Kim jest specjalny wysłannik papieża, który przyjeżdża do Polski? Duchowny obnażył przestępstwa seksualne wobec nieletnich w Chile

W połowie czerwca do Polski przylatuje abp Charles Scicluna, który będzie uczestniczył w zebraniu Konferencji Episkopatu Polski. To właśnie on ujawnił skalę przestępstw seksualnych przeciwko nieletnim w chilijskim Kościele, on też pokazał sieć chroniących się nawzajem hierarchów.

Kim jest Charles Scicluna?

59-letni arcybiskup nie od razu został ekspertem od spraw nadużyć seksualnych w Kościele. Charles Scicluna urodził się w 1959 roku w Kanadzie. Oboje jego rodzice pochodzili z Malty, więc tam się wychował oraz rozpoczął nauki duchowne. W 1991 w Rzymie obronił doktorat z prawa kanoniczego. Pełnił sporo istotnych dla Kościoła funkcji w Sądzie Metropolitalnym na Malcie. Był między innymi obrońcą węzła, czyli duchownym, który jest powoływany, gdy zagrożona jest ważność święceń, oraz rzecznikiem sprawiedliwości, który jest niezbędny, gdy zagrożone jest dobro publiczne.

Maltańczyk w Watykanie

Abp Charles Scicluna rozpoczął swoją 17-letnią karierę w Stolicy Apostolskiej w 1995 roku. Został zastępcą promotora sprawiedliwości w Sygnaturze Apostolskiej. Stanowi ona najwyższy organ sądowniczy w Kościele katolickim. W 2002 został mianowany przez Jana Pawła II promotorem sprawiedliwości w Kongregacji Nauki i Wiary (jedna z dziewięciu instytucji, których głównym zadaniem jest obrona wiary). Artur Sporniak, dziennikarz, kierownik działu wiara w "Tygodniku Powszechnym", tłumacząc tę funkcję, porównuje ją do prokuratora. Zaznacza także, że swoje obowiązki maltański duchowny wykonywał ponadprzeciętnie. Opinia o tym, że jest ekspertem w walce z nadużyciami seksualnymi w szeregach instytucji, dotarła aż do Watykanu.

Chilijskie porządki

O abp. Charlesie Sciclunie zrobiło się naprawdę głośno w 2018 roku. Został osobiście wyznaczony przez papieża Franciszka, aby poprowadzić śledztwo w episkopacie w Chile. Chodziło o osobisty nadzór nad dochodzeniem, które miało ustalić nie tylko skalę przestępstw seksualnych wobec nieletnich, ale również zmowy służącej jej ukrywaniu. Tu pojawia się nazwisko Marciala Maciela Degollado, meksykańskiego duchownego, twórcy zakonu Legionu Chrystusa. Zaprzyjaźniony z Janem Pawłem II długo nie wzbudzał żadnych podejrzeń. Jednakże, jak zaznacza Artur Sporniak, dzięki pracy maltańskiego arcybiskupa wyszło na jaw, że Degollado wielokrotnie ignorował celibat. Uwodził bogate kobiety, aby zdobyć ich pieniądze, a z co najmniej dwiema partnerkami miał dzieci. Przede wszystkim jednak udowodniono mu doprowadzenie do licznych kontaktów seksualnych z małoletnimi członkami zakonu. Papież Benedykt XVI nakazał mu spędzenie reszty życia na pokucie oraz modlitwie. Intuicja głowy Kościoła nie zawiodła. Efektem pracy abp. Charlesa Scicluny był raport, który liczył 2300 stron. Opublikowanie go sprawiło, że do dymisji poddało się 31 aktywnych oraz 3 emerytowanych biskupów. Duchowni nie tylko używali swojej pozycji, aby móc wykorzystywać seksualnie nieletnich, ale także kryli siebie nawzajem oraz niszczyli dowody swoich występków. Był to pierwszy przypadek, gdzie cały episkopat narodowy podał się do dymisji przez jeden skandal. Jak przyznał sam papież Franciszek, doszło do potwornego zaniedbania ochrony dzieci przed przestępstwami seksualnymi. Za wszelkie defekty chilijskiej hierarchii Kościelnej obwinił całe duchowieństwo kraju i przyznał, że cała instytucja na tym ucierpiała. Sprawa nadużyć seksualnych w południowoamerykańskim kraju była dla papieża Franciszka o tyle bolesna, że osobiście poręczył, że jeden z oskarżanych biskupów jest, bez cienia wątpliwości, niewinny. Po otrzymaniu raportu Charlesa Scicluny przyznał, że było to spowodowane brakiem rzetelnych i godnych zaufania źródeł. 

O tym, jak ważną pozycję w otoczeniu papieża Franciszka zajmuje arcybiskup z Malty, świadczy to, że właśnie on 9 maja przedstawił nowy papieski dokument, ustanawiający normy w sprawie zgłaszania przypadków nadużyć oraz pociągania biskupów do odpowiedzialności. Jak mówił, prezentując dokument "Vos estis lux mundi", "nikt w Kościele nie stoi ponad prawem". - Biskupi są na służbie ludzi, nie są zwolnieni z odpowiedzialności prawnej. Jeśli wyrządzają zło, trzeba to zgłosić i poddać ich procedurom, jak wszystkich innych - podkreślił abp Scicluna. W mediach często nazywany jest "czyścicielem papieża".

Abp Scicluna w Polsce

Czerwcowej wizyty abp. Charlesa Scicluny nie należy bezpośrednio łączyć z premierą filmu braci Sekielskich, na temat pedofilii w polskim Kościele. Duchowny został zaproszony do Polski w czerwcu 2018 roku. Przypomniał o tym niedawno rzecznik Konferencji Episkopatu Polski ksiądz Paweł Rytel-Andrianik. 

Zaproszenie skierowano w czasie, kiedy polski Kościół pracował nad dokumentem dotyczącym skali nadużyć seksualnych wobec nieletnich. Zebrano informacje dotyczące ostatnich ponad 20 lat.  Z danych zebranych przez Instytut Statystyki Kościoła Katolickiego wynika, że od 1990 roku, 382 duchownych nad Wisłą dopuściło się przestępstw seksualnych wobec nieletnich.

Konferencja prasowa, podczas której prezentowano dokument, wielu zapadła w pamięć, przez to, w jaki sposób najwyżsi przedstawiciele episkopatu wypowiadali się m.in. na temat współczucia dla sprawców. - Kościół musi być nieskazitelnie stanowczy w walce ze złem, ale musi także wzywać do nawrócenia, pokuty i okazywać miłosierdzie sprawcom, jeśli szczerze żałują – mówił w marcu zastępca przewodniczącego KEP abp Marek Jędraszewski.

Więcej o:

Dostęp Premium TOK FM

Komentarze (56)
Kim jest abp Charles Scicluna? Dlaczego przyjeżdża do Polski?
Zaloguj się
  • bihepi

    Oceniono 15 razy 11

    "...Kim jest abp Charles Scicluna? "
    To oczywiste.
    To lewacki mason, któremu gender z oczu patrzy, a zza pazuchy tęcza sterczy...
    Morda jego zdradziecka, a na rękach ma on krew niewiniątek: Głodzia, Dziwisza, Wojtyły...... samych niewinnych prześladować będzie.

  • xyz_xyz1

    Oceniono 10 razy 10

    I co z tego. KK w Polsce jest ścisłe powiązany z władzą - tronem. Dlatego nie wierzę w możliwość tego iż stanie się u nas to samo co w Chile.Kk w Polsce czuje się silny - silniejszy od Watykanu co jest daleko. Jakby co zawsze można iść w kierunku schizmy - powstanie z pełnym poparciem władzy Polski Kościół Katolicku - Narodowy (w końcu Chrystus jest królem Polski a Matka Boska królowa) z Rydzykiem jako szefem i będzie ok.

  • oloros11

    Oceniono 8 razy 8

    jest pomysl zeby ofiary orzebaczyly i modliwly sie za sprawcow
    a wszystko sluzy jednemu - korporacja mysli jak nie doprowadzic do sytuacji kiedy trzeba placic odszkodowania
    maja juz przyklad z US gdzie trzeba bylo zamykac cale parafie !!
    za wszeka cene do tego nie chca dopuscic
    to samo jest z celibatem - korporacja musiala by sie dzielic z zonami i dziecmi kaplana - juz widze jak to robia
    w kazdym badz razie niezle kombinuja - ulatwinie maja dize bo ich wierns sa zupelnie pozbawieni komowrek nerwowych - pojdzie latwo

  • marudna.maruda

    Oceniono 8 razy 8

    Biedny wysłannik. On nie wie, podobnie jak papież, że kk polski rządzi się własnymi prawami i jego racje oraz prawdy są niepodważalne. Zrobić porządek w tym siedlisku to mega trudna sprawa. Oni są jeszcze bardziej przyspawani do koryta niż PO i PiS razem i łatwo pola nie oddadzą. Zresztą ciągle czują się szykanowani i krzywdzeni. Np. w Krakowie chcą ich ukrzywdzić, prosząc o zmniejszenie godzin religii w szkołach... Ale to kk rządzi i żaden cywilny prezydent miasta czy inny urzędnik nie ma nic do gadania, jak klecha się uprze.

  • albrecht_kalba

    Oceniono 7 razy 7

    Kartony z dokumentami wywozili z kurii już w dzień emisji dokumentu, to pewne. Teraz przyjedzie dobry policjant, ujawni tyle ile trzeba, by zaspokoić społeczne poczucie sprawiedliwości społecznej, resztę się zamiecie pod dywan i proceder, ciut ciszej i lepiej masowany, będzie się toczył dalej.
    Chyba nikt logicznie myślący nie daje się nabrać na ten watykański teatrzyk.
    W Chile miały polecieć głowy, i co? I nic, kilku biskupów utrącono, o reszcie cisza.
    Watykańczycy mają kilkusetletnie doświadczenie w manipulowaniu owieczkami i barankami.

  • wolak007

    Oceniono 5 razy 5

    Wątpię. Za słaby jest na polskich "cffaniaków"?...

  • remo29

    Oceniono 7 razy 5

    Przyjedzie podnieść rękę na kościół? To którą rękę mu Kryształowy Wódz utnie? Może profilaktycznie obie? Znowu ulica i zagranica...

  • teraz8

    Oceniono 4 razy 4

    Najwyższy czas pogonić towarzystwo...bez wyjątków!

  • poljack

    Oceniono 4 razy 4

    jak nie ma karabinu maszynowego i pozwolenia to tylko strata czasu i pieniędzy

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX