Amber Gold. Wysoka kara dla małżeństwa P.

Wyrok na twórców Amber Gold ogłosił gdański sąd. Odczytywanie orzeczenia w procesie dotyczącym jednej z największych polskich afer finansowych trwało od miesięcy. Sąd skazał Marcina P. na 15 lat więzienia, a jego żonę Katarzynę P. na 12,5 roku pozbawienia wolności.

Twórcy Amber Gold Marcin i Katarzyna P. zostali skazani na karę pozbawienia wolności. Sąd wymierzył Marcinowi P. karę łączną 15 lat pozbawienia wolności oraz karę grzywny w wysokości 530 stawek dziennych, ustalając jedną stawkę dzienną na kwotę 300 zł. Katarzynie P. sąd wymierzył karę łączną w wysokości 12 lat i 6 miesięcy pozbawienia wolności oraz karę łączną grzywny w wysokości 450 stawek dziennych. 

Sąd nakazał też naprawienie szkód wyrządzonych poszkodowanym. 

Wydawanie wyroku rozpoczęło się 20 maja. Niemal dokładnie 3,5 miesiąca temu sędzia Lidia Jedynak orzekła winę Marcina i Katarzyny P. Z uwagi jednak na modyfikację opisu czynu popełnionego przez oskarżonych sąd był zmuszony odczytywać nazwiska wszystkich osób pokrzywdzonych przez Amber Gold (według aktu oskarżenia jest ich ok. 18,5 tysiąca - PAP).

Jeszcze na początku sierpnia, sądowi zostało do odczytania 19 z 60 tomów akt. W ubiegłym tygodniu okazało się, że weszły w życie przepisy, które pozwalają sądowi odstąpić od tej czasochłonnej procedury i przyspieszyć ogłoszenie wyroku.

Prokuratura chce 25 lat więzienia

Według prokuratury, Marcin P. i Katarzyna P. oszukali w latach 2009-12 w ramach tzw. piramidy finansowej ponad 18 tys. klientów spółki, doprowadzając ich do niekorzystnego rozporządzenia mieniem w wysokości prawie 851 mln zł. Prokuratura ustaliła, że spółka Amber Gold była tzw. piramidą finansową, a oskarżeni bez zezwolenia prowadzili działalność polegającą na gromadzeniu pieniędzy klientów parabanku. Śledczy uznali, że Katarzyna i Marcin P. działali w celu osiągnięcia korzyści majątkowej i uczynili z tej działalności stałe źródło dochodu. Prokuratura chciała, aby Marcin P. i Katarzyna P. zostali skazani na 25 lat więzienia. 

Wyrok w sprawie Amber Gold

Amber Gold to firma, która miała inwestować w złoto i inne kruszce. Działała od 2009 r., a klientów kusiła wysokim oprocentowaniem inwestycji - od 6 do nawet 16,5 proc. w skali roku - które znacznie przewyższało oprocentowanie lokat bankowych. KNF złożyła doniesienie do prokuratury, która po miesiącu odmówiła wszczęcia śledztwa, nie dopatrując się w działalności firmy znamion przestępstwa. 13 sierpnia 2012 r. Amber Gold ogłosiła likwidację, tysiącom swoich klientów nie wypłaciła powierzonych jej pieniędzy i odsetek od nich. Od września 2016 r. działa też sejmowa komisja śledcza ds. Amber Gold. Zeznawał przed nią między innymi Donald Tusk.

W Aplikacji TOK FM posłuchasz na telefonie:

Więcej o:

Dostęp Premium TOK FM

Serwis informacyjny

Komentarze (10)
Amber Gold. Wysoka kara dla małżeństwa P.
Zaloguj się
  • robertes777

    Oceniono 2 razy 2

    nie wiem, nie znam się, nie pamiętam, nie przypominam sobie, nie orientuję się, nie mam wiedzy, to robił kto inny, mnie to nie dotyczy, trudno mi wrócić pamięcią, nie jestem w stanie sobie przypomnieć … takie odpowiedzi można było usłyszeć podczas posiedzeń komisji śledczej. A tak słabą kondycję prezentowali czołowi POlitycy oraz Pan Donald T. a także (nie)sterowani pracownicy służb skarbowych, ABW; rzekomy brak komunikacji między ministrem finansów, a generalnym inspektorem informacji finansowej i innymi. Jak to możliwe, że podczas debat i rozmów przedwyborczych pamięć wróciła i potrafili cytować polityków PIS i innych. Przecież z dużym wyprzedzeniem wiedzieli o wezwaniu na komisję śledczą i cały ten czas spożytkowali żeby jak najwięcej zapomnieć. Czy śmierć Pawła Adamowicza należałoby łączyć z aferą Amber Gold. Jak rozumieć: Neumann mówi o Adamowiczu. "Twarde rzeczy, które mogłyby go wyprowadzić w kajdankach"

  • nemilek

    Oceniono 4 razy 2

    Ta parka z piekła rodem odsiedzi swoje zapewne 10 lat za zabranie zdrowia tysiącom ludzi, natomiast ci z prokuratury, którzy odmówili wszczęcia postępowania przeciwko Amber Gold będą musieli swoją winę nosić aż do śmierci a potem stanąć z nią na Sądzie Ostatecznym. W Biblii pisze "Błogosławieni ludzie dobrej woli". Wszyscy odpowiedzialni za odmowę wszczęcia postępowania tej dobrej woli nie mieli co skutkowało potem utratą zdrowia i w wielu przypadkach nawet życia przez wielu klientów tej piekielnej spółki. Gdy będziecie odbierać potem swoje bardzo wysokie emerytury pomyślcie czasem o tych, którym mogliście pomóc, ale nie pomogliście.

  • robertes777

    Oceniono 1 raz 1

    Marcin P., zanim rozkręcił Amber Gold, był 9 krotnie karany i sądy za każdym razem uważały, że należy mu dać szansę. Mam nadzieję, że w tym przypadku ta sytuacja się nie powtórzy.

  • robertes777

    0

    Po ostatnich taśmach Neumanna mam wrażenie, że niektórzy mówiący, że postępowania są celowo wydłużane, mogą wiedzieć, gdzie jest coś na rzeczy. Jestem zszokowana tymi taśmami. Ludzie mówią do pana Neumanna, że mają do czynienia z człowiekiem, na którego są twarde zarzuty, i słyszą, że jak jest „nasz” to nie ma problemu, ponieważ sądy nie rozstrzygną żadnej sprawy do wyborów. Mam nadzieję, że otrzeźwiło to uczciwych sędziów.

  • emer04

    Oceniono 2 razy 0

    A co z prokuratorami, którzy nie dopatrzyli się przestępstwa w tej sprawie?

  • 2bxornot2b

    Oceniono 4 razy 0

    Skazali slupa, rezyser zlozyl samokrytyke, ocenzurowal wlasne dzielo.

  • chri-s48

    Oceniono 4 razy 0

    Wyroki to powinni dostać głupi ludzie co z pazerności szli jak owce na rzeź. A tyle przykładów w Polsce można było doświadczyć, tyle pieniędzy poszło na Grobelnego, ArtB czy zwykłe przekręty handlowe. Niczego to społeczeństwo nie potrafi przyswoić, niczego się nie nauczyło przez te lata, a po wyborach 13.X dalej widać jak propaganda i głupota drąży polskie mózgi do końca.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX