Papież Franciszek spóźnił się na Anioł Pański, bo utknął w windzie

Papież Franciszek spóźnił się w niedzielę na południową modlitwę Anioł Pański, ponieważ - jak wyjaśnił wiernym - był przez 25 minut uwięziony w zablokowanej windzie.

Gdy papież kilka minut po godzinie 12 pojawił się w oknie Pałacu Apostolskiego, przeprosił za spóźnienie tłumacząc, że doszło do "małego incydentu".

- Byłem zamknięty w windzie przez 25 minut, doszło do spadku napięcia, ale potem przyszli strażacy - relacjonował Franciszek wiernym zgromadzonym na placu Św. Piotra. Podziękował następnie strażakom za pomoc.

Awaria windy

Awarii uległa winda, którą jechał w Pałacu Apostolskim do gabinetu na trzecim piętrze, z którego przemawia do wiernych. Winda prowadzi prosto do papieskiego apartamentu, w którym Franciszek nie mieszka.

Do Pałacu przychodzi z Domu św. Marty, gdzie znajduje się jego małe mieszkanie.

Pobierz Aplikację TOK FM, słuchaj i testuj przez dwa tygodnie za darmo:

Więcej o:

Dostęp Premium TOK FM

Serwis informacyjny

Komentarze (1)
Papież Franciszek spóźnił się na Anioł Pański. Awaria windy
Zaloguj się
  • mackowy74

    Oceniono 2 razy 0

    WIELKA SZKODA,ŻE NIE STOI NA CZELE EPISKOPATU POLSKI!!,BYŁBY PRZEWRÓT O 180 STOPNI, ZNIKNĘŁY BY TAKIE KANALIE JAK:RYDZYK, GŁÓDŹ,DEC, DZIWISZ,JĘDRASZEWSKI A Z NIMI PiS, BO SPOŁECZEŃSTWO ZACZĘŁO BY MĄDRZEĆ I DZIAŁAĆ RACJONALNIE!!

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX