Sędzia Dudzicz i antysemickie wpisy. Rzecznik KRS: Poprosimy naszego kolegę o wyjaśnienia

Na poniedziałkowym prezydium Krajowa Rada Sądownictwa zajmie się antysemickimi wpisami, które w sieci miał zamieszczać członek KRS sędzia Jarosław Dudzicz. - Poprosimy naszego kolegę o wyjaśnienia - zapowiedział w Poranku Radia TOK FM dr Maciej Mitera, rzecznik prasowy KRS.

Jarosław Dudzicz to prezes Sądu Okręgowego w Gorzowie i członek Krajowej Rady Sądownictwa. Ostatnio było o nim głośno ze względu na antysemickie wpisy, które miał zamieszczać w internecie. O sprawie pisała w ubiegłym tygodniu "Gazeta Wyborcza". Sędzia Dudzicz miał ukrywać się pod pseudonimem "jorry123" i pisać o Żydach: "podły, parszywy naród, nic im się nie należy…". Cała sprawa spotkała się z reakcją ambasady izraelskiej, która poinformowała, że przyjęła informację o wpisach ze smutkiem, niepokojem i oburzeniem. 

"Dzisiaj jest prezydium"

Co na to członkowie Krajowej Rady Sądownictwa? - Dzisiaj jest prezydium o godzinie 11. Będzie analizowana, dyskutowana ta kwestia. Poprosimy na pewno sędziego, naszego kolegę, Jarosława Dudzicza o wyjaśnienie - zapowiedział W TOK FM dr Maciej Mitera. 

Sędzia Dudzicz pełni także funkcję zastępcy dra Mitery w roli rzecznika prasowego KRS. W odpowiedzi na pytanie, czy to się zmieni, gość TOK FM powiedział krótko: "trudno mi powiedzieć". Jak dodał, w kwestii kompetencji sędziego Dudzicza decyzje podejmuje cała Krajowa Rada Sądownictwa. - Ja mogę tylko poprosić go o rozważenie, żeby do czasu wyjaśnienia sprawy wstrzymał się [od pełnienia obowiązków zastępcy rzecznika - red.] - poinformował.

Redaktor Wielowieyska dopytywała swojego rozmówcę, czy cała sprawa nie obciąża Krajowej Rady Sądownictwa i dziwiła się, że w tej kwestii nie ma "dokładnych postępowań wyjaśniających". Mitera odpowiedział, że KRS "nie jest od postępowań dyscyplinarnych". - Jeśli to by się potwierdziło, to trzeba ingerować, ale od tego są rzecznicy dyscyplinarni - skwitował sędzia. 

Dr Mitera do dymisji?

Prowadząca Poranek Radia TOK FM długo wypytywała swojego gościa również o jego rzekomy udział w słynnej grupie "Kasta". Informację, że dr Mitera znajdował się w tym gronie, podała niedawno Emilia Szmydt, hejterka współpracująca z "Kastą" i była żona jednego z członków KRS - Tomasza Szmydta. Redaktor Wielowieyska chciała wiedzieć, czy w związku z tymi oskarżeniami, dr Mitera rozważa podanie się do dymisji. 

- Gdybym wszystko to brał na poważnie, to zapewne tak. Ale żadnej takiej akcji nie propagowałem - odpowiedział stanowczo dr Mitera. Jak dodał, Emilię Szmydt znał jako "żonę swojego kolegi Tomasza Szmydta". - Trudno, żebym za tę znajomość ponosił konsekwencję - stwierdził. 

Przypomnijmy, "Kasta" to grupa działająca na jednym z komunikatorów internetowych. Miały do niej należeć osoby związane z Ministerstwem Sprawiedliwości i KRS. Członkowie tej grupy mieli inicjować hejt wobec sędziów nieprzychylnych dla zmian PiS w wymiarze sprawiedliwości.  

>> CZYTAJ TAKŻE: "Emi" sypie sędziów z "Kasty"

Jak powiedział w TOK FM dr Mitera, czeka na dalsze zachowanie słynnej "Emi" i nie wyciąga żadnych swoich kontrargumentów. Pytany o "Kastę" podkreślił ponownie, że "nie był w żadnej grupie". - Ale współpracował pan z Emilią? - dociekała redaktor Wielowieyska. Mitera przekonywał, że poza odbieraniem telefonów od pani Emilii, która była żoną jego kolegi, nie ma z tą kobietą żadnych związków. - Ja nie mam natury hejtera, nikogo nie hejtowałem - zapewniał.

Dlaczego więc sędzia Mitera nie pozwie "Emi" do sądu, skoro twierdzi, że kobieta mówi nieprawdę? Gość TOK FM powtórzył, że czeka na dalsze kroki kobiety. Zaznaczył, że około 20 sędziów wystosowało już pozwy w tej sprawie. Wielowieyska wtrąciła, że pozwy te są w zdecydowanej większości kierowane wobec mediów, a nie wobec słynnej "Emi".  

Prowadząca Poranek Radia TOK FM przypomniała, że ze screenów opublikowanych do tej pory przez Emilię wynika, że w "Kaście" znajdowali się zarówno przedstawiciele Krajowej Rady Sądownictwa, jak i Sądu Najwyższego. - To jest kompromitacja zmian w sądownictwie, że te osoby nadal pełnią swoje funkcje - dziwiła się dziennikarka. Mitera przyznał, że ta sprawa stanowi problem dla wymiaru sprawiedliwości i wymaga wyjaśnienia. 

Całej rozmowy z drem Maciejem Miterą w Aplikacji TOK FM możesz posłuchać na telefonie:

Więcej o:

Dostęp Premium TOK FM

Serwis informacyjny

Komentarze (43)
Sędzia Dudzicz i antysemickie wpisy. Rzecznik KRS: Poprosimy naszego kolegę o wyjaśnienia
Zaloguj się
  • Jerzy Oczko

    Oceniono 22 razy 22

    Temu panu prawda wręcz wylewa się z ust. Ile w tych krótkich słowach jest treści wychowawczych. Narodzie! Masz już dowody.

  • ochujek

    Oceniono 20 razy 20

    Tylko grzeczniutko poproście tego kolegę, aby nie poczuł się urażony.

  • brutalnaprawda

    Oceniono 20 razy 20

    poprosimy....kolegę ... i wszystko jasne ! Qrwa, ciekawe czy "polaka gorszego sortu" też będziecie prosili, czy może najpierw go skujecie, potem wsadzicie "do wyjaśnienia" ?!

  • molibden01

    Oceniono 19 razy 17

    zupełnie nie rozumiem, jak taki ktoś może być sędzią. Bełkot i krętactwo.

  • acototak

    Oceniono 16 razy 16

    Mocno śliski

  • sprawazlewa

    Oceniono 14 razy 14

    Ten gość został członkiem KRS na podstawie zgłoszeń, których nie ma i nie było!

  • est28

    Oceniono 14 razy 14

    Ten pan za samą fizjonomię nie powinien pracować w sądownictwie. Jego pokrętne wypowiedzi świadczą że na sali sądowej z mordercy zrobi ofiarę . Bez żadnych skrupułów. Fakt jest taki, że tylko tacy ludzie zgodzili się być członkami KRS .

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX