W czwartek pogrzeb 21-latka zastrzelonego w Koninie. Policjant nadal przebywa w szpitalu

Co najmniej miesiąc pozostanie w szpitalu psychiatrycznym policjant, który w ubiegłym tygodniu postrzelił śmiertelnie w Koninie 21-latka. Funkcjonariusz ze względu na stan zdrowia nie został jeszcze przesłuchany.

Przełożeni policjanta wciąż czekają na notatkę, którą zgodnie z przepisami, powinien sporządzić funkcjonariusz po użyciu broni palnej. Jak mówi rzecznik wielkopolskiej policji Andrzej Borowiak,  będzie ona ważnym elementem śledztwa.  - Ustawa nie precyzuje dokładnie, kiedy taka notatka ma być złożona. Jesteśmy przekonani, że będzie to uczynione w tym samym czasie, w którym ten funkcjonariusz zostanie przesłuchany przez prokuratorów - podkreśla.

Zdaniem Borowiaka, wiele wskazuje na to, że funkcjonariusz miał prawo strzelać. - Taką tezę sformułowaliśmy na podstawie wstępnych ustaleń przeprowadzanych przez przełożonych z Konina oraz funkcjonariusz z wydziału kontroli  - mówił.

Jutro (w czwartek 21 listopada) w Koninie ma odbyć się pogrzeb 21-latka zastrzelonego podczas policyjnej akcji. 

Konin. Policjant zastrzelił 21-latka. "Wiele znaków zapytania"

Jak mówi wiceminister spraw wewnętrznych, Paweł Szefermaker, w sprawie postrzelenia 21-latka w Koninie "jest wiele znaków zapytania, które muszą być wyjaśnione przez organ niezależny, jakim jest prokuratura".  - W tej chwili słowa ministra SWiA, czy policji byłyby niewiarygodne ze względu na to, że stroną jest właśnie policja - ocenił wiceminister w programie Wirtualnej Polski.

Na uwagę, że były szef MSWiA Joachim Brudziński, gdy dochodziło do równie kontrowersyjnych wydarzeń, w odróżnieniu od obecnego szefa resortu, najpóźniej w ciągu doby informował o okolicznościach sprawy, odpowiedział, że "do każdej z takich spraw należy podejść indywidualnie". - Tu mamy wypadek, w ramach którego pojawia się wiele różnych informacji, wielu świadków, którzy w inny sposób interpretują pewne kwestie i w moim przekonaniu właściwe jest to, żeby tę sprawę ocenił organ niezależny - podkreślił Szefermaker.

Zarzuty po awanturze pod komendą

Tymczasem zarzuty czynnej napaści na policjanta i zmuszania funkcjonariusza do zaniechania czynności służbowej usłyszało trzech mężczyzn zatrzymanych po niedzielnych zajściach przed komendą policji w Koninie. Prokuratura chce tymczasowego aresztu dla dwóch podejrzanych. Podczas niedzielnego zgromadzenia przed Komendą Miejską Policji w Koninie część jego uczestników zaatakowała butelkami i kamieniami chroniących budynek funkcjonariuszy. Trzech policjantów zostało niegroźnie rannych.

W związku z atakiem na funkcjonariuszy policjanci zatrzymali w niedzielę trzech mężczyzn w wieku od 18 do 27 lat. Wszyscy byli pijani, mieli od 1,5 do 2,5 promila alkoholu w organizmie.

Mężczyźni mieli kopać i znieważać funkcjonariuszy. - Obydwie osoby przyznały się do zarzucanego czynu. Mówiły o tym, że działały pod wpływem silnego wzburzenia okolicznościami śmierci 21-latka. Mówiły też o tym, że częściowo ich działanie spowodowane było tym, że byli pod wpływem alkoholu -  informowała Prokurator Rejonowa w Koninie Małgorzata Kudła. Dodała, że śledczy wystąpili do sądu z wnioskiem o zastosowanie wobec podejrzanych tymczasowego aresztowania na okres trzech miesięcy, m.in. w związku z grożącą im wysoką karą. Za czynną napaść na funkcjonariusza grozi od roku do 10 lat więzienia.

Trzeci z zatrzymanych po niedzielnych zajściach odpowie m.in. za szarpanie policjanta za kamizelkę taktyczną. Śledczy zakwalifikowali jego zachowanie jako zmuszanie funkcjonariusza do zaniechania prawnej czynności służbowej. - Tutaj prokurator zastosował środek zapobiegawczy w postaci dozoru policji - tłumaczyła Kudła. Mężczyźnie grozi do trzech lat więzienia.

Posłuchaj w Aplikacji TOK FM:

Więcej o:

Dostęp Premium TOK FM

Serwis informacyjny

Komentarze (13)
Konin. Pogrzeb 21-latka zastrzelonego przez policjanta
Zaloguj się
  • Jan Kot

    Oceniono 2 razy 0

    Policjant morderca powinien być w areszcie. Uciekł ,,w chorobę". Jak długo jeszcze sadyści w mundurach będą bezkarnie bili i zabijali ludzi ?.

  • Bolko Wmajtach

    Oceniono 4 razy 0

    Dzisiaj już jednak zastrzelony a nie jak wczoraj pisaliście "postrzelony"? Skąd ta zmiana? Dotarło wkoncu do tepych gazetowych łbów że postrzelonemu nie robi się pogrzebu? Do wszystkich słusznie oburzonych "nagonka" na bandyte w mundurze: policjant ma prawo użyć broni ostrej w ostateczności. Gdy zawiodą wszystkie inne formy przymusu. Tu mamy do czynienia z gościem któremu poprostu NIE CHCIAŁO SIE BIEGAĆ. Uznał że kula jest szybsza i nie ma co się pocic. Nie atakowany, odstrzelil poprostu gościa... Do policjanta: żyj długo, zdychaj powoli i świadomie.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX