Będzie strajk w szkołach? ZNP odwleka podjęcie decyzji

Dopiero pod koniec września Związek Nauczycielstwa Polskiego zdecyduje o dalszych losach protestu w szkołach. Sondaż wśród nauczycieli z pytaniami o preferowaną formę strajku zostanie wydłużony o tydzień - do 22 września.

W poniedziałek (2 września) ponad 4,5 mln uczniów z niemal 24 tys. szkół rozpoczyna nowy rok szkolny. Tym razem wyjątkowo trudny, ponieważ w jednym roczniku spotkali się uczniowie kończący ośmioklasową szkołę podstawową oraz gimnazjum.

Jak mówił w rozmowie z TOK FM prezes ZNP Sławomir Broniarz, najważniejszym tematem na tę chwilę jest właśnie inauguracja nowego roku i problemy z tym związane. - Pierwsze dwa tygodnie chcemy poświęcić na ocenę sytuacji w szkołach. Dlatego, że z jednej strony mamy zwolnienia nauczycieli. A z drugiej - sytuację wręcz kuriozalną, że brakuje nauczycieli do wielu przedmiotów - wskazał szef Związku Nauczycielstwa Polskiego.

Czy będzie strajk?

Największy nauczycielski związek zawodowy już kilka tygodni temu zapowiedział, że o tym, czy i w jakiej formie odbędzie się strajk - zdecydują sami nauczyciele w specjalnym sondażu. Ankieta trafi do nauczycieli najpewniej we wtorek 3 września. Jeśli większość zagłosuje za protestem, ZNP rozpocznie przygotowania do powtórki z kwietnia.

Według pierwszych ustaleń sondaż miał trwać dwa tygodnie - do 15 września. Ale jak dowiedział się reporter TOK FM Krzysztof Horwat, będzie przedłużony o tydzień (do 22 września). Co oznacza, że decyzja w sprawie dalszych losów strajku zapadnie dopiero pod koniec miesiąca.

O poparcie takiej formy strajku, jaka była w kwietniu, czyli strajku, może być trudno, co już dziś przyznają sami nauczyciele. - Skala na pewno nie będzie taka - mówi Ewa Stradomska, nauczycielka muzyki w szkole w Legionowie. - Mimo oczywiście strat finansowych, które ponieśliśmy w czasie strajku, determinacja i zaangażowanie jest. Ale na pewno są nauczyciele, którzy nie podejdą do strajku drugi raz, bo widzą, że to nie daje rezultatów, jakich oczekiwaliśmy - stwierdza.

Zwolennikiem "radykalnej akcji strajkowej" jest za to szef Związku Nauczycielstwa Polskiego. - Środowisko nauczycielskie, mimo ogromnych strat i wyrzeczeń, jakie ponieśliśmy w kwietniu, nie ma innego wyjścia. Musi być też świadomość środowiska - mówił przed kilkoma dniami w Poranku Radia TOK FM.

Sławomir Broniarz przekonywał też, że nauczycieli nie zadowala podwyżka rzędu 200-300 zł, jaką mają dostać od 1 września. - W dalszym ciągu chcemy pokazywać, że nie godzimy się na to, co się dzieje w edukacji. Nie akceptujemy tych zmian. Podwyżka nikogo nie zadowala, nie rozwiązuje problemów nauczycielskich. Nikt nie chce pracować w dużym mieście za pieniądze, które nie pozwolą mu nawet wynająć mieszkania - podkreślał.

Opublikowany w minionym tygodniu w "Rzeczpospolitej" sondaż pokazuje, że Polacy nie chcą, by nauczyciele strajkowali. Ponad 61 proc. badanych uważa, że nie powinni wznawiać zawieszonego w kwietniu protestu. 26 proc. jest przeciwnych protestowi, bo uważa, że nauczyciele wiosną dostali wystarczające podwyżki. "Natomiast 35,4 proc. choć nie chce strajku, to uważa, że pedagodzy dalej powinni negocjować z rządem" - czytamy w "Rz".

Pobierz Aplikację TOK FM, słuchaj i testuj przez dwa tygodnie za darmo:

Więcej o:

Dostęp Premium TOK FM

Serwis informacyjny

Komentarze (3)
Będzie strajk w szkołach? ZNP odwleka podjęcie decyzji
Zaloguj się
  • qwertura

    Oceniono 1 raz 1

    Po dzisiejszych słowach ministra jaszczura, już jutro powinien być strajk.

  • marudna.maruda

    Oceniono 1 raz 1

    Panie Broniarz, od lat jesteś nieskuteczny i nauczyciele nic dzięki panu nie zyskali. Bądź pan honorowy, oddaj stołeczek młodym, niech walczą o swoją przyszłość. Bo pan walczy tylko o swoje uposażenie. A przecież emeryturka chyba wypracowana niezła.

  • krzepki.harry

    Oceniono 1 raz 1

    Krótko: nie będzie żadnego strajku.
    Sorry Broniu...

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX