Coraz więcej skarg osób LGBT+ do RPO. "To już nie jest kwestia tego, czy to jest mowa nienawiści"

W tym roku do RPO wpłynęło około 40 skarg i próśb o pomoc od osób ze społeczności LGBT+. - Kiedy w jakiś sposób wyklucza się grupę ludzi z ze wspólnoty samorządowej, to łamie się standardy konstytucyjne. A to ma bezpośrednie przełożenie na życie obywateli - wyjaśnia w rozmowie z TOK FM Anna Błaszczak-Banasiak z Biura RPO.

Anna Błaszczak-Banasiak, dyrektorka Zespołu do spraw Równego Traktowania w Biurze Rzecznika Praw Obywatelskich podkreśla w rozmowie z reporterką TOK FM, że wcześniej skarg od środowiska LGBT+ praktycznie nie było. – Jeśli się zdarzały, to jedynie pojedyncze. Obecnie jest zupełnie inaczej - zaznacza. 

Skargi dotyczą m.in. uchwał "antyLGBT", które podejmowane są w samorządach, w których rządzi PiS. Osoby homoseksualne odbierają je wprost, jako w nie wymierzone. - Dostajemy na przykład pytania, czy ja jako gej w danej wspólnocie samorządowej nadal jestem zobowiązany do płacenia podatków, skoro ta wspólnota samorządowa uznała, że nie chce mnie u siebie - tłumaczy Anna Błaszczak-Banasiak.

Podkreśla, że wspólnota samorządowa to grupa zamieszkująca określony teren, tworzona z ramienia samej Konstytucji. - Kiedy w jakiś sposób wyklucza się grupę ludzi z tej wspólnoty samorządowej, to tak naprawdę łamie się standardy konstytucyjne. A to oznacza, że nie jest to już kwestia rozmawiania o tym, czy jest to hejt, czy mowa nienawiści. To jest wprost naruszenie standardów konstytucyjnych i to ma bezpośrednie przełożenie na życie obywateli – dodaje ekspertka.

Zdaniem szefowej zespołu, przyjmowanie uchwał "antyLGBT" i podejście władzy do tego środowiska powoduje, że „klimat” wokół tych osób staje się coraz bardziej napięty. - Jeśli obserwujemy badania opinii publicznej, dotyczące akceptacji dla praw osób LGBT, to wyniki tych badań od lat ulegały stopniowej, ale jednak wyraźnej poprawie w tym sensie, że te prawa były coraz bardziej akceptowane. Teraz ten trend wyhamował i to ma przełożenie na codzienność tych osób - wyjaśnia Błaszczak-Banasiak. 

Rzecznik Praw Obywatelskich dostał też skargę po Marszu Równości w Gorzowie Wielkopolskim. – Mamy sygnały, że są osoby, które po tym marszu straciły pracę. Badamy sprawę, sprawdzamy, czy było to ze sobą powiązane. Ale, to co jest warte podkreślenia to to, że nie są to już wyłącznie słowa, wymierzone w społeczność LGBT – dodaje ekspertka..

"Chcielibyśmy żyć normalnie"

- Gdy rozmawiam ze znajomymi, słyszę od nich niejednokrotnie, że oni czują, że ja jestem wykluczana. Ich to dotyka. Natomiast od osób z naszego środowiska LGBT nie słyszałam, że je to bardzo boli, tylko że chciałyby to zmienić - mówi działaczka lubelskiego Marszu Równości, Alicja Sienkiewicz.

Inna z aktywistek, Adrianna Kurek, dodaje, że to, co się dzieje wokół społeczności LGBT, oddziałuje też na jej znajomych. - Boją się mnie wyoutować, udają, że mnie nie ma albo że jestem inna niż naprawdę. A my chcielibyśmy żyć normalnie - tłumaczy. 

Dodaje, że kiedy jedzie na kolejny Marsz Równości, bliscy boją się, by nic złego się nie stało. – Czasami jest zrozumienie i słyszę, że to super, że jadę. Ale czasami mówią: „Nie jedź, już byłaś na kilku marszach, po co jechać na kolejny” – opowiada Adrianna Kurek.

Pozytywnemu odbiorowi osób LGBT nie sprzyjają także wypowiedzi przedstawicieli Kościoła. Przypomnijmy, że arcybiskup Marek Jędraszewski użył sformułowania „tęczowa zaraza” a jeden z księży ze Szczecina wpadł na pomysł "odkażania" miasta po mającym przejść jego ulicami Marszu Równości. Potem za to przepraszał. 

Więcej o:

Dostęp Premium TOK FM

Serwis informacyjny

Komentarze (41)
Skargi osób LGBT+ do RPO. "To już nie jest kwestia tego, czy jest to mowa nienawiści"
Zaloguj się
  • 2bxornot2b

    Oceniono 3 razy 1

    Na sie bie skladaja donosy, przeciez ten sok z buraka to zwykly ordynarny hejt.

  • robertes777

    0

    W słowach nie cudzołóż zawiera się zakaz płciowych stosunków pozamałżeńskich, a więc – co do niedawna wydawało się oczywiste – zakaz stosunków zarówno heteroseksualnych jak i homoseksualnych. Każde zbliżenie płciowe poza małżeństwem jest grzechem i to grzechem ciężkim. Dotyczy to zarówno tzw. seksu przed ślubem, jak i zdrady małżeńskiej, poligamii a także – co wyraźnie zaznacza Katechizm Kościoła Katolickiego podpisany przez Jana Pawła II – masturbacji, nierządu, korzystania, upowszechniania oraz wykonywania pornografii i czynów homoseksualnych.

  • robertes777

    0

    Jakie to ładne; wszyscy się uśmiechają … Ta "rozwinięta" cywilizacja chce uświadamiać i uczyć dzieci zachowań przypisanych osobom dorosłym oraz prowadzić na zajęciach instruktaż. Proponowana nowelizacja polegać ma na "zakazie publicznego POCHWALANIA i PROPAGOWANIA seksualnej aktywności osób MAŁOLETNICH". Tak często odwołujemy się do zachodu, do krajów mocno rozwiniętych i co można tam dostrzec, że ta pochwalana nauka i kształcenie seksualne nie wyszło im na dobre. Małoletnich rodziców przybyło, młodzież ma wstręt albo uprzedzenie do rodzicielstwa i dzieci nie chcą mieć albo nie są do tego fizycznie zdolni nie mówiąc już o ich wychowaniu. Dlaczego tak wielu dąży do tego wątpliwego "wychowania" skoro nie przyniosło ono pożądanego efektu? A może nie o samo wychowanie chodziło, a jakiś interes? Dlaczego Polska chce iść w tę stronę. Mój ojciec przy różnych okazjach mi mówił: lepiej się uczyć na cudzych błędach. Czy każdy Polak musi włożyć rękę do ognia żeby doświadczyć że to parzy?

  • robertes777

    0

    Rodzina to taki związek o funkcji prokreacyjnej, w którym poprzez kopulację, z natury mogłoby zrodzić się potomstwo. Rodziców łączy więź małżeńska, rodziców z dziećmi – rodzicielska. Współczesne przeobrażenia rodziny każą odchodzić od ujmowania jej w kategoriach strukturalnych na rzecz nastawienia komunikatywnego. Zgodnie z takim podejściem można rozumieć rodzinę jako „duchowe zjednoczenie szczupłego grona osób skupionych we wspólnym ognisku domowym aktami wzajemnej pomocy i opieki, oparte na wierze w prawdziwą lub domniemaną łączność biologiczną, tradycję rodzinną i społeczną”. Kościół katolicki przyjmuje definicję rodziny zgodnie z Katechizmem Kościoła Katolickiego, według którego "Mężczyzna i kobieta połączeni małżeństwem tworzą ze swoimi dziećmi rodzinę. Zdaniem socjologów i najprostszych jej definicji, rodzina to najważniejsza, podstawowa grupa społeczna, na której opiera się całe społeczeństwo. Odróżnić to należy od degradacji i umniejszenia społeczeństwa … związek dwu lub kilku osób tej samej płci należy nazwać spółką - wspólnie działać, a łączy ich stosunek płciowy tzw. spółkowanie zwane również zbliżeniem albo rżnięciem się, a czasem potocznie dupczeniem, bzykaniem. W ten sposób płciowość zostaje pozbawiona wymiaru duchowego, osobowego, przestaje być znakiem miłości – bezinteresownego daru z siebie. Staje się natomiast narzędziem samolubnego zaspokajania własnych popędów i egoistycznych pragnień i człowieka redukuje się do materialnego ciała, do zbioru organów, których można używać, kierując się kryteriami przyjemności i skuteczności.

  • robertes777

    0

    Ja mam nadzieję, że obrońcy konstytucji pamiętają że art. 18 pod tytułem 'Zasada ochrony rodziny' stanowi iż "Małżeństwo jako związek kobiety i mężczyzny, rodzina, macierzyństwo i rodzicielstwo znajdują się pod ochroną i opieką Rzeczypospolitej Polskiej. "

  • eski57

    Oceniono 2 razy 0

    Dlaczego Koalicja Obywatelska nie ZAPYTA Biskupów , którzy podobno czczą św. J P 2 , Dlaczego od 1992 roku NIE zdążyli polskim katolikom Przekazać do stosowania Nadany przez J P 2 Katechizm K. Katolickiego , mówiącego w poz. : "2358 o ochronie i szacunku osób homoseksualnych ? - Dla polskich Biskupów i homofobicznego części społeczeństwa , osoby homoseksualne dalej są Zarazom - wszystko z Bogiem na ustach
    - Papież Franciszek wypowiedziom do homoseksualisty , że ; „takim cię Bóg stworzył i takim cię kocha . Papież też cię kocha” potwierdził , że homo NIE jest zboczeniem , ani chorobom ! ZAPYTAĆ Niech się Biskupi publiczne tłumaczą , a nie popadać w defetyzm – to jest ważny problem Katolików w tym biskupiej Dwulicowości !!
    - Zbliżające się wybory do parlamentu będą Sprawdzianem naszego – Polaków stanu Godności jako Wartości Moralnej , jaki System Wartości okaże się w Nas Dominującym . ... ?
    - Czy TO będzie Racjonalizm i prawda i swobodny wybór światopoglądu , czy narzucany zaściankowy katolicyzm i mistyfikacja !…

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX