Zbiórka na ECS - internauci zebrali brakujące 3 miliony. Potoroczyn: Gliński sprywatyzował, obywatele uspołecznili

Internauci w kilkadziesiąt godzin zebrali brakujące 3 mln zł dotacji dla ECS, które obciął rząd PiS. - W rewanżu obywatele uspołecznili politykę historyczną - mówił w TOK FM Paweł Potoroczyn, były dyrektor IAM.

W sobotę rada Europejskiego Centrum Solidarności odrzuciła propozycję Ministerstwa Kultury ws. finansowania instytucji, uznając, że narusza ona umowę założycielską oraz statut ECS. Resort chciał bowiem podnieść obciętą wcześniej dotację, ale pod pewnymi warunkami: chciał m.in. wskazywać wicedyrektora instytucji oraz mieć większy wpływ na działalność jednostki. Przypomnijmy, minister obciął dotację dla Centrum z 7 mln złotych do 4 mln złotych (minimalnej kwoty zapisanej w umowie).

Brakującą kwotę - 3 mln zł - zebrali więc internauci w zbiórce społecznej zorganizowanej na Facebooku. Zajęło im to kilkadziesiąt godzin.

Piotr Gliński "sprywatyzował politykę kulturalną"

Paweł Potoroczyn, były dyrektor Instytutu Adama Mickiewicza i założyciel Towarzystwa Kultury Stosowanej, wyjaśniał w TOK FM, że ma wrażenie, iż ambicją ministra kultury i dziedzictwa narodowego jest uwłaszczenie się na historii. 

- Pan Gliński sprywatyzował politykę kulturalną. W rewanżu obywatele uspołecznili politykę historyczną. On musi się liczyć z faktem, że ta wymiana ciosów będzie regularna i będzie dla niego dosyć dotkliwa, powiedziałbym kompromitująca - podkreślił były dyrektor IAM. 

Czytaj też: Aleksandra Dulkiewicz o rozmowach z Glińskim: Nie chcemy dopuścić, by ECS było sterowane ręcznie

Prowadzący program Maciej Głogowski zapytał, dlaczego państwo, które daje dotację na instytucję kultury, miałoby nie mieć wpływu na jej działanie. 

- Państwo, które zarządza bezpośrednio artystami, twórcami, nie uprawia polityki kulturalnej, uprawia propagandę. W dziewięciu przypadkach na dziesięć realizuje bieżące lub nawet czasem dalekosiężne cele polityczne, czyli jest tak naprawdę propagandą, a nie swobodnym organicznym rozwojem autotelicznych wartości kultury - zaznaczył. 

Jakie będą konsekwencje społecznej  zbiórki na ECS?

- Mam nadzieję, ze w konsekwencji wszyscy weźmiemy udział w godnych obchodach 4 czerwca. Mam nadzieję, że to nie będzie wzorzec dla instytucji kultury, że taka gigantyczna krajowa ściepa na każdą premierę, koncert czy wystawę, która się nie spodobała obecnemu, chwilowemu ministrowi kultury - podkreślił Paweł Potoroczyn.

"Państwo rezygnuje ze swoich konstytucyjnych obowiązków"

Paweł Potoroczyn mówił w TOK FM, że organizowanie zbiórek na obcięte przez danego ministra dotacje nie powinno być to jednak normą.

- Nie chciałbym, żeby moi koledzy, którzy są dyrektorami czy menadżerami w instytucjach kultury wyciągnęli wniosek, że to jest wzorzec zachowania w chwili, kiedy minister obcina dotację. To nie może być wzorzec zachowania, kiedy państwo po prostu abdykuje, rezygnuje ze swoich konstytucyjnych obowiązków - wyjaśniał gość Magazynu EKG.

Tłumaczył, że państwo obcięło ECS-owi część dotacji, która miała służyć organizacji obchodów 4 czerwca. Dodał, że jest zadowolony z mobilizacji polskiego społeczeństwa obywatelskiego. - Kiedy trzeba było przybyć na pomoc, obywatele przybyli na pomoc. Tylko że to się nie wydarzy w każdym przypadku. To są odosobnione przypadki, które mają potencjał symboliczny - podkreślił. 

Chcesz wiedzieć więcej? Posłuchaj!

  • o trzymaniu władzy na "długość ramienia";
  • o szczepionce na populizm;
  • co przygotowuje Towarzystwo Kultury Stosowanej?
Więcej o:

Dostęp Premium TOK FM

Serwis informacyjny

Komentarze (4)
Zbiórka na ECS. Paweł Potoroczyn o ministrze kultury
Zaloguj się
  • endrju1521

    Oceniono 5 razy 5

    To wielka wygrana społeczeństwa, w walce

    z faszystowskimi metodami rządzenia.

    Jeszcze, żeby tak wygrać wybory...

  • getz54

    Oceniono 2 razy 2

    Pan Gliński to taki Nikodem Dyzma w krajowej polityce. Najpierw reklamował tablety, pózniej szykował się na premiera technicznego rządu, ale z techniką u niego trochę na bakier, więc animator pacynek zrobił go ministrem kultury, bo gdzie się ma jej nauczyc jak nie wśród ludzi kultury. Duzo racji miał kolega Piłsudski mówiąc, ze Polacy to wspaniały naród tylko ludzie qrwy. Pan Gliński jest pierwszym z brzegu tego przykładem Zdarza się.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX