Pierwszy akt oskarżenia po Marszu Równości w Białymstoku

Do sądu w Białymstoku trafił pierwszy akt oskarżenia w związku z napaściami, do których doszło podczas Marszu Równości, który odbył się w lipcu. Oskarżony to 35-letni mężczyzna, który miał rzucać kamieniami i butelkami w policjantów.

Śledczy zarzucają mężczyźnie próbę naruszenia nietykalności cielesnej funkcjonariuszy, którzy ochraniali białostocki Marsz Równości. Z zapowiedzi prokuratury wynika, że jeszcze we wrześniu do sądu powinno trafić kilka kolejnych spraw związanych z atakami na marsz. Prowadzonych jest 30 tego typu spraw. Część dotyczy ataków na policjantów, a inne napaści na uczestników Marszu Równości. Dwóch mężczyzn, którzy podejrzewani są o pobicia uczestników marszu, zostało aresztowanych. Jednym z pobitych jest 14-latek

Równolegle policja ukarała mandatami ponad sto osób, które próbowały zakłócać marsz, blokować jego trasę lub obrażać jego uczestników.

Marsz Równości odbył się 20 lipca pod hasłem "Białystok domem dla wszystkich". Przejście uczestników marszu kilkakrotnie próbowali zablokować kontrmanifestanci, policja musiała użyć gazu. W stronę uczestników rzucano kamieniami, petardami, jajkami i butelkami, wykrzykiwano też obraźliwe słowa. Jak alarmował m.in. prezydent Białegostoku, wśród osób, które miały kierować działaniami przeciwników Marszu Równości, byli lokalni działacze Prawa i Sprawiedliwości. Prezydent Truskolaski złożył w tej sprawie doniesienie do prokuratury

Więcej o:

Dostęp Premium TOK FM

Serwis informacyjny

Komentarze (2)
Białystok. Pierwszy akt oskarżenia napaściach podczas Marszu Równości
Zaloguj się
  • Wojciech Pisarek

    Oceniono 8 razy 4

    No to gratuluję po prostu sukces. Pierwszy akt oskarżenia po 2 miesiącach. No mamy bardzo skuteczną Policję i równie skuteczną prokuraturę.

  • Tadek Tornado

    Oceniono 4 razy 2

    A pojeva w cyckonoszach na głowie zamknęli już w Tworkach?

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX