Fiasko negocjacji ws. podwyżek w Polskiej Grupie Górniczej. Związkowcy grożą protestem

Fiasko negocjacji płacowych w Polskiej Grupie Górniczej. Związkowcy liczą na 12-procentowe podwyżki płac w przyszłym roku oraz uwzględnienie dopłat do dniówek przy naliczaniu "barbórki" i "czternastki".

W środę wznowione zostały rozmowy płacowe w Polskiej Grupie Górniczej (PGG). Górnicy domagają się podwyżek. Jak informowała reporterka TOK FM Daria Klimza, na spotkanie próbowali wejść przedstawiciele stowarzyszenia "Lepsze Jutro Dla Górnictwa". Choć powoływali się na Konstytucję RP, to  nie zostali wpuszczeni. 

Kilkugodzinne rozmowy zakończyły się fiaskiem. - Związkowcy dali zarządowi czas na zrealizowanie ich żądań do wtorku. - Potem planują akcje protestacyjne - zapowiedział rozmowie z reporterką TOK FM szef górniczej Solidarności, Bogusław Hutek i dodał: Z jednej strony mogę zrozumieć zarząd, pewnie jest ograniczony przez polityków. To niech oni sobie przyjadą i rozmawiają. 

Z kolei Polska Grupa Górnicza wydała oświadczenie, w którym informuje, że spełnienie postulatów górników to dodatkowo 610 mln zł rocznie. "Zarząd PGG uważa, że znacznie bezpieczniejszym jest negocjowanie podziału środków po wypracowaniu zysku, tak, jak dotychczas się to działo. Spółka jest otwarta na rozmowy, jednak powinna ona uwzględnić realia ekonomiczne i trudne otoczenie rynkowe" - napisano w oświadczeniu. 

Negocjacje trwają

Rozmowy płacowe w PGG są kontynuacją negocjacji z września. Wcześniej, 1 sierpnia, związki zawodowe przedstawiły zarządowi spółki cztery postulaty. Domagały się m.in. przedłużenia zapisów porozumienia w sprawie dopłat do dniówek w wysokości od 18 do 32 zł, oraz wypłacenia górnikom rekompensaty za listopad i grudzień, kiedy mniej jest dni roboczych. Tylko te dwa postulaty zostały spełnione; we wrześniu ustalono, że kwestia wzrostu płac o 12 proc. w przyszłym roku, będzie dyskutowany po analizie wyników spółki. Kontynuowane są także rozmowy dotyczące włączenia dopłat do dniówek do sumy, na podstawie której naliczane będą nagroda "barbórkowa" i tzw. czternasta pensja.

Zatrudniająca ok. 42 tys. osób PGG to największy krajowy producent węgla kamiennego. Ubiegłoroczny zysk spółki wyniósł 493 mln zł; dodatni wynik finansowy prognozowany jest również w tym roku, przy wielkości wydobycia węgla zbliżonej do 30 mln ton.

Pobierz Aplikację TOK FM, słuchaj i testuj przez dwa tygodnie:

Więcej o:

Dostęp Premium TOK FM

Serwis informacyjny

Komentarze (5)
Polska Grupa Górnicza. Fiasko negocjacji ws. podwyżek. Związkowcy grożą protestem
Zaloguj się
  • getz54

    Oceniono 1 raz 1

    Towarzyszowi Kaczyńskiemu niestety pozostały w kalendarzu jeszcze 3 terminy do wyboru zeby poprosic opozycję o zdjęcie z niego odpowiedzialności za rządzenie krajem i podac się do dymisji w partii. Pozwoli mu to na wejście do panteonu wielkich bolszewickich przywódców tego kraju. Te trzy daty są dla bolszewików niemal święte.
    I termin to rocznica czerwca 1956 roku i wydarzeń w Poznaniu. Początek lata, pojedzie z kotem nad morze, w góry.
    II termin to grudzień 1970 roku i bunt robotników w Gdańsku. Tez dobry termin, spokojnie spędzi święta z kotem.
    III termin to równiez czerwiec ale 1976 r. i masowe protesty w Ursusie i Radomiu. Lato, opali się, zlikwiduje łupiez.
    IV termin to wydarzenia sierpniowe 1980r. i koniec komuny w Polsce. Festiwal w Sopocie, kabareton, Pietrzak.
    Oprawę uroczystościom PiS-owskim zapewnią ze strony rządowej rodacy, MO, Wojska OTK ze strony bolszewików.
    Kaczyński dzięki takiej oprawie stanie w zajezdni obok towarzysza Gomułki, Ochaba, Gierka. Jego ekosystem, poczuje się tam dobrze.

  • Oceniono 1 raz 1

    Paranoja utrzymywac tych ludzi, to bezsens, wydobywaja wegiel drozszy od naszych braci Rosjan

  • Ja TylkoJa

    0

    No to niech strajkują bez wypłat to będzie jakby kopalnie zamknięto bo po co dopłacać

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX