Konin. Policjant śmiertelnie postrzelił młodego mężczyznę

W Koninie (Wielkopolskie) policjant śmiertelnie postrzelił młodego mężczyznę. Zdarzenie miało miejsce w czwartek około godziny 10 - poinformował PAP rzecznik prasowy wielkopolskiej policji Andrzej Borowiak.

Do zdarzenia doszło dziś (czwartek 14 listopada)  około godziny 10. Jak poinformował Polską Agencję Prasową, rzecznik prasowy wielkopolskiej policji Andrzej Borowiak, zdarzenie miało miejsce po tym, jak policjanci chcieli na jednym z osiedli wylegitymować grupę młodych mężczyzn. W pewnej chwili jeden z nich rzucił się do ucieczki.

- Doszło do sytuacji, w której policjant zmuszony był użyć broni. Mężczyzna został postrzelony. Mimo reanimacji zmarł - podał Borowiak. Zaznaczył, że na miejsce szybko wezwano pogotowie ratunkowe, postrzelonemu udzielono fachowej pomocy medycznej.

Konin. Policjant śmiertelnie postrzelił mężczyznę

Z informacji, które przekazał PAP rzecznik prasowy KGP insp. Mariusz Ciarka na miejscu, podczas pościgu doszło do sytuacji, "która zmusiła policjanta do użycia broni". - Na miejscu obok ciała zabezpieczono duże nożyczki, które traktujemy jako niebezpieczne narzędzie i torebkę z białym proszkiem, prawdopodobnie narkotykami. Miejsce zabezpieczyliśmy i nie wykonujemy tam żadnych czynności, aby mógł je - włącznie z przeszukaniem ciała - wykonać prokurator - powiedział Ciarka.

Dodał, że natychmiast po postrzeleniu mężczyzny policjanci rozpoczęli udzielanie pierwszej pomocy, niestety nie udało się uratować mężczyzny. - Jest to na pewno przykra i traumatyczna sytuacja zarówno dla policjanta, jak i dla rodziny postrzelonego mężczyzny - zaznaczył rzecznik KGP.

Mężczyzna chciał zaatakować policjanta?

Jak dowiedziała się nieoficjalnie PAP, do postrzelenia mężczyzny doszło chwilę po tym, jak policjanci chcieli wylegitymować trzech młodych mężczyzn. W tym momencie jeden z nich zaczął uciekać. Wtedy policjant zaczął za nim biec, krzyczą "stój policja". Ze wstępnych relacji, do których dotarł PAP, wynika, że w pewnym momencie ścigany mężczyzna najprawdopodobniej wyciągnął nożyczki, chcąc zaatakować policjanta. Wtedy ten miał użyć broni.

Policja na razie nie odnosi się do tych informacji. Podaje jedynie, że sprawa będzie wyjaśniana. - Na razie nie potwierdzamy i nie dementujemy takiej informacji - powiedział Marcin Jankowski, rzecznik policji w Koninie. Rzecznik prasowy KGP Mariusz Ciarka przyznał, że na miejscu zdarzenia zabezpieczono "duże nożyczki, które traktujemy jako niebezpieczne narzędzie". 

"Głos Wielkopolski" poinformował, że zastrzelony mężczyzna to 21-letni mieszkaniec Konina. Towarzyszyli mu dwaj 15-latkowie.

Na miejscu zdarzenia pracuje policja i prokuratura. Andrzej Borowiak poinformował, że sprawą zajmie się m.in. wysłana przez szefa wielkopolskiej policji specjalna komisja z Wydziału Kontroli KWP.

Więcej o:

Dostęp Premium TOK FM

Serwis informacyjny

Komentarze (13)
Konin. Policjant śmiertelnie postrzelił młodego mężczyznę
Zaloguj się
  • j_p_salomonczyk

    Oceniono 3 razy 3

    Być może 21 latek uciekał, bo nie chciał być zamęczony przez policyjnych oprawców na komendzie tak jak Igor Stachowiak z Wrocławia.
    Być może Policja czując się prawie absolutnie bezkarna wykonuje polecenie łamania wszelkiego oporu w najbardziej drastyczny sposób. Zabijając! Bo to takie medialne .........i jak wspaniale egzemplifikuje PiS-owską wizję "silnego Państwa". Niezdolni do refleksyjnego myślenia obywatele o mentalności ORMO-wców będą się przecież cieszyć z tego jak sprawnie Policja zabija. Już się cieszą!!!!
    Kiedyś Laskowik drwił z więzienia na ul. Młyńskiej w Poznaniu mówiąc, że na jego murach powinien być napis "Naród sobie". Może takie też powinno być motto policyjne! Ostatecznie to ta sama "półka" zdolności do postrzegania konsekwencji swego działania co SB, MO, czy ZOMO, ta sama półka klientyzmu wobec politycznego zleceniodawcy?!
    Albo być może coraz dobitniej widoczna degeneracja tej formacji stanowi etapowe, małymi "kroczkami" wprowadzanie czegoś co miałoby być współczesnym odpowiednikiem "Stanu Wojennego" z 1981 roku.
    Być może.......

  • wlaki100

    Oceniono 1 raz 1

    LUDZIE BŁAGAM, OGARNIJCIE SIĘ, użycie broni palnej , która jest z definicji śmiercionośnym narzędziem, musi być uzasadnione tylko stanem najwyższej konieczności. To że uciekał, to że miał przy sobie narkotyki TO NIE POWÓD ŻEBY DO NIEGO STRZELAĆ I ZABIĆ. Jeśli uciekał, to poruszał się w kierunku przeciwnym do policjanta, a więc mu nie zagrażał.

  • breczko

    Oceniono 2 razy 0

    Z serii "znajdź różnicę":

    " - Doszło do sytuacji, w której policjant zmuszony był użyć broni. Mężczyzna został postrzelony. Mimo reanimacji zmarł"
    "- Policjant zabił mężczyznę"

  • tegepe

    Oceniono 3 razy -1

    Policja wymyka się coraz bardziej spod kontroli. Ostatnio ci dwaj debile z Gdyni, nagrywający swoje „czynności służbowe”, teraz strzelanie do uciekającego.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX