"Wyborcza": Premier nakazał zablokować podwyżkę emerytur dla kobiet z rocznika 1953. "Musi to przemyśleć"

Premier Morawiecki wstrzymał pracę nad projektem, który miał podnieść emerytury kobietom z rocznika 1953 - donosi "Gazeta Wyborcza".

Chodzi o urodzone w 1953 roku kobiety, które zdecydowały się na przejście na wcześniejszą emeryturę w wieku 55 lat i po przepracowaniu 30 lat. Emerytki pobierały świadczenie, ale równocześnie pracowały, bo liczyły, że dzięki temu po osiągnięciu wieku emerytalnego będą otrzymywały wyższą emeryturę. Ale od stycznia 2013 roku zaczęły obowiązywać nowe przepisy,  zgodnie z którym jeżeli ubezpieczony pobierał wcześniejszą emeryturę, to podstawę obliczenia emerytury powszechnej pomniejsza się o sumę pobranych już świadczeń.

To spowodowało, że kobiety urodzone w 1953 roku otrzymały świadczenia niższe, np. o 300 czy 600 zł.

Kobiety długo walczyły o swoje. W marcu 2019 roku Trybunał Konstytucyjny uznał, że to potrącenie jest niezgodne z ustawą zasadniczą. Natomiast wiele pań nadal miało problem z uzyskaniem pieniędzy, bo ZUS tłumaczył, że ich roszczenie się przedawniło.

Politycy zapowiadali, że trzeba zrobić z tym porządek. W Senacie powstał projekt ustawy, który zakładał, że każda kobieta urodzona w 1953 roku będzie miała prawo do wyrównania, jeśli tylko zgłosi się do Zakładu Ubezpieczeń Społecznych w ciągu pół roku od wejścia w życie senackiego projektu. Zmiany miał przegłosować Sejm.

Jednak jak donosi "Gazeta Wyborcza" może się to nie udać. - Przeprowadziłem małe śledztwo i okazało się, że to kancelaria premiera Morawieckiego wystąpiła o wykreślenie (punktu z obrad -red.) do marszałek Sejmu. Powód? Premier musi to jeszcze przemyśleć – twierdzi cytowany przez gazetę senator Marek Borowski, sprawozdawca i inicjator ustawy.

Obawia się również, że PiS może dążyć do tego, żeby nie przegłosować ustawy. Ostatnie zaplanowane posiedzenie Sejmu zaplanowano na 15 i 16 października. Już po wyborach. W Sejmie obowiązuje zasada dyskontynuacji, więc jeśli projekt nie przejdzie na tym posiedzeniu, zostanie wyrzucony do kosza. - Na nowe prawo czeka 44,1 tys.Polek. Z danych ZUS wynika, że należy im się ok. 400-600 mln zł. Według naszych informacji to właśnie dlatego Morawiecki blokuje ustawę – pisze "Gazeta Wyborcza" i dodaje, że nie otrzymała w tej sprawie komentarza od Kancelarii Premiera.

W Aplikacji TOK FM posłuchasz na telefonie:

Więcej o:

Dostęp Premium TOK FM

Serwis informacyjny

Komentarze (7)
Emerytury kobiety rocznik 1953. Premier zablokował zmiany
Zaloguj się
  • Waldemar Skowronski

    Oceniono 3 razy 1

    Premierze Motawiecki jesteś tego samego pokroju co PIS ,jesteś Oszustem i Złodzieje ! Okradacie biedne Emerytki z rocznika 1953 r, WSTYD ZE SIMIESZ SIĘ JESZCZE ZASTANAWIAC TFU.

  • tomaselli

    0

    Kolejna bzdura, jak z wpuszczaniem przez PIS martwych ryb do Wisly i rachunkami Budki. Przeciez nikt nie wierzy w te wasze bzdury niegodziwcy.

  • bihepi

    Oceniono 2 razy 0

    "... Premier nakazał zablokować...."Musi to przemyśleć".
    Pinokio musi przemyśleć wyrok TK z 2019!
    Wyrok wydany przez PIS-dzielsko-Przyłębski "niezależny" organ konstytucyjny!
    On go będzie "przemyśliwał".....

    Oto demokracja w/g zwiędłych PISiorków.....

  • getz54

    Oceniono 2 razy 0

    To wyłącznie wina Kaczyńskiego. Ten stary mizogin jak ma tylko okazję wyrządzic krzywdę kobietom to natychmiast z tej okazji korzysta. Pacynka dostała polecenie zeby składała pieniądze na kampanię Adriana Dudka za rok, więc pacynka juz oszczędza. Przykro mi, bo po pierwsze, pacynka powinna wykonac wyrok TK, po drugie, pacynka powinna miec dosyc odwagi zeby zakręcic kurek z państwowymi pieniędzmi dla szarlatana z Torunia, po trzecie, naprawic zło jakie to państwo uczyniło znowu tym biednym kobietom. Zakładam, ze pacynka nawet nie wie o co chodzi z tym rocznikiem kobiet, bo pacynka realizuje swoje marzenia, chce zostac największym obszarnikiem, większym od Balazsa z PSL, do którego nalezy pół wyspy Wolin. Drogie kobiety z rocznika'53 nie traccie nadziei, ze po pierwsze, wygra Koalicja Obywatelska, po drugie, pan senator Marek Borowski, autor ustawy o zwróceniu przez państwo zabranych Wam pieniędzy zostanie ponownie senatorem, i po trzecie, uwalona przez pacynkę Morawieckiego na polecenie mizogina Kaczyńskiego ustawa ponownie wróci pod obrady Sejmu. To chore, zapyziałe państwo, nie moze okradac bezkarnie swoich obywateli, oni nie mogą byc oszukiwani przez zawłaszczone przez bolszewików instytucje państwa jak TK, Sąd Najwyzszy, NSA. Mozemy to zmienic juz 13 pazdzernika, w niedzielę, wiecie jak ?

  • H2O H2O

    Oceniono 2 razy 0

    Taka ustawa to atak na tradycyjny model rodziny! Tradycyjna rodzina to kobieta przy garach z zerowymi dochodami. Premier natomiast stawia tamę ideologii gender więc nie spodziewajcie się lewaki podpisu!

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX