"E-papierosy jak dopalacze". GIS ostrzega szkoły

Główny Inspektor Sanitarny ostrzega przed elektronicznymi papierosami. Służby sanitarne niebawem roześlą ostrzeżenia skierowane do pracowników szkół, uczniów i ich rodziców. Znajdą się tam informacje na temat szkodliwości e-papierosów, które Inspektor Sanitarny porównuje do dopalaczy.

Konsekwencje palenia e-papierosów mogą być o wiele poważniejsze niż tylko uzależnienie od nikotyny - mówił w TOK FM ekspert Głównego Inspektoratu Sanitarnego dr Mateusz Jankowski. 

- Opublikowano szereg prac pokazujących, że używanie e-papierosów zwiększa ryzyko zawału mięśnia sercowego ponad dwukrotnie. W przypadku używania e-papierosa i papierosa tradycyjnego, czyli tzw. podwójnego palenia, to ryzyko jest pięciokrotnie wyższe - tłumaczył.     

List od GIS ma też zawierać informację, że dopalacze mogą wywoływać nieznane skutki zdrowotne.

Prof. Jadwiga Kuczma Napierała z wielkopolskiego Sanepidu - dowodzi za to, że e-papierosy mogą prowadzić do chorób nowotworowych:

- E-papierosy nie wytwarzają substancji smolistych. Nie mniej, w połączeniu glikolu propylenowego, gliceryny, aromatów i nikotyny powstaje benzen, który jest już rakotwórczy - tłumaczyła. 

Akcja służb ma związek z wejściem na polski rynek amerykańskiego giganta w branży e-papierosów. W Stanach oskarża się go o reklamowanie swoich produktów wśród młodzieży.

Pobierz Aplikację TOK FM i słuchaj sprytnie:

Więcej o:

Dostęp Premium TOK FM

Serwis informacyjny

Komentarze (10)
"E-papierosy jak dopalacze". GIS ostrzega szkoły
Zaloguj się
  • aneczka.jedna

    Oceniono 8 razy 6

    Wsadzanie do jednego worka dopalaczy i e-papierosów to raj dla koncernów tytoniowych.
    Czy e-papierosy są nieszkodlwe? Nie wiadomo. Na pewno są mniej szkodliwe od papierosów.
    Poza tym niektórym osobom udaje się zmniejszać zawartość nikotyny, a niektórym w ogóle rzucić palenie. Liquidy zero nikotyny też znajdują nabywców. Tak więc na pewno jest to mniejsze zło, coś lepszego od zwykłego papierosa.

  • Piotr Kotliński

    Oceniono 4 razy 4

    Zaraz Tramp powie polaczkom "a co wy tam furwa za ostrzeżenia przed e papierosami robita? Przecież my przez to nic nie sprzedamy u was!" i zaraz wycofana się rakiem jak z podatku cyfrowego.

  • stopp

    0

    W ostatnim czasie na łamach m.in. Dziennika Gazety Prawnej ukazały się artykuły porównujące, czy zestawiające płyny do papierosów elektronicznych z dopalaczami czy narkotykami. Stowarzyszenie STOPP zdecydowanie protestuje przeciw takiej praktyce dziennikarskiej. Płyny do papierosów elektronicznych są legalnymi produktami podlegającymi ścisłej regulacji i nadzorowi państwa. Należy również zaznaczyć, że substancja psychoaktywna, jaką jest THC, jest w Polsce nielegalna. Chcielibyśmy odciąć się od wszelkich spekulacji, sugerujących, że legalnie działające firmy, udostepniające wszystkie swoje produkty do szczegółowej kontroli jakościowej w jakikolwiek sposób opierają swoją produkcję na nielegalnych substancjach. Jednocześnie informujemy, że z całą stanowczością popieramy działania, mające na celu wyeliminowanie ,zanieczyszczonych nielegalnymi substancjami próbek z rynku, jeżeli takowe pojawią się w Polsce.

    1) Ustawa o ochronie zdrowia przed następstwami używania tytoniu i wyrobów tytoniowych (Dz. U. 2018 r. poz. 1446) stanowi, że producenci płynów do elektronicznych papierosów mają obowiązek rejestracji produkowanych przez siebie płynów w Biurze do Spraw Substancji Chemicznych. Przed rejestracją płyny do papierosów elektronicznych podlegają badaniom laboratoryjnym. Ustawa ta, również reguluje zakaz sprzedaży tychże produktów osobom poniżej 18. roku życia.

    2) Sklepy sprzedające płyny do papierosów elektronicznych podlegają kontrolom Inspekcji Sanitarnej w zakresie przestrzegania zakazu wprowadzania do obrotu środków zastępczych zgodnie z art. 44c ustawy o przeciwdziałaniu narkomanii (Dz.U. z 2019r. poz.852) oraz art. 27c ustawy o Państwowej Inspekcji Sanitarnej (Dz. U. z 2019 r., poz.59) w związku z podejrzeniem wprowadzenia do obrotu środków zastępczych.

    3) Sklepy sprzedające płyny do papierosów elektronicznych jak również sprzęt podlegają kontrolom interwencyjnym Państwowej Inspekcji Handlowej, która weryfikuje produkty w sklepach stacjonarnych w z związku z wejściem w życie ustawy o ochronie zdrowia przed następstwami używania tytoniu i wyrobów tytoniowych.

    W związku z publikacjami wyrażamy zdecydowany sprzeciw, wobec porównywania, czy budowania skojarzeń producentów, dystrybutorów i sprzedawców płynów do elektronicznych z narkotykami czy dopalaczami. Oświadczamy, iż jako rodzice dzieci w wieku szkolnym ze szczególną uwagą monitorujemy rynek płynów do papierosów elektronicznych i również dostrzegamy problem dostępności tychże produktów dla osób niepełnoletnich. Zachęcamy wszystkie organy państwa do debaty na temat problemu uzależnień wśród dzieci i młodzieży, ale nie zgadzamy się na porównywanie płynów do papierosów elektronicznych z dopalaczami.

  • adres_na_swinstwa

    0

    Inspektor popełnia nadużycie moim zdaniem - nawet jeżeli w trakcie używania e-papierosy powstaje benzen, to przy użytkowaniu zwykłych papierosów węglowodorów aromatycznych powstaje kilkadziesiąt różnych węglowodorów aromatycznych. Rozumiem idee, ale reklamowo to się nie sprzeda, a wręcz będzie premiować zwykle papierosy, jako te, które może i są złe, ale przecież nie są tak złe jak dopalacze.

  • alik444

    0

    E-papieros nie został wynaleziony aby wspomagać uzależnionych palaczy w rzucaniu nałogu. Po prostu znaleziono kolejną niszę do zagospodarowania i zarobienia pięknej kasy. Palacz chcąc rzucić to paskudztwo musi pocierpieć i wykazać się silną wolą. Nie ma, że boli. Piszę to jako były niewolnik tego paskudztwa mający dwudziestoletni staż we wdychaniu syfu sprzedawanego za ciężkie pieniądze. Od ponad ćwierć wieku jestem dowodem, że można bez jakichkolwiek wspomagaczy pozbyć się kretyńskich nawyków.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX