Kto zastąpi Donalda Tuska na czele Rady Europejskiej? Ekspert: To ona ma największe szanse

Nie ma unijnej decyzji w sprawie tego, kto przejmie schedę między innymi po Jean-Claude Junckerze i Donaldzie Tusku. Według dr. Marcina Kędzierskiego największe szanse na stanowisko po byłym premierze Polski ma wieloletnia prezydent Litwy.

Wtorkowy specjalny szczyt przywódców w Brukseli zakończył się bez rozstrzygnięć w sprawie personaliów. A do obsady jest pięć kluczowych posad: szefa Rady Europejskiej, dyrektora Europejskiego Banku Centralnego, przewodniczącego Parlamentu Europejskiego, szefa unijnej dyplomacji i szefa Komisji Europejskiej.

"To ona ma największe szanse na bycie drugim Tuskiem"

Jak mówił dr Marcin Kędzierski z Uniwersytetu Ekonomicznego w Krakowie i Centrum Analiz Klubu Jagielońskiego, "Niemcy będą chcieli, aby jedno ze stanowisk objął ktoś z krajów Europy Wschodniej". - Jednak na pewno nie z Polski. Największe szanse na posadę szefa Rady Europejskiej ma prezydent Litwy Dalia Grybauskaite, ona może zostać drugim Donaldem Tuskiem - mówił ekspert. Jak dodawał, dzięki takiemu rozwiązani Włochy, Niemcy i Francja będą mogły podzielić między swoich przedstawicieli resztę stanowisk. - Możliwe, że gdzieś tam jeszcze wskoczy jakiś Fin czy Hiszpan - prognozował dr Kędzierski.

W jego opinii, nikt z Polski nie wielkich szans na decyzję ani na eksponowane stanowisko. - Trudno się spodziewać, żeby Polska miała na to wielki wpływ. Choć jesteśmy szóstym co do wielkości państwem Unii Europejskiej, to nasze elity polityczne - a to one decydują - nie mają we Wspólnocie mocnej pozycji - ocenił ekspert.

Tusk też mówił o kobietach

Rozmowy na wtorkowym szczycie dotyczyły utrzymania równowagi przy wyborze osób na najwyższe stanowiska. To dlatego, że w unijnych stolicach, jak i politycznych ugrupowaniach panuje przekonanie, że wybór powinien uwzględniać kryterium nie tylko polityczne, ale też demograficzne, geograficzne i płci. - W rzeczywistym świecie prawdziwa równowaga może być jednak trudna do osiągnięcia - przyznał Donald Tusk.

Dopytywany powiedział, że równowaga płci oznacza, że przynajmniej dwa najwyższe stanowiska powinny zająć w UE kobiety. - Zobaczymy, czy to będzie możliwe. To jest mój plan i moja osobista ambicja - wskazał.

Więcej o:

Dostęp Premium TOK FM

Serwis informacyjny

Komentarze (2)
Kto zastąpi Donalda Tuska na czele Rady Europejskiej? Ekspert: To ona ma największe szanse
Zaloguj się
  • 2bxornot2b

    Oceniono 3 razy 3

    Zamiast cholery dzuma to prymitywna kobieta o wyjatkowej tepocie umyslowej do tego wyjatkowo antypatyczna i odstreczajaca.

  • tomaselli

    0

    Postac dosyc kontrowersyjna , przez 9 lat byla czlonkiem KPZR. Stad pewnie ten ubior kolchoznicy , w ktorym lubi sie pokazywac. Podobno zna kilka jezykow w tym j.polski. No ale skoro wybrano Cimoszewicza i Millera , to juz nic nie jest w stanie mnie zdziwic. Najwyzej eurokolchoz szybciej sie rozsypie.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX