Tatry. Kilka osób nie żyje, kilkanaście rannych po przejściu burzy

- Podczas burzy w Tatrach zginęły cztery osoby - dwoje dzieci i dwie osoby dorosłe. Kilkadziesiąt osób zostało poszkodowanych - poinformował po godzinie 18 wojewoda małopolski, Piotr Ćwik.

Nad Tatrami przeszła wczesnym popołudniem gwałtowna burza. Jak podał "Tygodnik Podhalański", piorun uderzył m.in. w Giewont, gdzie w tym czasie przebywało około 20 osób.

Bilans ofiar burzy ciągle się zmienia i niestety rośnie.  - Podczas burzy, która przeszła w czwartek nad Tatrami po polskiej stronie gór zginęły cztery osoby - poinformował PAP naczelnik TOPR Jan Krzysztof. Natomiast, jak podało słowackie pogotowie górskie Horska Zachranna Slużba (HZS), po tej stronie gór zginęła jedna osoba. 

Jak dodał Krzysztof, podczas burzy zostało rannych ponad 25 osób. 15 zostało przewiezionych do szpitala powiatowego w Zakopanem. Trzy z nich były reanimowane. Kolejne trzy osoby zostały przewiezione do szpitali w Krakowie. Pozostali ranni trafili do szpitala w Nowym Targu. 

Wojewoda małopolski Piotr Ćwik potwierdził, że nie żyją 4 osoby, w tym dwoje dzieci. 89 osób poszkodowanych przebywa w szpitalu w Zakopanem. 

Wiceszef MSWiA Paweł Szefernaker powiedział PAP, że "w starostwie powiatowym zostanie uruchomiona infolinia na którą można będzie zadzwonić w sprawie osób poszkodowanych". Dodał, że informacje o poszkodowanych będzie można uzyskać pod numerem 18 2017100.

Szefernaker powiedział też, że zostanie uruchomiony ośrodek interwencji kryzysowej, gdzie - jak mówił - "będzie pomoc dla poszkodowanych". - Chodzi przede wszystkim o pomoc psychologiczną - podkreślił. 

Jak przekazał wicedyrektor Tatrzańskiego Parku Narodowego Filip Zięba do tragedii doszło w rejonie Giewontu. Podczas burzy piorun miał uderzyć w łańcuch na szlaku na Giewont, którego trzymają się turyści wchodząc na szczyt góry.

Burza w Tatrach. Są ofiary. TOPR: Mamy trudną sytuację

Na miejscu cały czas trwa akcja ratunkowa. Biorą w niej udział cztery śmigłowce LPR i śmigłowiec ratowniczy Sokół z TOPR-u.  

- Potworna burza w Tatrach. Zakopiańczycy mówią, że od kilkudziesięciu lat nie było takich wyładowań atmosferycznych nad górami. Wielu turystów zostało poszkodowanych. Trwa akcja ratunkowa. Wyrazy współczucia dla Wszystkich dotkniętych kataklizmem - napisał na Twitterze prezydent Andrzej Duda

W związku z trudną sytuacją w Tatrach premier Mateusz Morawiecki uda się na południe Polski.

Zdradliwa górska pogoda

Metalowy krzyż na szczycie Giewontu często przyciąga wyładowania atmosferyczne. Przebywanie tam podczas burzy jest niebezpieczne, podobnie jak wędrowanie szlakami, które są uzbrojone w łańcuchy pomocnicze.

Jeszcze w czwartek rano w Tatrach pogoda była słoneczna. Na popołudnie prognozowano jednak większe zachmurzenie i możliwość wystąpienia burzy. 

Więcej o:

Dostęp Premium TOK FM

Serwis informacyjny

Komentarze (8)
Tatry. Kilka osób nie żyje, kilkanaście rannych w wyniku burzy
Zaloguj się
  • bihepi

    Oceniono 6 razy 4

    Albowiem taka była wolaboska!
    Pambucek chciał, żeby te dzieci trafił *&^!, więc trafił.
    Bo, przeca nic się nie dzieje bez woli jego, zaprawdę.
    Szczególnie koło krucyfiksa.
    *****************
    POSTULUJĘ więcej metalowych krzyży na otwartych przestrzeniach !

    KRZYŻ NA KAŻDEJ GÓRCE I POLANCE !

  • kakapuku

    Oceniono 3 razy 3

    "Metalowy krzyż na szczycie Giewontu często przyciąga wyładowania atmosferyczne." A jednak nadal stoi, bo Polak krzyża nie ruszy. Łatwiej finansować TOPR niż się pozbyć żelastwa i zmniejszyć zagrożenie na przyszłość...

  • rafal.gtv

    Oceniono 3 razy 3

    Czy zgodnie z aktualnymi zwyczajami w stan oskarżenia postawiony zostanie dyżurny meteorolog???

  • wlaki100

    Oceniono 3 razy 1

    Ludzie w górach zachowują się bardzo lekkomyślnie. Kilka lat temu byliśmy w okolicy Giewontu w momencie załamania pogody. Schodziliśmy w dół ile sił w nogach, bo widać było, że robi się bardzo niebezpiecznie. Tymczasem tym samym szlakiem, spacerkiem, w adidaskach, z komóreczką przy uchu spokojnie na Giewont maszerowały ekipy wyluzowanych turystów. Po zejściu do Zakopanego dowiedzieliśmy się że po uderzeniu pioruna na Giewoncie zginęło kilka osób. Uwaga- jeden był przyspawany do krzyża, bo w czasie burzy się po nim wspinał!!!

  • Jacek D

    Oceniono 1 raz 1

    natura pokazuje swój pazur. trzeba chyba zamykać pewne rejony w zagrożeniu burzowym.

  • zbag19

    0

    Cóż burze w górach nie są niczym nadzwyczajnym, podobnie jak ulewny deszcz. Tylko idąc w góry, zwłaszcza w wysokie, skaliste, jakimi są Tatry trzeba pamiętać, że to nie jest spacer po Krupówkach ani po Marszałkowskiej. Góry wymagają szacunku i pokory a również pewnej wiedzy o klimacie, topografii. Nie raz spotykałem się w górach z kpiącym wzruszeniem ramion "turystów" idących na szczyt gdy mówiłem im, że za godzinę będzie burza albo ulewa.

  • zorro318

    0

    Rejon Giewontu od XVIw, czasu kuznic zelaznych , kopalni zlota i arsenu znany byl z najgwaltowniejszych i najbardziej
    niebezpiecznych wyladowan atmosferycznych, TOPR od 1909r tylko na samym Giewoncie, zarejestrowal 76 ofiar smiertelnych, glownie z powodu burz.Nie mozna przewiedzic kazdej burzy, pioruny czesto bywaja "z jasnego nieba" zwlaszcza w Tatrach, ale kiedy oficjalnie ogloszne jest niebezpieczenstwo gwaltownych nawalnic potraktowac to wypadalo by tak, jak zagrozenie lawinowe.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX