80 lat temu Stalin napadł na Polskę. Prof. Rotfeld: W Rosji wraca myślenie, że to nie było niczym haniebnym, tylko normalną grą polityczną

17 września 1939 roku Armia Czerwona napadła na Polskę. Rosjanie zaprezentowali ostatnio dokumenty, które wspierają tezę, że nie była to agresja, bo Rzeczpospolita, tak jak hitlerowskie Niemcy, były zagrożeniem dla Związku Radzieckiego. - W Rosji historia to element politycznej gry - przekonywał w TOK FM prof. Adam Daniel Rotfeld.

80 lat temu, 17 września 1939 r., gdy II Rzeczpospolita broniła się jeszcze przed atakiem niemieckim, zza wschodniej granicy na jej terytorium wkroczyła Armia Czerwona. Czwarty rozbiór Polski, zapisany na kartach sierpniowego paktu Ribbentrop-Mołotow, stał się faktem. Kilka dni temu rosyjskiego ministerstwo obrony opublikowało dokumenty, które wspierają tezę, że sowieckiej agresji tak naprawdę nie było, a Polska, tak jak nazistowskie Niemcy, były zagrożeniem dla Związku Radzieckiego. Dokumenty archiwalne z czasów II wojny światowej, które w ocenie ministerstwa obrony Rosji "zmieniają całkowicie tradycyjne wyobrażenia o nadciągającej "burzy" i przyczynach podpisania paktu Ribbentrop-Mołotow", dostępne są na stronie internetowej pakt1939.mil.ru. Publikacja tych materiałów, pochodzących ze zbiorów Archiwum Centralnego ministerstwa obrony Rosji - jak wskazał resort - miała na celu "ochronę prawdy historycznej". 

Prof. Adam Daniel Rotfeld podkreślał, że dokumenty nie są nowe czy wcześniej nieznane. Mówił, że jeszcze w 1989 roku, za rządów Michaiła Gorbaczowa, ten swoisty "czwarty rozbiór" Polski został potępiony, a porozumienie Stalina z Hitlerem uznano za haniebne i nieważne od samego początku. Przypomniał, że w 2009 roku Władimir Putin – wówczas premier Rosji – wziął udział w obchodach 70. rocznicy wybuchu II wojny światowej na Westerplatte. - I uznał ten układ za niemoralny, sprzeczny z prawem. Wydawało się, że wyższej instancji w Rosji nie ma – mówił prof. Rotfeld. Jednak jak wyjaśniał, dla Moskwy historia jest przedmiotem gry politycznej. - Rosjanie mają takie powiedzenie, że najtrudniej przewidzieć jest przeszłość, a nie przyszłość – powiedział były polityk i dyplomata.

Jego zdaniem, jest to powrót do myślenia z epoki stalinowskiej. - Próbuje się przyzwyczaić ludzi, że to, co się wtedy stało, to nie było niczym haniebnym, niemoralnym i bezprawnym, tylko normalną grą polityczną, którą wielkie mocarstwa uprawiały, uprawiają i będą to robić w przyszłości – ocenił prof. Rotfeld.

Jak podkreślał, w dzisiejszej Rosji narasta resentyment do czasów imperialnych. - Powrót do myśli o przywróceniu takiej pozycji Rosji konsoliduje naród rosyjski. Dawniej słowo to miało negatywny wydźwięk, a teraz odzyskuje swój dawny blask. Te materiały mają pokazywać, że Rosja carska czy Związek Sowiecki były mocarstwem, które nigdy nie popełniało nieprawości wobec innych narodów. Jeśli armia gdzieś się wtrącała, to była to pomoc na prośbę innych narodów, a nie interwencja czy agresja – podsumował były minister spraw zagranicznych.

Pobierz Aplikację TOK FM, słuchaj i testuj przez dwa tygodnie:

Więcej o:

Dostęp Premium TOK FM

Serwis informacyjny

Komentarze (157)
80. rocznica agresji sowieckiej na Polskę. Rotfeld: W Rosji wraca myślenie, że to nie było niczym haniebnym, tylko normalną grą polityczną
Zaloguj się
  • markowski222

    Oceniono 14 razy 6

    Jeżeli była to tylko "gra polityczna" to jak uzasadnić wywózki tysięcy Polaków na Sybir i do Kazachstanu?
    I co ze zbrodnią katyńską?

  • calun_torunski

    Oceniono 7 razy 5

    jeśli to miało być grą polityczną, to akurat Sowieci na tej grze przegrali z kretesem, kiedy Niemcy runęli 22 czerwca 1941 to się okazało, że przeciwnik był kompletnie nieprzygotowany do obrony, a straty poniesione w pierwszych tygodniach wojny uniemożliwiły zorganizowanie obrony nawet w oparciu o linie obronne przygotowane przez agresja na Polskę. Lepiej by wyszli nie podejmując tej gry.

  • mark6

    Oceniono 12 razy 4

    Było to tak samo " haniebne" jak każda inna napaść jednego państwa na drugie.
    Bo napadnięto na Polskę było to haniebne a na inne państwo nie było by ?
    Każde państwo prowadzi swoją politykę korzystną dla siebie.
    Zajęcie np. przez Polskę Zaolzia nie było haniebne ?
    Przestańcie wreszcie bzdeczyć bez sensu i zajmijcie się pracą a nie WIECZNYMI obchodami czegoś tam.

  • tempa-dzida2

    Oceniono 8 razy 4

    "... Powrót do myśli o przywróceniu takiej pozycji Rosji konsoliduje naród rosyjski."
    "wstawanie z kolan" po rusku ?????

  • konrad.ludwik02

    Oceniono 3 razy 3

    Oczekiwałem od Pana Prezesa i jego podwładnych: Prezydenta RP, Premiera Rządu RP, marszałków Sejmu i Senatu w dniu 17. września zdecydowanego wystąpienia rocznicowego: przecież mija 80 lat od chwili przyłączenia się Związku Radzieckiego do Niemiec Hitlerowskich w ich agresji na Polskę! I dopiero od tej chwili można powiedzieć o wojnie światowej, przedtem był to konflikt niemiecko-polski do którego w obronie Polski przyłączyły się tylko Anglia i Francja!
    Gdzie Panie Prezesie, Prezydencie, Premierze te uroczystości, ci goście na najwyższym szczeblu, "gniewne" przemówienia i nadmienianie o należnych od postsowietów reparacji, spuszczone do połowy masztu sztandary, akademie szkolne, itd? Przy okazji należałoby przypomnieć krzywdy jakie spotkały Polaków i Polskę z rąk Sowietów: Katyń, Białe Niedźwiedzie, Kazachstan, Kołymę, zniewolenie Polski na lata...
    Nie, nie podoba mi sie ta wasza PiS-owska polityka historyczna!

  • justas32

    Oceniono 11 razy 3

    Stare skretyniałe dziadki napuszczają Polskę na Rosję a w Rosji - Rosję na Polskę ...

  • alben albus

    Oceniono 19 razy 3

    Rosja nigdy nie wyzwalała jakiegokolwiek pżadnego państwa tylko albo przejmowała albo napadała od wieków de facto od zawsze była, jest i będzie państwem agresorskim... w genach i mentalności ludzi wschodniego sąsiada...

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX