Brexit. Theresa May potwierdza: zwróciła się do Donalda Tuska o wydłużenie wyjścia z UE do 30 czerwca

Theresa May, zwróciła się w liście do przewodniczącego Rady Europejskiej Donalda Tuska o wydłużenie czasu na opuszczenie wspólnoty. Brytyjska premier chce by Wielka Brytania miała czas do 30 czerwca.

Brytyjska premier potwierdziła w Izbie Gmin, że zwróciła się do przewodniczącego Rady Europejskiej Donalda Tuska z wnioskiem o wydłużenie procesu wyjścia Wielkiej Brytanii z UE do 30 czerwca. Zaznaczyła jednak, że sprzeciwia się dłuższemu opóźnieniu brexitu.

Szefowa rządu w szczególności wykluczyła udział Wielkiej Brytanii w majowych wyborach do Parlamentu Europejskiego. Podkreśliła, że "nie wierzy, aby było to w czyimkolwiek interesie", a zwrócenie się do elektoratu w celu wyboru 73 brytyjskich posłów ponad trzy lata po tym, jak wyrażono wolę opuszczenia Wspólnoty byłoby "nieakceptowalne".

Donald Tusk o brexicie: Im mniej czasu pozostało, tym przełożenie go jest bardziej prawdopodobne

Jakiekolwiek przedłużenie procesu opuszczenia UE wymaga jednomyślnej zgody 27 pozostałych państw członkowskich. Wniosek Londynu będzie prawdopodobnie omówiony podczas zaplanowanego na czwartek i piątek posiedzenia Rady Europejskiej w Brukseli.

W razie braku jakichkolwiek ustaleń - przyjęcia porozumienia z UE lub przedłużenia procesu wyjścia z Unii - niezależnie od przyjętej w ubiegłym tygodniu opinii politycznej Izby Gmin przeciwko wyjściu z UE bez umowy, Wielka Brytania automatycznie opuści Wspólnotę o północy z 29 na 30 marca.

"UE zrobiła wiele, by wyjść Londynowi naprzeciw"

Z kolei przewodniczący Komisji Europejskiej Jean-Claude Juncker ocenił wcześnie w środę (20 marca), że na rozpoczynającym się w czwartek szczycie unijnym nie zapadną decyzje w sprawie wydłużenia procesu wyjścia Wielkiej Brytanii z Unii Europejskiej.

- Najpierw brytyjska premier Theresa May musi uzyskać poparcie swojego parlamentu dla wynegocjowanego już porozumienia w sprawie brexitu - podkreślił szef Komisji w wywiadzie z niemiecką rozgłośnią Deutschlandfunk. Izba Gmin, przypomnijmy, odrzuciła ten projekt już dwukrotnie.

- UE zrobiła wiele, by wyjść Londynowi naprzeciw w tej sprawie, teraz to brytyjskie władze muszą zapewnić klarowność - powiedział Juncker. - Nie będzie żadnych dodatkowych czy nowych negocjacji, żadnych dodatkowych gwarancji ponad te, które zostały już udzielone - zaznaczył.

Wybierzemy 52 europosłów, ale mandat obejmie 51? Przez brexit jeden z nowych deputowanych może być "wielkim pechowcem"

Chcesz wiedzieć więcej? Posłuchaj!

Więcej o:

DOSTĘP PREMIUM

Serwis informacyjny