"Skok stulecia". W Łodzi ruszył proces Dariusza Łuczaka nazywanego mózgiem operacji

Podczas "skoku stulecia" przestępcy ukradli z bankowego konwoju 8 mln złotych. Dzisiaj ruszył proces osoby uważanej przez prokuraturę za mózg całej operacji. Pieniędzy nadal ie odnaleziono.

W Łodzi ruszył proces Dariusza Łuczaka nazywanego "mózgiem skoku stulecia". Chodzi o kradzież 8 mln zł z konwoju bankowego w Swarzędzu pod Poznaniem w 2015 roku.

W tej sprawie prawomocne wyroki od 6 do 8 lat i 2 miesięcy więzienia usłyszały w tym roku cztery osoby. Wśród nich konwojent Krzysztof W., który przed skokiem zatrudnił się w firmie pod fałszywym nazwiskiem oraz specjalnie przytył, zgolił głowę i zapuścił brodę.

Grzegorz Łuczak to były wiceprezes firmy ochraniającej konwój bankowy, w której zatrudnił się fałszywy konwojent. Jego proces ruszył tak późno, ponieważ dopiero dwa lata temu został zatrzymany na Ukrainie, a rok później przekazany Polsce. Łuczak utrzymuje, że jest niewinny, miał depresję, a jego wyjazd za granicę nie był ucieczką. 

- Rola mojego klienta była tylko rolą wiceprezesa, który miał ciężki okres w życiu, a do tego jeszcze doszła kradzież, która ewidentnie odbijała się na sytuacji spółki - wyjaśniał jego obrońca Jarosław Masłowski.

Prokuratura jest jednak odmiennego zdania. - To po prostu linia obrony oskarżonego, nakierowana na uniknięcie odpowiedzialności karnej - stwierdziła prokurator Anna Bręk.

Oskarżonemu może grozić do 10 lat więzienia. Skradzionych 8 mln zł jak dotąd nie odnaleziono.

Więcej o:

Dostęp Premium TOK FM

Serwis informacyjny

Komentarze (1)
"Skok stulecia". W Łodzi ruszył proces Dariusza Łuczaka nazywanego mózgiem operacji
Zaloguj się
  • sta001

    Oceniono 1 raz 1

    Gdyby zamiast zatrudniać sie w firmie ochroniarskiej został prezesem banku to wzorem pana Bireckiego zajumał by 5 miliardów i włos z głowy by mu nie spadł.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX