Skarpetki do opatrzenia ran, a komórka... żeby pożegnać się z mamą. Wstrząsający film nt. strzelanin w szkołach

- W końcu dostałam komórkę, żeby móc być w kontakcie z mamą - mówi na filmie dziewczynka schowana w toalecie. Chwilę później wysyła do niej ostatniego SMS-a. Amerykańska organizacja do walki z przemocą przygotowała wstrząsający film na temat strzelanin w szkołach.

Sandy Hook Promise to organizacja, która powstała po jednej z najtragiczniejszych szkolnych strzelanin w Stanach Zjednoczonych. W Newtown w stanie Connecticut 20-latek zastrzelił 20 sześcio- i siedmiolatków oraz sześcioro osób z personelu szkoły. Organizacja została założona przez bliskich ofiar. Jej celem jest zapobieganie każdej formie przemocy, zwłaszcza tej z użyciem broni.

Najnowszy film, który promuje ich misję, został opublikowany na YouTubie we wtorek (17 września). Już obejrzało go ponad milion osób. 

Deskorolka do wybijania szyb, kredki do samoobrony 

Na wideo nagranym przez Sandy Hook Promise widać, że w szkole panuje wesołe poruszenie rozpoczynającym się nowym rokiem szkolnym. Każde z filmowanych dzieci opowiada, co dostało od rodziców i w jaki sposób przyda mu się to w szkole. Dowiadujemy się więc o nowym plecaku czy segregatorach, które pomagają w organizacji notatek. 

 

Nagle jednak radosna atmosfera filmu się zmienia. Okazuje się, że owszem nowe buty są świetne, ale do uciekania. Nowa deskorolka to przedmiot, którym można wybić szybę i wyjść z budynku. Nożyczki i kredki przydadzą się do samoobrony, skarpetką można zatamować krwawienie. A dzięki wyczekiwanej komórce, wysłać ostatnią wiadomość do rodziców. 

Organizacja zwraca uwagę, że strzelanin w szkołach można uniknąć. Według nich zawsze wcześniej pojawiają się niepokojące sygnały, które dostrzeżone należy zgłosić dorosłym. Należą do nich m.in. agresywne zachowanie, dręczenie innych czy nagłe zrezygnowanie z dotychczasowych znajomości. Z ich pełną listą można zapoznać się na stronie sandyhookpromise.org/campaign.

Jak informuje "The Washington Post", od czasu masakry w Columbine High School w 1991 roku, 228 tys. uczniów w USA doświadczyło strzelanin w szkołach.  

Więcej o:

Dostęp Premium TOK FM

Serwis informacyjny

Komentarze (28)
USA. Skarpetki do opatrzenia ran, a komórka... żeby pożegnać się z mamą. Wstrząsający film nt. strzelanin w szkołach
Zaloguj się
  • normalny1977

    Oceniono 13 razy 13

    To są proste obliczenia. W 350 mln Stanach w zeszłym roku 1300 dzieci dostało kulkę i zeszło z tego śwata. Głównie w strzelaninach na ulicach i kilku zamachachach.To tak jakby 35 mln Polsce 130 dzieci zginęło od postrzału w 2018 roku. W tym samym czasie kulkę ( nie zawsze śmiertelną) w Polsce dostało 30 osób nie dzieci. Wliczając w to myśliwych co najmniej kilka postrzałów głównie swoich ( bez żalu z mojej strony), ale bywa, że i zdarzają się ostrzały samochodów i osób postronnych. Do tego porachunki bandytów, jakieś są. Policja i Prokuratura chodzi z bronią, też im się zdarza kogoś postrzelić, trepy itd.... I to wszystko postrzeliło tylko 30 osób nie śmiertelnie. jak ktoś nie rozumie różnicy to trudno. Ale można pojechać do Stanów wizy znoszą. I zobaczyć ten najbogatszy kraj 3-go świata.

  • wicipinski

    Oceniono 12 razy 10

    Co może rozwiązać problem zamachów w miejscach publicznych? Jeszcze więcej broni. Nikt nie powstrzyma tak skutecznie bandyty z bronią, jak uzbrojony, prawy obywatel.
    Takie brednie powtarzają amerykanie od lat, i takie brednie zaczynają powtarzać polscy politycy.

  • felicjan.dulski

    Oceniono 8 razy 8

    Sami sobie zgotowali ten los.

  • sselrats

    Oceniono 6 razy 4

    Spoko, teraz sa plecaczki kuloodporne.

  • dwit7

    Oceniono 4 razy 2

    Masakra w Columbine High School była w 1999 roku a nie 1991.

  • michalwyb

    Oceniono 1 raz 1

    W Australii, która również miała problem z masowymi strzelaninami, tego problemu praktycznie już nie ma, odkąd zniesiono powszechne prawo do posiadania broni. Ciekaw jestem, czy USA kiedyś do tego dojrzeje?

  • bratjolki

    Oceniono 9 razy 1

    Dlaczego tak trudno jest dojrzeć ze problemem w USA NIE jest dostęp do broni bo był i w latach '50 a Szwajcaria pływa w morzu żelastwa i strzelanin nie ma lecz stan permanentnej paranoi. Amerykańskie społeczeństwo jest chore psychicznie i popychane do czynu atmosferą wyalienowania poprzez kult "indywidualizmu" oraz wspierane ciągłą narracją swojej wyjątkowości, zanikiem więzi społecznej oraz konceptami przemocy przy rozwiązywaniu problemów. Od tzw dyplomacji tego kraju przez rozrywkę po stosunki sąsiedzkie.
    Jeszcze nikt nie wymyslił pistoletu lub noża który zabija ludzi. Ludzie zabijają ludzi a niektórzy ludzie robią to częściej niż inni.

  • gadolinn

    Oceniono 5 razy -1

    Jankesy jak zwykle robia ruchy pozorne, ktore nic nie wnosza do sprawy. Problemem nie jest dostep do broni. Problemem jest przyzwolenie na rozwiazywanie problemow przy uzyciu sily. Przyklad idzie z samej gory - od rzadu amerykanskiego, ktory uwaza, ze problemy miedzynarodowe (lub krajowe) mozna rozwiazywac przy uzyciu sily. Amerykanskie kino, telewizja i inne formy masowego przekazu sa nasycone przemoca jako droga do rozwiazywania problemow. Przecietny jankes wychowany w takim klimacie nie widzi problemu z zabiciem ludzi, gdy cos jest nie po jego mysli. Ta mentalnosc jest odpowiedzialna za ten stan rzeczy. Na razie nie zanosi sie na jakiekolwiek zmiany, bo "zaje*ac" jest OK.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX