Zamieszki przed siedzibą policji w Koninie. Siedem osób zatrzymanych.  Ucierpiało trzech policjantów

Zamieszki po zastrzeleniu przez policję w Koninie 21-latka.  Zgromadzenie zostało rozpędzone. W stronę policjantów krzyczano m.in. "mordercy". Jak informował w TOK FM rzecznik tamtejszej policji, siedem osób zostało zatrzymanych, w tym cztery nieletnie.

W niedzielę wieczorem przed siedzibą policji w Koninie (Wielkopolskie) doszło do demonstracji. Zgromadzenie trwało kilkadziesiąt minut i zostało rozpędzone przez policję. Wcześniej zgromadzeni wznosili wulgarne okrzyki, krzyczeli też pod adresem funkcjonariuszy " mordercy". Jak powiedział oficer prasowy Komendanta Miejskiego Policji w Koninie Marcin Jankowski, podjęto interwencję, ponieważ doszło do aktów znieważenia policjanta, naruszenia nietykalności cielesnej funkcjonariuszy. - To było kopanie w tarcze, rzucanie butelkami, kamieniami, niebezpiecznymi przedmiotami - powiedział.

W zdarzeniu ucierpiało trzech policjantów, ale - jak mówił Jankowski - ich zdrowiu i życiu nic nie zagraża. - Oni dostali tymi butelkami czy kamieniami - powiedział.

Jeszcze w niedzielę wieczorem informowano, że podczas zgromadzenia zatrzymane zostały cztery osoby. W poniedziałek rano Jankowski podał już, że zatrzymano w sumie osób siedem. Trzy dorosłe oraz cztery nieletnie (w wieku od 14 do 16 lat - dwie z nich były nietrzeźwe). - Jeśli chodzi o dorosłych, oni dopiero dziś usłyszą zarzuty, bo wczoraj wszyscy byli pijani - wskazał rzecznik. 

Policja nie informuje na razie, jakie zarzuty mają usłyszeć zatrzymani. Jankowski zapewnia, że przed interwencją funkcjonariuszy policja kilkakrotnie wezwała zgromadzonych do rozejścia grożąc użyciem siły. Do podobnego zdarzenia doszło w sobotę, jednak - jak mówił sam rzecznik - było ono zdecydowanie bardziej spokojnie. - A wczoraj była już mocna eskalacja tych zdarzeń - stwierdził. 

- Nie wiem, co [demonstrujący - red.] chcieli uzyskać. Jeśli chcieli się czegoś dowiedzieć na temat postępowania, to prowadzi je Prokuratura Okręgowa w Koninie - powiedział Jankowski. - Oni byli nietrzeźwi, rzucali butelkami i kamieniami. Chyba nie tędy droga - dodał.

Prezydent Konina Piotr Korytkowski zaapelował o spokój w mieście. Zapowiedział zwołanie na poniedziałek sztabu kryzysowego.

Demonstracje przed konińską policją są efektem czwartkowych wydarzeń. To wtedy na jednym z osiedli, podczas próby wylegitymowania przez policję 21-latka i dwóch 15-latków najstarszy mężczyzna zaczął uciekać. Według informacji policji 21-latek nie reagował na wezwania do zatrzymania. Goniący go funkcjonariusz użył broni, policja utrzymuje, że był do tego zmuszony; postrzelony 21-latek zmarł. Przy ciele mężczyzny znaleziono w czwartek nożyczki i woreczek foliowy z białym proszkiem.

Postępowanie w tej sprawie od piątku prowadzi Prokuratura Okręgowa w Koninie.

Więcej o:

Dostęp Premium TOK FM

Serwis informacyjny

Komentarze (18)
Konin. Zamieszki przed siedzibą policji w Koninie
Zaloguj się
  • Michael Michael

    Oceniono 6 razy 6

    A co to za ładny dresik z godłem na plecach? Rękodzieło specjalnie na tę okazję czy ogólnodostępna w Koninie odzież patriotyczna?

  • slawek.ja

    Oceniono 3 razy 3

    Szkoda, że wobec Bad Company Poland służby nie są równie skuteczne i bezwzględne. Swoją drogą, nie osądzajmy pochopnie tego co się stało. Dajmy pracować śledczym i prokuraturze. Zadymiarze, prowokatorzy, atakujący kamieniami komisariat i ludzi, powinni zaś być surowo ukarani.

  • getz54

    Oceniono 2 razy 2

    Prawdopodobnie ten policjant wyrwał chwasta. Ten lump jak wynika z dostępnych informacji sprzedawał dzieciom z podstawówki narkotyki. Policjant powinien dostac nagrodę i awans za natychmiastową i skuteczną decyzję. Gdyby nie uciekał dostałby kilka lat więzienia, o ile nie jest recydywistą, i mógłby zmienic swoje nędzne zycie, pójśc do szkoły, podjąc pracę. A jego kolesie nie powinni robic z prowincjonalnego Konina, równie prowincjonalnego Charlottesville, czy innego Ferguson, bo to zadne bohaterstwo i odwaga.

  • Do Kalo

    Oceniono 2 razy 2

    Jaki naród taka policja ! Jaki naród taki rząd!

  • Jan Kot

    Oceniono 5 razy 1

    Nasuwa się pytanie. Kiedy mordercy w mundurach będą ponosili odpowiedzialność za bicie i mordowanie ludzi ?. Takich przypadków jest wiele, bardzo wiele. Myślę że to jest wizytówka kraju totalitarnego.

  • robertes777

    0

    Uogólniając, każdy lekarz ma swój mały cmentarzyk. Podobnie policjant, prawnik, wiele zawodów – każdy kiedyś popełnił błąd, grzech, zaniedbanie, uchybienie. Każda praca jest obarczona błędem; trudno sobie wyobrazić, żeby początkujący lekarz mimo wielkiego zaangażowania nie posiada jednak wystarczającej wiedzy i umiejętności i niestety błąd w sztuce się zdarzy – szkoda, że błąd w skutkach śmiertelny na człowieku doświadczony. Lekarze często się wybronią, albo sprawa w ogóle nie wyjdzie na jaw. Sędziowie, prokuratorzy nawet jak skażą niewinnego – no trudno. Nie wiem jak było w przypadku policjanta, ale jak nie ma ewidentnych zaniedbań to się sprawę wyciszy.

  • Dzbanski Andrzej

    Oceniono 2 razy 0

    Brak zdecydowanego stanowiska policji, użył broni bo musiał, znaczy on uciekając się ostrzeliwał? Jeżeli policjant nie ma 100% pewnosci, że goni bandytę zagrażającego jego życiu to nie powinien sięgać po broń, a jeżeli sięgnął to powinien oddać conajmniej trzy cztery strzały ostrzegawcze. Kluczowe jest stwierdzenie on uciekał a policjant gonił (ile metrów) czy od razu strzelał?

  • lese_majeste

    Oceniono 3 razy -1

    panie jankowski, lepiej strzelać do bezbronnych, bo uzbrojonych lepiej nie ruszać, bezpieczniej

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX