Jan Śpiewak winnym zniesławienia córki Zbigniewa Ćwiąkalskiego. "Sąd uczynił mnie kryminalistą"

Działacz miejski Jan Śpiewak winny zniesławienia Bogumiły Górnikowskiej, córki byłego ministra sprawiedliwości Zbigniewa Ćwiąkalskiego - to prawomocny wyrok Sądu Okręgowego w Warszawie. Sąd utrzymał w piątek w mocy wyrok sądu rejonowego, który w styczniu nakazał Śpiewakowi zapłatę 5 tys. zł grzywny i 10 tys. zł nawiązki na rzecz Górnikowskiej.

Rozprawa w procesie apelacyjnym w sprawie karnej wytoczonej Śpiewakowi przez córkę byłego ministra sprawiedliwości odbyła się w piątek, 13 grudnia.

"Przegrałem. Sąd uczynił mnie kryminalistą. Za obronę słabszych, za obronę sprawiedliwości. Za ujawnienie, że córka ministra Ćwiąkalskiego brała udział w nielegalnej reprywatyzacji kamienicy na Ochocie jako kurator 120-latka. Jestem jedyną osobą skazaną już dwukrotnie prawomocnym wyrokiem w związku z afera reprywatyzacyjna" - napisał miejski aktywista w mediach społecznościowych. 

W połowie stycznia 2019 roku Sąd Rejonowy dla Warszawy-Śródmieścia orzekł, że działacz miejski jest winny zniesławienia Górnikowskiej i nakazał mu zapłatę 5 tys. zł grzywny i 10 tys. nawiązki na rzecz Górnikowskiej. Uzasadnienie wyroku było niejawne. Apelacje wniosły obie strony.

Na piątkowej rozprawie Sąd Okręgowy w Warszawie podtrzymał wyrok sądu I instancji i zobowiązał Śpiewaka do zapłaty 5 tys. złotych grzywny i 10 tys. złotych nawiązki. Sąd utajnił uzasadnienie wyroku. Wyrok jest prawomocny. Pełnomocnik Jana Śpiewaka zapowiedział wniesienie kasacji.

Górnikowska skierowała przeciwko Śpiewakowi prywatny akt oskarżenia dotyczący zniesławienia (z art. 212 Kodeksu karnego). Jak wynikało z wezwania do przeprosin, według Górnikowskiej Śpiewak w wielu wypowiedziach pomówił ją o nieprawidłowości w wykonywaniu przez nią funkcji kuratora i o udział w aferze reprywatyzacyjnej, a w rezultacie naraził na utratę zaufania potrzebnego do wykonywania przez nią zawodu. Domagała się dla miejskiego aktywisty 10 tys. zł grzywny i trzech miesięcy pozbawienia wolności w zawieszeniu na rok.

Chodzi m.in. o wpis opublikowany przez Śpiewaka w październiku 2017 r. na Twitterze. "Boom. Córka ministra Ćwiąkalskiego przejęła w 2010 roku metodą na 118-letniego kuratora kamienice na Ochocie" - napisał Śpiewak. Później kilkakrotnie powtórzył ten zarzut wobec prawniczki na konferencjach. Chodziło o kamienicę przy ul. Joteyki 13 na warszawskiej Ochocie. Budynek przekazano w prywatne ręce w 2011 roku.

Więcej o:

Dostęp Premium TOK FM

Komentarze (14)
Jan Śpiewak winnym zniesławienia córki Zbigniewa Ćwiąkalskiego
Zaloguj się
  • yankes1968

    Oceniono 4 razy 4

    Czyli nie będzie żadnego rozliczenia afery reprywatyzacyjnej. Przejmowanie kamienic w imieniu 120 latków to norma wolska i tego nie zmieni nic.

  • 2bxornot2b

    Oceniono 4 razy 2

    Zorganzowana przestepczosc postanowila zrobic porzadek w swoim panstwie w panstwie.

  • tomaselli

    Oceniono 6 razy 2

    Szczyt bezczelnosci. "Sprawiedliwosc" wedlug GW i TVN !

  • antoszek22

    0

    Konstytucja stanowi w ust. 1 pkt 2, że w skład Krajowej Rady Sądownictwa wchodzi 15 członków wybranych spośród sędziów Sądu Najwyższego, sądów powszechnych, sądów administracyjnych i wojskowych. Nie mówi natomiast, kto wybiera tych 15 członków spośród sędziów. Ponieważ konstytucja tego nie określa, w obu projektach ustaw o KRS zapisano, że 15 sędziów do Krajowej Rady Sądownictwa wybiera Sejm.

    Tymczasem 3 pkt mówi wyraźnie, kogo do KRS wybiera Sejm, a kogo Senat i z tego przepisu wynika, iż pozostałych członków KRS muszą wybierać sędziowie.

    Sprawa jest oczywista nie sprecyzowano jaki organ samorządu sędziowskiego ma dokonać wyboru by nie trzeba było zmieniać konstytucji dla pojawiających się nowych form tego samorządu .

    co to ma wspólnego z tą sprawa ?

    PIS wpadł na pomysł ze mimo ze konstytucja jasno precyzuje ilu członków KRS wybiera Sejm pali głupa i udaje że nie rozumie dlaczego tak brzmią zapisy konstytucji

    W przepisach o kuratorze nie napisano ile lat może mieć spadkobierca dla którego się go ustala .
    Sady pewnie by pomóc pozostałym spadkobiercom zgadzały się na taki ryzykowny manewr .

    Tyle że to PIS twórczo rozwinął ten pomysł by dokonać demolki systemu państwa wyłącznie dla korzyści jednego człowieka który jest jego jedynym właścicielem tej partii .

  • antoszek22

    0

    Może warto przypomnieć jak broni się obecnie pan Jaki przed zarzutami malwersacji w sprawie prywatyzowanych hal dla więźniów .

    Cena była taka niska bo to cena jaką dawał prywatny nabywca .Innego nie było .
    A tyle było wycia wokół cen do praw kamienic .

    Także panie Śpiewaku pozostało cienko zaśpiewać i zapłacić .
    Jaki już się nauczył praw rynkowych , to chyba przez ten doktorat na akademii dla wojskowych artystów .

  • zorro318

    0

    Wolne zarty, kurator - prawnik nie wie, ze reprezentuje nieboszczyka? I tajne uzasadnienie wyroku?
    Sad kapturowy czy proces a'la Kafka.

  • dlepa

    0

    W Krakowie blisko alei tez jest kamienica, która ponoć należy lub należała do Ćwiąkalskiego. Czyli gość dorobił sie wielkiej na państwowych posadach.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX