Korea Płn. Zbliża się Dzień Zwycięstwa - Pjongjang wystrzelił dwie rakiety

Korea Płn. wystrzeliła w czwartek rano dwie rakiety krótkiego zasięgu z poligonu w pobliżu miasta Wonsan na wschodnim wybrzeżu. Przeleciały one 430 km, nim wpadły do morza - poinformowało Kolegium Połączonych Szefów Sztabów Korei Płd. w specjalnym komunikacie.

Przeprowadzenie w czwartek próby balistycznej przez KRLD potwierdziły amerykańskie źródła wojskowe, które w rozmowie z agencją AFP zaznaczyły, że z poligonu w Korei Płn. wystrzelono "rakiety krótkiego zasięgu".

Południowokoreańska agencja Yonhap cytuje w całości komunikat Kolegium Połączonych Szefów Sztabów Korei Płd., w którym, oprócz odnotowania samej próby, napisano też, że "Korea Południowa na bieżąco monitoruje sytuację na wypadek kolejnych prób balistycznych i zachowuje pełną gotowość bojową swej armii".

Źródła południowokoreańskie wskazują na Wonsan na wschodnim wybrzeżu, skąd dokonano wystrzelenia pocisków, przypominając, że poprzednia próba - uskuteczniona 9 maja - również była przeprowadzona z tego miejsca.

Nie ma przypadku 

Czwartkowy test nie powinien być zaskoczeniem - zauważa Reuters. "Byłaby to pierwsza próba balistyczna przeprowadzona od czasu spotkania przywódcy KRLD Kim Dzong Una z prezydentem USA Donaldem Trumpem w strefie zdemilitaryzowanej oddzielającej obie Koree pod koniec czerwca" - pisze agencja, przypominając, że według doniesień państwowej Koreańskiej Centralnej Agencji Prasowej (KCNA) we wtorek Kim Dzon Un wizytował świeżo oddany do użytku okręt podwodny.

Towarzyszyli mu wojskowi odpowiedzialni za rozwój potencjału nuklearnego KRLD. "Można w tym upatrywać sygnału, że państwo to będzie rozwijać program SLBM polegający na używaniu okrętów podwodnych do wystrzeliwania pocisków" - ocenia Reuters.

Kolejny przypadek wystrzelenia rakiet przez Koreę Płn. byłby ponownym pogwałceniem rezolucji Rady Bezpieczeństwa ONZ, które stanowczo zakazują północnokoreańskiemu reżimowi stosowania pocisków balistycznych.

Jednym z powodów wystrzelenia pocisków przez Koreę Płn. mogą być plany przeprowadzenia przez Stany Zjednoczone wspólnych ćwiczeń wojskowych z Koreą Płd. po 16 sierpnia. Byłoby to sprzeczne z obietnicami władz USA i zagrażałoby wznowieniu negocjacji nuklearnych, pomiędzy Waszyngtonem a Pjongjangiem - oświadczył przed tygodniem rzecznik MSZ Korei Płn. Odnosząc się do zaplanowanych na sierpień ćwiczeń, Dong Maeng zasugerował, że jeśli się one odbędą, Pjongjang może wycofać się ze wznowienia dwustronnych rozmów, które uzgodnili pod koniec czerwca prezydent USA Donald Trump i przywódca Korei Płn. Kim Dzong Un na spotkaniu w Panmundżomie.

Po pierwszym spotkaniu Trumpa z Kimem w Singapurze latem 2018 roku prezydent USA ogłosił wstrzymanie wspólnych manewrów z Koreą Płd., by stworzyć warunki do negocjacji nuklearnych. Główne doroczne manewry odwołano, ale oba kraje prowadzą wspólnie mniejsze ćwiczenia.

Nie bez wpływu na  przeprowadzoną próbę jest też zapewne to, że w najbliższą sobotę - 27 lipca - komunistyczna Korea Północna obchodzi Dzień Zwycięstwa. I zwykle w okolicy tej daty Kim Dzon Un decyduje się na tego typu pokaz siły. 

Więcej o:

Dostęp Premium TOK FM

Serwis informacyjny