Kolejna dwójka z sześcioraczków wyszła do domu

Tymon i Filip - kolejna dwójka z sześcioraczków z Tylmanowej opuszcza dziś - trzy miesiące po narodzinach - krakowski szpital Uniwersytecki. Ich siostry - Kaja i Nela - są już w domu od tygodnia a rodzice stopniowo przyzwyczajają się do nowej rzeczywistości.

- Z dnia na dzień nasze życie naprawdę diametralnie się zmieniło. Z rodziny trzyosobowej - dwa plus jeden - staliśmy się rodziną dziewięcio-osobową - mówi Klaudia Marzec, mama sześcioraczków. 

Ostatnie z - szóstki rodzeństwa - dwie dziewczynki do domu trafią niebawem. - Mamy jeszcze wątpliwości co do pewnych wyników badań, które chcemy jeszcze powtórzyć i sprawdzić. Dzieci są w tej chwili zdrowe i mogę obiecać, że te kilkanaście dni będą wszyscy w domu - mówi profesor Ryszard Lauterbach z krakowskiego szpitala, w którym sześcioraczki przyszły na świat. 

Więcej o:

Dostęp Premium TOK FM

Serwis informacyjny