Na religię nie chodzą, ale na lekcji być muszą. RPO pyta o uczniów, którym kazano biernie uczestniczyć w katechezie

RPO z urzędu podjął interwencję w sprawie lekcji religii w XXIV Liceum Ogólnokształcącym w Krakowie.  W jednej z klas, gdzie ponad połowa uczniów nie chodzi na religię - osoby te i tak musiały siedzieć w klasie z tymi, którzy na te lekcje chodzą. Nie było dla nich innej sali.

O sprawie opowiedziała nam matka jednej z uczennic z klasy pierwszej, pani Katarzyna. Wcześniej, szukając pomocy, napisała do Fundacji "Wolność od religii". Jak mówiła, nie po to córka nie chodzi na religię - by siedząc na niej - tak naprawdę biernie w niej uczestniczyć.

Matce uczennicy zależało, by religia była na pierwszej lub ostatniej godzinie w planie zajęć, żeby mogła córkę z niej zwolnić. Dyrektor nie wyraził na to zgody. "Ze względów organizacyjnych nie jesteśmy w stanie ułożyć planu lekcji dla wszystkich klas w taki sposób, aby zajęcia religii odbywały się wyłącznie na pierwszej lub ostatniej lekcji. Aby wyjść naprzeciw Pani oczekiwaniom, od najbliższej lekcji religii Pani córka będzie przebywała w bibliotece, pod opieką nauczyciela bibliotekarza" - napisał dyrektor Łukasz Karkowski.

Rzecznik Praw Obywatelskich Adam Bodnar uznał, że zajmie się sprawą, bo uczniowie, którzy nie wybrali religii, biorą w niej bierny udział. Tymczasem Konstytucja gwarantuje prawo do wolności sumienia i religii oraz prawo rodziców do wychowania dzieci zgodnie ze swoimi przekonaniami. Rzecznik zwrócił się do dyrektora liceum o wyjaśnienia, czy podjęto działania zmierzające do zorganizowania lekcji religii z poszanowaniem praw osób, które nie chcą w tych lekcjach uczestniczyć. Spytał też, czy taka organizacja zajęć dotyczy wszystkich klas i roczników. RPO chce też wiedzieć, czy w tym roku szkolnym zgłaszano potrzebę organizacji lekcji etyki i czy szkoła realizuje takie zajęcia.

Rodzice zainteresowali sprawą radnego miejskiego Michała Starobrata z Nowoczesnej. Za pośrednictwem Facebooka przesłali mu list o sytuacji w liceum. Radny podjął interwencję

Z naszych informacji od rodziców wynika, że po interwencjach plan lekcji w tej szkole został częściowo zmieniony. Część zajęć z religii została umieszczona na pierwszej lub ostatniej godzinie lekcyjnej, a nawet jeśli są w środku - uczniowie, którzy na religię nie chodzą, nie biorą w nich udziału ani czynnie, ani biernie.

Więcej o:

Dostęp Premium TOK FM

Serwis informacyjny

Komentarze (105)
Lekcje religii. Uczniom na nie niechodzącym kazano w nich biernie uczestniczyć
Zaloguj się
  • Wizard Marco

    Oceniono 31 razy 25

    Szkoła nie przewidziała, że aż tyle dzieci nie będzie chodzić na religię. No bo jak to tak? W państwie wyznaniowym? Ciekawe tylko jaka burza, by się rozpętała, gdyby się okazało, że nie ma sali dla religii i dzieci, które by chciały chodzić na religię musiałyby uczestniczyć biernie w jakiejś świeckiej lekcji... Myślę, że głos zabrałby Gądecki, Jędraszewski i cała plejada czołowych polityków PiS. Oburzenie na całą Polskę, zwolnienie dyrektora szkoły, ostrzeżenie dla kuratorium i inne tego typu rzeczy.

  • tojamiszokienka1

    Oceniono 27 razy 21

    Religia i kościół - won ze szkoły i z życia publicznego!

  • Swat Przemysław

    Oceniono 27 razy 19

    Polska młodzież wbrew i mimo nachalnie prowadzonej indoktrynacji katolickiej na lekcjach religii coraz bardziej się laicyzuje.
    Kościół i PiS tego tego nie dostrzega,że takie ordynarne wciskanie religii do głów młodych ludzi spowoduje u nich odruch wymiotny,czyli odwrotny skutek od zamierzonego.
    Prawie z górą trzydzieści lat religii w szkołach podstawowych i przedszkolach wygenerowało dla państwa ogromne koszty,rok w rok ponad 2mld złotych.
    Za te pieniądze można było by wykorzystać dużo lepiej,np przeznaczając na opiekę dentystyczną , lekarską itp. dla dzieci i młodzieży w każdej szkole,a nie na opiekę duszpasterską a raczej duśpasterską,która nic nie daje,a kosztuje.

  • gebe14

    Oceniono 21 razy 15

    wypieprzyć tą lekce ciemnogrodu ze szkołu

  • ochujek

    Oceniono 16 razy 14

    Państwo wyznaniowe i policyjne. Europa centralna w XXI wieku. Świat ucieka do przodu tu przymus wiary bez prawa wyboru.

  • marudna.maruda

    Oceniono 18 razy 14

    Dla połowy klasy prowadzone są zajęcia, bo to religia. Gdyby taka liczność była na etyce, uczniowie byliby dopisani do innej klasy, i czekali na etykę ze trzy godziny po swoich lekcjach. Ale to religia, podstawowy przedmiot w szkole. Ci przymuszani do uczestnictwa w zajęciach uczniowie na pewno zasilą kk, bo przemoc daje najlepsze efekty?

  • 111slavo

    Oceniono 15 razy 13

    Troche odwagi: moja 8 letnia córka nie chodzi na religie w szkole im JPII jedyna na okolo 700 dzieci. Da sie? Da sie. Wiekszosc rodzicow to tchorze i hipokryci (jesli chodzi o ta sprawe).

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX