piersiach – wyjaśnia.

- Wiele kobiet myśli, że to wyczuwają w piersiach to na pewno coś złego, dlatego wolą zachować się jak struś i schować głowę w piasek - mówi. Profesor podkreśla, że rak piersi to dziś najczęściej występujący nowotwór. - Jest bardzo późno wykrywany, bardzo duża część kobiet nie prowadzi samokontroli. Chociaż badania mammograficzne czy USG są dziś o wiele bardziej dostępne niż jeszcze kilka lat temu, to jednak dynamika wzrostu nowotworu jest na tyle duża, że badanie wykonane co roku czy co dwa lata nie jest w stanie za każdym razem być skuteczne - podkreśla profesor.

Więcej o:

Dostęp Premium TOK FM

Komentarze (5)
Niewidomi wykrywają nowotwory piersi. Pierwsze takie badanie w Polsce przeprowadza warszawski start-up
Zaloguj się
  • stary.gniewny

    0

    Towar macany należy do macanta

  • bareja_76

    0

    można wyczuć zmianę ...z tym że nie wiadomo jaką , i z tym stresem kobita biega i szuka szybko USG coby się dowiedzieć...w większości te zmiany to niegroźne torbiele, ale za to te kilka dni z przeświadczeniem że to zmiana złośliwa bezcenne

  • didja

    0

    Ale co to da? Przeciętna kobieta nie ma takiej czułości w palcach jak niewidomi, więc nie wyczuje drobnych zmian, a jeśli wyczuje, i tak nie będzie pewna. (Po to w sumie chodzi się na badania, żeby fachowiec zweryfikował). To tak jakby Rafał Blechacz uczył przeciętnych klawiszowców zespołów discopolowych muzyki.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX