Pokaz nowego filmu Polańskiego zablokowany przez protestujących. To reakcja na oskarżenie o gwałt

Przedpremierowy pokaz najnowszego filmu Romana Polańskiego "Oficer i szpieg", który miał odbyć się we wtorek paryskim kinie le Champo, został odwołany. Wydarzenie zostało zablokowane przez protest w związku z oskarżeniami, jakie pod adresem Polańskiego wysunęła francuska aktorka.

Około 40 osób protestowało we wtorek pod paryskim kinem le Champo. Udało im się zablokować przedpremierowy pokaz Romana Polańskiego “Oficer i szpieg”. Demonstranci mieli przy sobie race i transparenty.

Jak informuje portal deadline.com, na skutek protestu pokaz filmu został odwołany. 

Protest był reakcją na niedawne oskarżenia, jakie padły pod adresem Polańskiego ze strony Valentine Monnier. Aktorka twierdzi, że reżyser zgwałcił ją w 1975. w swojej szwajcarskiej posiadłości. W rozmowie z "Le Parisien" podkreśla, że nigdy nie zdecydowała się, by pójść ze sprawą na policję, jednak postanowiła publicznie oskarżyć artystę w związku z premierą jego najnowszego filmu.

Dodała, że nie miała z Polańskim "żadnych związków - ani osobistych, ani zawodowych i ledwie go znała". "To było wyjątkowo brutalne, po jeździe na nartach, w jego domku w Gstaad. Uderzył mnie, bił mnie, aż do poddania, a później mnie zgwałcił" - relacjonowała. 

Kobieta poinformowała też, że ośmielona ruchem społecznym #MeToo, przeciw sprawcom seksualnego wykorzystywania kobiet, od 2017 r. opowiedziała swoją historię w listach do wielu osób i instytucji, m.in. pierwszej damy Francji Brigitte Macron czy policji w Los Angeles.

Polański zaprzecza oskarżeniom

Tuż po ukazaniu się publikacji w "Le Parisien", adwokat Polańskiego mecenas Herve Temime w oświadczeniu poinformował, że reżyser "zdecydowanie zaprzecza wszelkim zarzutom o gwałt".

Adwokat Polańskiego dodał, że Polański, ani on sam "nie będzie uczestniczył w sądzie medialnym" i wspólnie "pracują nad kwestią konsekwencji prawnych publikacji".

To nie pierwsze oskarżenie o przestępstwo seksualne pod adresem polskiego reżysera. Jest  ścigany przez amerykański wymiar sprawiedliwości od 1977 r., gdy zbiegł z USA przed ogłoszeniem wyroku w sądzie w Los Angeles w sprawie o gwałt na nieletniej. Jest oskarżony o podanie w 1977 r. środka usypiającego i alkoholu 13-letniej wówczas Samancie Gailey (obecnie Geimer) i doprowadzenie do stosunku seksualnego w domu aktora Jacka Nicholsona.

W ostatnich latach wobec Polańskiego pojawiły się kolejne oskarżenia o napaści seksualne. W 2010 roku brytyjska aktorka Charlotte Lewis oskarżyła reżysera, że zmusił ją do seksu, gdy miała 16 lat. Z kolei dwa lata temu kobieta opisywana pseudonimem "Robin" wyznała, że w 1973 roku, gdy miała 16 lat, Polański dokonał na niej napaści seksualnej. Również w 2017 roku 61-letnia niemiecka aktorka Renate Langer zgłosiła szwajcarskiej policji, że Polak zgwałcił ją w Gstaad w 1972 r., gdy miała 15 lat; sprawa jednak była już przedawniona.

"Oficer i szpieg" - premiera w grudniu

Polską premierę "Oficera i szpiega" zaplanowano na 27 grudnia. Film opowiada historię francuskiego kapitana Alfreda Dreyfusa, który został niesłusznie oskarżony o zdradę stanu i skazany na dożywotnie więzienie. 

Więcej o:

Dostęp Premium TOK FM

Serwis informacyjny

Komentarze (3)
Pokaz nowego filmu Polańskiego zablokowany przez protestujących. To reakcja na oskarżenie o gwałt
Zaloguj się
  • 2bxornot2b

    Oceniono 3 razy 1

    Wreszcie ludzie biora sie za tego pedofila.

  • rastablaster

    0

    Kiedy opublikujecie listę Epsteina? Redakcyjne epsteiny blokują publikację?

  • miloz1

    Oceniono 2 razy 0

    To blokowali francuscy pisowcy.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX