Atak na burmistrza Londynu, protesty i słynny balon. Donald Trump zaczął wizytę w Wielkiej Brytanii

Amerykański prezydent Donald Trump przybył w poniedziałek z trzydniową wizytą państwową do Wielkiej Brytanii. Pobyt w kraju rozpoczął od kolejnej odsłony konfliktu z burmistrzem Londynu Sadiqiem Khanem, oskarżając go o to, że jest "kompletnym nieudacznikiem".

Na lotnisku Stansted na północ od Londynu przywitała Trumpa przedstawicielka królowej na hrabstwo Essex Jennifer Tolhurst oraz szef MSZ Jeremy Hunt. Prezydentowi towarzyszy w podróży małżonka Melania Trump, a także córka Ivanka Trump, która ma zaplanowany własny program na marginesie wizyty ojca.

Atak na burmistrza Londynu

Krótko przed lądowaniem w Londynie amerykański przywódca zaatakował na Twitterze burmistrza stolicy Sadiqa Khana, pisząc o tym, że "fatalnie sobie radzi" na tym stanowisku i "był głupio paskudny wobec wizytującego prezydenta Stanów Zjednoczonych, zdecydowanie najważniejszego sojusznika Zjednoczonego Królestwa".

"Jest kompletnym nieudacznikiem, powinien się skoncentrować na przestępczości w Londynie, a nie na mnie" - zaznaczył, dodając, że Khan przypomina mu "bardzo głupiego i niekompetentnego burmistrza Nowego Jorku, de Blasio, (...) ale jest od niego o połowę niższy". "W każdym razie, cieszę się na bycie wielkim przyjacielem Zjednoczonego Królestwa i na moją wizytę. Ląduję!" - zakończył.

Khan jest jednym z największych krytyków Trumpa, pisząc w niedzielnym "The Observer", że prezydent sięga po język "faszystów z XX wieku" i krytykując decyzję rządu o uroczystym przyjęciu go w Londynie. - To człowiek, który próbował wykorzystać lęki londyńczyków po okropnym ataku terrorystycznym na nasze miasto; rozpowszechniał tweety rasistowskiej, radykalnie prawicowej brytyjskiej grupy; odrzucał jako fake news szczegółowe, naukowe dowody na zagrożenia dotyczące zmiany klimatu, a teraz próbuje bezwstydnie wtrącać się w walkę o przywództwo w Partii Konserwatywnej przez wsparcie dla Borisa Johnsona, bo wierzy w to, że miałby na Downing Street sojusznika dla swojej dzielącej ludzi agendy - argumentował.

W maju 2016 roku Trump wezwał Khana do wypełnienia testu IQ po tym, jak burmistrz określił jego poglądy na temat islamu jako "ignoranckie". Po zamachach terrorystycznych na London Bridge i Borough Market z 2017 roku - druga rocznica tych wydarzeń przypada na poniedziałek - prezydent oskarżył Khana o "żałosne" zachowanie, a w lipcu ub.r. krytykował go za "wykonanie bardzo złej pracy nad (zwalczaniem) terroryzmu".

Trump w Wielkiej Brytanii

Jeszcze w poniedziałek amerykański lider spotka się w Pałacu Buckingham z królową Elżbietą II i w Clarence House z następcą tronu, księciem Karolem. Wieczorem weźmie udział w uroczystym bankiecie.

We wtorek prezydent USA będzie gościem wydarzenia poświęconego brytyjsko-amerykańskim relacjom biznesowym, a także spotka się na Downing Street z premier May, z którą wspólnie weźmie udział w konferencji prasowej.

Na środę zaplanowano uroczyste obchody 75. rocznicy lądowania aliantów w Normandii, co było jednym z przełomowych momentów II wojny światowej. Po południu Trump poleci do Irlandii, gdzie spotka się z premierem Leo Varadkarem oraz odwiedzi swoje pole golfowe w Doonbeg.

W czwartek rano Trump uda się do Francji, gdzie weźmie udział we francuskim wydarzeniu poświęconym rocznicy D-Day i spotka się z prezydentem Emmanuelem Macronem. Po południu wróci do Irlandii, gdzie spędzi czas do piątku.

Znów będą protesty; słynny balon nad Londynem

Poprzednia wizyta Trumpa w Wielkiej Brytanii w lipcu 2018 roku miała charakter roboczy. Z obawy przed masowymi protestami rozmowy dwustronne z udziałem prezydenta USA i premier May odbyły się w podmiejskiej rządowej rezydencji w Chequers, a spotkanie z Elżbietą II miało jedynie nieformalny charakter.

W tym roku ponownie spodziewane są wielotysięczne protesty przeciwko polityce Trumpa. Największy z nich - we wtorek rano, na Trafalgar Square - może zgromadzić, według szacunków organizatorów, nawet ponad 250 tys. osób. Demonstrujący planują także ponownie wznieść nad Londyn sześciometrowy satyryczny balon z wizerunkiem prezydenta jako złoszczącego się dziecka z telefonem w ręku.

Więcej o:

Dostęp Premium TOK FM

Serwis informacyjny

Komentarze (3)
Atak na burmistrza Londynu, protesty. Donald Trump zaczął wizytę w Wielkiej Brytanii
Zaloguj się
  • 2bxornot2b

    Oceniono 1 raz 1

    Kazdy kto spotyka Amerykanow podczas podrozy po swiecie zauwaza iz maja oni inna aure, maja cos co ich odroznia chooc etnicznie zyja oddzieleni od starego swiata zaledwie 200 lat. Ich kobiety sa powazne i maja taka dzielnosc, mezczyzni zachiwali ewna proostote i prostolinijnosci i pierwiastek wojownika. Nie jest latwo zaskarbic sobie ich zaufanie, choc pozornie sa ootwarci pomocni i dobrze wychowani. Napisalem o pewnej sredniej, choc muze powiedziec iz ten narod budzi moj szacunek, maja sile i dume i poczucie wlanej wartosci.

  • 2bxornot2b

    Oceniono 1 raz 1

    Ma chlop jaja, czy USA jest jeszcze w stane odtworzyc to co ja tworzylo i co tak swietnie sfiilmowal Clint Eastwood w Grand Torino, Ameryke mezczyzn ameryke wojownkow ameryke swatowego lidera. Z Europy juz nic ne bedzie i chyba juz tylko kretyn moze cos tam majaczyc o odrodzeniu ducha. W przypadku USA to jeszcze nic ne jest przesadzone i nic nie jest przegrane.

  • irenevonbrick

    Oceniono 1 raz 1

    Im więcej Trampa tym mniej będzie Lewactwa.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX