Czesi nie chcą Warszawy w Pradze. "W czasie protestów wymieniano nas obok Węgier i drogi rosyjskiej"

Ponad 280 tysięcy Czechów wyszło na ulice Pragi, by zaprotestować przeciwko urzędującemu premierowi Andrejowi Babišowi. - To 2,5 proc. populacji Czech - podkreślił dziennikarz TOK FM Jakub Medek. Jak mówił, przyczyny masowych protestów leżą w czeskiej polityce wewnętrznej, ale w kontekście pojawia się również Polska.

Protesty, które gromadzą tłumy na ulicach stolicy Czech, organizowane są przez apolityczny Ruch Miliona Chwil dla Demokracji, a przyświecające im hasło brzmi: Za niezawisłość wymiaru sprawiedliwości. Przypomnijmy, że zmiany w wymiarze sprawiedliwości były powodem wielotysięcznych protestów także w Polsce; największe odbyły się w lipcu 2017 roku. W Polsce protestowano w związku z kolejnymi wersjami ustaw reformujących działanie Sądu Najwyższego, Krajowej Rady Sądownictwa i sądów powszechnych. 

- Są dość liczne analogie między Czechami a Polską, jeśli chodzi o bezpośrednie przyczyny tych protestów - mówił Jakub Medek, przypominając, że protesty przeciwko premierowi Babišowi trwają właściwie od jego desygnowania na stanowisko szefa rządu, a na sile przybrały w kwietniu. - Ich bezpośrednim powodem było odwołanie poprzedniego ministra sprawiedliwości i powołanie na jego miejsce Marii Benešovej, doradczyni prezydenta Miloša Zemana, która wsławiła się w przeszłości stwierdzeniami, że w Czechach można na zamówienie polityczne zorganizować sobie śledztwo. Piła wtedy do prowadzonego  przeciw Babišowi śledztwa ws. oszustw i wyłudzeń unijnych dotacji - tłumaczył reporter TOK FM. 

Benešova została powołana na stanowisko dzień po tym, jak policja skierowała do prokuratury wniosek o przygotowanie aktu oskarżenia w jednej ze spraw, która dotyczy premiera Czech. Chodzi o rzekomo niewłaściwe wykorzystanie funduszy unijnych. 

- Pierwszy postulat protestujących to odwołanie minister sprawiedliwości, bo zdaniem demonstrantów ona będzie dążyć do tego, by zarzuty wobec Babiša nigdy nie ujrzały światła dziennego. A grozić mu mogłoby bezwzględne więzienie - mówił Jakub Medek. Podsumowując: protestującym chodzi o podejrzenie, że władza mogłaby chcieć kombinować przy śledztwie w sprawie premiera. 

Mówiąc o analogiach, Jakub Medek zwrócił uwagę na słowa i opinie, jakie pojawiały się w czasie protestu, również dotyczące Polski. Czesi wskazywali nasz kraj, podobnie jak Węgry i Rosję, jako przykład negatywnych działań władz. Wszystkie te kraje (choć w różnym stopniu) podążają drogą zwiększania uprawnień władzy, marginalizacji opozycji. Na Węgrzech i w Polsce tendencje tę widać o próbach zwiększenia wpływu rządzących na wymiar sprawiedliwości, np. przez "przejęcie" trybunałów konstytucyjnych. Rządzący niepodzielnie na Węgrzech Viktor Orban doprowadził m.in. do ograniczenia kompetencji TK, odebrał też sędziom prawo do wyboru przewodniczącego trybunału, teraz robi to parlament - zdominowany przez Fidesz Orbana. W Polsce wpływ rządzących na TK zwiększono, m.in. wprowadzając do trybunału tzw. sędziów dublerów.

Babiš: Od rana do wieczora pracuję dla obywateli tego kraju

Dziennikarz TOK FM podkreślił, że chociaż protesty są niezwykle liczne - największe od Aksamitnej Rewolucji z 1989 roku - to wciąż nie można powiedzieć, że jednoczą wszystkich Czechów. - Ugrupowanie premiera Babiša, chociaż stoi on na czele rządu mniejszościowego, nadal jest partią najbardziej popularną wśród Czechów. Choć poparcie dla Andreja Babiša i jego partii Ano spada, wciąż jest na poziomie ok. 30 proc. - tłumaczył Jakub Medek. Przyznał,  że sam zdziwiony jest zasięgiem protestów. - Jeszcze rok temu nie wydawało mi się możliwe, że znajdzie się cokolwiek, co wyprowadzi ćwierć miliona Czechów na ulice - mówił.

I choć przyznał, że w jego odczuciu poszanowanie prawa w Czechach jest mocniejsze niż w Polsce, to "też nie ekstremalnie mocne". - Ale poczucie obywatelskości w sytuacji, kiedy Czesi nie są nawet w połowie drogi, którą przebyliśmy w Polsce, jest zadziwiające - dodał. 

Sam premier Babiš zapewnia, że "od rana do wieczora pracuje dla obywateli tego kraju, rząd ma sukcesy, a on mam rezultaty w odróżnieniu od tych, którzy go krytykują". Dodaje również, że pracuje codziennie, "nawet w weekendy". - Premier podniósł emerytury dość znacząco, przywrócił zniżki na komunikację, ale przede wszystkim rozdaje obietnice. Niewiele za nimi idzie, a jednocześnie rośnie dziura budżetowa. Sytuacja gospodarcza w Czechach jest dobra jak nigdy dotąd, a ta dziura się powiększa i nikt nie może tego zrozumieć - mówił Jakub Medek. 

Warto przypomnieć, że jeszcze wcześniej impulsem do protestów był raport przygotowany przez Komisję Europejską, z którego wynika, że Andrej Babiš, już jako premier rządu, wciąż ma wpływ na największy czeski koncern produkujący żywność. A przekazanie go w 2017 roku funduszowi powierniczemu było ruchem pozorowanym. 

Więcej o:

Dostęp Premium TOK FM

Serwis informacyjny

Komentarze (207)
Protesty w Czechach. Dlaczego Czesi protestują? Dlaczego wychodzą na ulice?
Zaloguj się
  • wmr2000

    Oceniono 98 razy 58

    Turcja się budzi, Czechy się budzą. Tylko Polacy obżarci kiełbasą za 500+ bekają i pierdzą

  • g96

    Oceniono 53 razy 35

    Kurde i stało się jesteśmy jak było nam pisane czterdzieści i cztery. Jesteśmy zbawicielem narodów, w sensie dawania złego przykładu i kłucia w oczy głupotą - dzięki temu inni może aż tak nie zbłądzą. Brawo Czesi i Słowacy!

  • pn-ski

    Oceniono 62 razy 32

    Przynajmniej jedna korzyść z "dobrej zmiany" Kaczyńskiego i Jebika Orbana. Europa zaczyna rozumieć, ze grozi nam powrót totalitaryzmu.

  • franclajn

    Oceniono 40 razy 22

    Ale co zrobić, by Polska była normalnym, świeckim, demokratycznym i liberalnym krajem jak Czechy?

  • pistolet_prezesa

    Oceniono 27 razy 21

    Precz z polskim faszyzmem!

  • irdan

    Oceniono 23 razy 19

    mądry naród...... nie chce komuny.......

  • tetradrachma

    Oceniono 18 razy 16

    Czesi mieli Husa, którego papież spalił na soborze w Konstancy, Angole, Wiklefa (też go, acz po śmierci spalono). Pierwszy, chciał oczyścić KK, a drugi oważył, dla ciemnego ludu....przetłmaczyc na angielski Biblie (sic !). My, mamy nadal wcielenie Szatana-Rydzyka. Ogarniacie...."różnice" ?!

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX