Abp Jędraszewski rozwiązał biuro prasowe. Tworzyło je 5 kobiet z dziećmi na utrzymaniu

Metropolita krakowski abp Marek Jędraszewski zdecydował o rozwiązaniu Biura Prasowego Archidiecezji Krakowskiej. Od 1 października pięcioosobowy zespół kończy pracę, ma być powołany nowy. "Decyzję szanujemy, chociaż nie rozumiemy jej przyczyn, a forma jej przekazania jest bardzo bolesna" - napisała jedna ze zwolnionych pracownic.

Decyzje w tej sprawie pięciu pracownicom biura przekazał w czwartek ekonom diecezji ks. Paweł Rybski.

"Nie znamy przyczyn tej decyzji, nikt nam wcześniej nie przedstawił żadnych merytorycznych uwag na temat jakości naszej pracy" - napisała w pożegnalnym mailu przekazanym mediom kierująca biurem prasowym Joanna Adamik.

Podkreśliła, że wielokrotnie prosiła, również w formie pisemnej, o usprawnienie komunikacji między biurem a przełożonym. "Gdy nie otrzymałam odpowiedzi, oddałam się do dyspozycji Przełożonego. Decyzję Księdza Arcybiskupa o zwolnieniu całego zespołu szanujemy, ma do tego prawo, chociaż nie rozumiemy jej przyczyn, a forma jej przekazania jest bardzo bolesna" - napisała Adamik.

"Pięć kobiet z dziećmi na utrzymaniu"

Przypomniała, że zespół tworzyło pięć kobiet z dziećmi na utrzymaniu "które z oddaniem, przekonaniem i wszelkimi umiejętnościami, które posiadamy, i które nabyłyśmy przez ten czas, starały się służyć Kościołowi krakowskiemu i powszechnemu".

"Był to trudny, ale i piękny czas wyzwań, nauki, prób i wiary w to, że nasza praca bez limitu czasu, bez ograniczeń, mimo chorób, świąt, rozstania z najbliższymi ma sens, że jest przydatna Państwu, potrzebna ludziom, użyteczna Kościołowi i miła Bogu" - napisała Adamik.

W imieniu zespołu dziękowała za ponad dwa lata wspólnej pracy, pochwały, słowa wsparcia, wdzięczności, cierpliwość i zrozumienie, że nie wszystko zależało od nich i poprosiła o modlitwę.

"Wielką wdzięczność wyrażamy osobom życia konsekrowanego archidiecezji krakowskiej i we wszystkich miejscach w Polsce i zagranicą, którzy z wielkim sercem i życzliwością wspierali naszą pracę" - podkreśliła.

Archidiecezja odnosi się do sprawy

Po godzinie 16 Archidiecezja Krakowska wydała oświadczenie w sprawie rozwiązania biura prasowego. Podano w nim, że osoby stanowiące zespół "świadczyły dotychczas usługi na rzecz Archidiecezji Krakowskiej na podstawie umów cywilnoprawnych, które przewidywały miesięczne okresy wypowiedzenia".

"Takie warunki zostały zaakceptowane przez strony i nigdy nie były kwestionowane. W świetle obowiązujących umów, każda ze stron mogła, bez wskazywania uzasadnienia, zakończyć współpracę za miesięcznym okresem wypowiedzenia. Archidiecezja Krakowska zamierza z tego prawa skorzystać i zakończyć współpracę z dotychczasowym Biurem Prasowym z zachowaniem wszystkich praw, które przysługują w świetle podpisanych umów" - czytamy w komunikacie opublikowanym na stronie archidiecezji.

Pobierz Aplikację TOK FM, słuchaj i testuj przez dwa tygodnie za darmo:

Więcej o:

Dostęp Premium TOK FM

Serwis informacyjny

Komentarze (24)
Abp Jędraszewski rozwiązał biuro prasowe. Tworzyło je 5 kobiet z dziećmi na utrzymaniu
Zaloguj się
  • Witold S

    Oceniono 17 razy 13

    Nie martwcie się. Dacie radę. Tylko tej roboty nie wpisujcie w cv bo praca dla tego gościa to obciach

  • Rafal Leny

    Oceniono 12 razy 8

    Może lepiej pracować u lewaków niż u kryptogeja żadnego władzy i pieniędzy z budżetu państwa.

  • Adam Puchala

    Oceniono 11 razy 7

    Zamiast pedzic do sądu pracy one na kolankach dziękują i wręcz błogosławię tego padalca. Gotuje się we mnie!

  • marudna.maruda

    Oceniono 11 razy 7

    Forma zwolnienia bolesna... Niemożliwe, przecież to taki wrażliwy, troskliwy biskup. Poważa go prezydent i prezes chwali. Zaraz rzecznik wyjaśni, że Jędraszewski powiedział dobrze, tylko wyrwane z kontekstu, a poza tym do kamer i mikrofonów nie mówił. Słowo biskupa przeciwko słowom kobiet... Bez szans, miłe panie.

  • Jan Kowalski

    Oceniono 10 razy 6

    Co za k....a z tego biskupa! Tak PiS i jego zwolennicy traktują ludzi.

  • Robert Milewski

    Oceniono 5 razy 5

    Chwila moment, na umowy cywilno-prawne? Przecież z tego wynika, że powinny pracować na etacie, skoro regularnie i tym samym miejscu... Ktoś tu na pracownikach oszczędza... To musiał być jakiś burżuj albo lewak... A nie, moment, to ksiądz był...

  • gblo

    Oceniono 4 razy 4

    Jeśli ktokolwiek sądzi, że z czarną zarazą można robić interesy , czy dla nich pracować to powinien jak najszybciej to zakończyć. Jeśli chodzi o kasę to nie ma takiego świństwa, którego nie zrobią z wykorzystywaniem seksualnym dzieci na czele i ukrywaniem zboków

  • true_lysander

    Oceniono 2 razy 2

    Podręczne, odmaszerować ...

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX