Nowy Trag. Ksiądz przyznał się do molestowania dziewięciu dziewczynek

Ksiądz Mariusz W., były wikariusz parafii pw. Najświętszego Serca Pana Jezusa w Nowym Targu, podczas procesu przyznał się do molestowania dziewczynek. Miało do tego dochodzić podczas organizowanych przez niego wyjazdów z dziećmi.

Mariusz W. sam mówił o sobie, że jest "duszpasterzem dzieci i młodzieży". Księdzu grozi od 2 do 12 lat więzienia. Prokuratura zarzuca mu, że dopuścił się „innych czynności seksualnych na nieletnich”. 

Jak informuje "Gazeta Krakowska", oskarżony przyznał się na ostatniej rozprawie, że molestował dziewięć dziewczynek. Choć od momentu ujawnienia oskarżeń, do czego doszło w 2016 roku, uparcie powtarzał, że jest niewinny i padł ofiarą pomówień. 

Nie byłoby śledztwa i procesu, gdyby nie godzina wychowawcza w jednej ze szkół podstawowych w Nowym Targu. Nauczycielka ostrzegała przed niebezpiecznymi zachowaniami, mówiła, jak działają pedofile. Wtedy jedna z uczennic wyznała, że to wszystko robił z dziewczynkami katecheta. Dyrekcja szkoły błyskawicznie zawiadomiła prokuraturę. Na początku postępowania pod uwagę brało się, że mogło dojść do skrzywdzenia 22 dziewczynek. Ostatecznie przedstawiono materiał dowodowy dotyczący dziewięciu uczennic w wieku 9-12 lat. 

Po wybuchu skandalu ksiądz dostał od kurii krakowskiej zakaz prowadzenia lekcji religii w szkołach oraz prowadzenia innych zajęć z dziećmi. Odprawiał msze święte w jednej z parafii w Krakowie, do której został przeniesiony. 

Więcej o:

Dostęp Premium TOK FM

Serwis informacyjny

Komentarze (12)
Nowy Trag. Ksiądz przyznał się do molestowania dziewięciu dziewczynek
Zaloguj się
  • marudna.maruda

    Oceniono 8 razy 8

    Wszystko wina nauczycielki. Podjęła temat z zakresu edukacji seksualnej i taki efekt. Uświadomione dziecko zrozumiało, że padło ofiarą pedofila. I tylko dlatego kk broni szkół przed edukacją seksualną. Boją się, że takich przypadków ujawnienia gnoju wśród urzędników kościelnych będzie o wiele więcej. A rządzący nie ukrzywdzą swojego największego reklamodawcy, więc też stoją "na straży czystości polskiej rodziny"

  • oko2009

    Oceniono 7 razy 7

    Swoim zwyczajem zaraz Kościół ogłosi, że te małe dziewczynki były prostytutkami.

  • Wies Kwiec

    Oceniono 5 razy 5

    PiSiorki, do płota. Kaczyński pokaż tą swoją ,zdradziecką mordę" i wyduś słowo przepraszam.

  • Wizard Marco

    Oceniono 5 razy 5

    Czyli klasyka... co zrobił kościół? Przeniósł księdza do innej parafii. I jak tu wierzyć, że to wszystko to ataki na kościół, a zawiniły pewnie te "małe prostytutki", jak dziewczynki nazwali obrońcy innego księdza?

  • 2bxornot2b

    Oceniono 1 raz 1

    W tragu wszystko sie moze zdarzyc

  • liwia01

    Oceniono 1 raz 1

    Czy to ten sam osobnik,o którym parafianki mówiły "święty" a o jego ofiarach "małe prostytutki",czy jakiś inny z rzeszy polskich przewodników "duchowych" molestujących dzieci?

  • robertes777

    0

    jest wiele zawodów np. policjant, prawnik, lekarz – każdy kiedyś popełnił błąd, grzech, zaniedbanie, uchybienie. Każda praca jest obarczona błędem; trudno sobie wyobrazić, żeby początkujący lekarz mimo wielkiego zaangażowania nie posiada jednak wystarczającej wiedzy i umiejętności i niestety błąd w sztuce się zdarzy – szkoda, że błąd w skutkach śmiertelny na człowieku doświadczony. Lekarze często się wybronią, albo sprawa w ogóle nie wyjdzie na jaw. Sędziowie, prokuratorzy nawet jak skażą niewinnego – no trudno. Te grupy zawodowe zamiatając pod dywan i już; zginą dowody, dokumentacja medyczna itd... i po sprawie

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX