Premier Miedwiediew: rząd Rosji podał się do dymisji

Rząd podał się do dymisji po tym, jak Władimir Putin zaproponował zmiany w konstytucji, które przewidują większy wpływ parlamentu na powoływanie rządu.

Premier Miedwiediew poinformował, że cały rząd podaje się do dymisji. Ma to związek ze zmianami rosyjskiej konstytucji, które zapowiedział dziś prezydent Rosji - czytamy na portalu vesti.ru.

Prezydent Rosji Władimir Putin ma powołać Miedwiediewa na nowe stanowisko zastępcy szefa Rady Bezpieczeństwa - podał Interfax.

Putin polecił, by dotychczasowy rząd wykonywał swoje obowiązki do czasu powołania nowego gabinetu.

- Znaczenie tego wyjaśni się, kiedy zostanie naznaczony nowy premier. To się powinno wydarzyć bardzo szybko - mówił w TOK FM Wacław Radziwinowicz, wieloletni korespondent “Wyborczej” z Rosji. 

Jak mówił, Putinowi może chodzić o zrzucenie odpowiedzialności za problemy, z którymi zmaga się Rosja, na rząd Miedwiediewa.

- Ten rząd nawalił. Nie ze swojej winy, bo o wszystkim decyduje prezydent i jego administracja. Rosja jest w zastoju gospodarczym. Dorobek rządu Miedwiediewa z ostatnich 6 lat jest kiepski, jego notowania spadają - tłumaczył dziennikarz. 

W jego ocenie, nowy premier pokaże, w którą stronę pójdzie Rosja. 

- Jeżeli będzie to człowiek z resortów siłowych, oznacza to “dokręcanie śruby” i jeszcze większą izolację Rosji - wyjaśnił.

"Miedwiediew to najbardziej lojalny współpracownik Putina, co udowodnił przez 4 lata prezydentury i 8 lat premierostwa. Logika polityczna nakazywałaby jego dymisję kilka lat temu, ale Putin ceni wierność" - napisał na Twitterze Adam Eberhardt, Dyrektor Ośrodka Studiów Wschodnich.

Jakie zmiany w konstytucji zaproponował Putin?

Wśród zmian ma być m.in. zwiększenie pełnomocnictwa parlamentu przy tworzeniu rządu oraz wzmacniające rolę organu doradczego - Rady Państwowej.

Parlament ma wyłaniać kandydaturę premiera oraz kandydatury wszystkich wicepremierów i ministrów. Prezydent nie będzie miał prawa odrzucić kandydatur, na które zgodził się parlament. Natomiast będzie nadal miał prawo do odwołania premiera, jego zastępców i ministrów w przypadku utraty do nich zaufania lub gdy nie będą wykonywać należycie swych obowiązków.

Jednocześnie szef państwa nadal powinien zachować prawo kierowania resortami siłowymi i zwierzchnictwa nad siłami zbrojnymi. Prezydent ma mianować szefów resortów siłowych po konsultacjach z Radą Federacji.

Obecnie Duma Państwowa nie ma wpływu na wyznaczanie ministrów. Powoływanie i odwoływanie członków rządu należy do kompetencji prezydenta. Zgodnie z konstytucją prezydent powołuje premiera za zgodą Dumy Państwowej. Wniosek w sprawie kandydatury premiera prezydent przedstawia Dumie w ciągu dwóch tygodni od objęcia urzędu głowy państwa (także w innych przypadkach, jak ustąpienie rządu). Duma Państwowa ma tydzień na rozpatrzenie kandydatury, a jeśli trzykrotnie odrzuci proponowanego jej szefa rządu, prezydent powołuje premiera, rozwiązuje Dumę i zarządza nowe wybory parlamentarne.

Z kolei, gdy premier zaproponuje kandydatów na wicepremierów i ministrów, prezydent dokonuje nominacji na stanowiska w formie dekretu.

Zapowiedziano referendum w tej sprawie.

Więcej o:

Dostęp Premium TOK FM