Dwie osoby, które protestowały przed siedzibą TVP, straciły pracę. Wcześniej "Wiadomości" pokazały ich twarze i nazwiska

- Dwie osoby spośród 10 manifestantów pokazanych przez "Wiadomości" TVP straciły już pracę - pisze portal press.pl. Protestujący, przeciwko manipulacjom telewizji publicznej, zapowiadają pozew zbiorowy.

Jedną z osób, które straciła pracę po materiale Marcina Tulickiego w "Wiadomościach" TVP, jest Iwona Wyszogrodzka, handlowiec. W telewizji publicznej pokazano jej twarz i nazwisko w specjalnej galerii razem z danymi dziewięciorga innych protestujących. Druga osoba zwolniona po materiale TVP nie chce rozmawiać z mediami. Wszyscy manifestujący pokazani przez TVP dostają pogróżki od momentu emisji materiału Marcina Tulickiego. Jedna z nich skorzystała z ochrony policji.

Materiał telewizyjnych "Wiadomości" był odpowiedzią na protest przeciwko manipulacjom TVP, który zaczął w styczniu. Od czasu śmierci prezydenta Gdańska Pawła Adamowicza, codzienne przed siedzibą stacji, kontrolowanej przez PiS, organizowane są demonstracje.

Wieczorem 2 lutego (sobota) protestujący wykrzyczeli w stronę pracującej w TVP Magdaleny Ogórek, że jest "kłamczuchą". Krzyczeli także "zatrudnijcie dziennikarzy". Niektórzy próbowali zablokować jej wyjazd z parkingu, siadając lub kładąc się przed jej samochodem. Kilkoro z protestujących przykleiło do auta Ogórek nalepki. Ochraniana przez policję pracownica stacji po chwili odjechała, posyłając całusy w kierunku protestujących.

"TVoja wina"

Jednym z głównych haseł manifestantów, którzy protestują przed siedzibą TVP, jest "TVoja wina". Rada Etyki Mediów w wydanym niedawno stanowisku stwierdziła, że TVP złamała zasady rzetelnego dziennikarstwa, tworząc materiały o Adamowiczu. "Był obiektem oszczerstw, ale nie miał prawa do obrony" - napisała REM w swoim stanowisku.

Podobnie krytyczne stanowisko mają prawnicy po tym, jak "Wiadomości" przedstawiły galerię osób protestujących przeciwko manipulacjom TVP. Ich zdaniem jest to naruszenie praw demonstrantów. W tej sprawie interweniował też dr Adam Bodnar, Rzecznik Praw Obywatelskich, który wystąpił do Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji.

TVP nie widzi nic złego w materiale "Wiadomości". Jarosław Olechowski, szef Telewizyjnej Agencji Informacyjnej, napisał na Twitterze, że "osoby demonstrujące przed TVP same przedstawiają się i chwalą swoją działalnością", oraz że "wielokrotnie brały udział w antyrządowych protestach".

Press informuje, że oprócz dwóch osób, które zostały wyrzucone z pracy po materiale "Wiadomości" TVP z 4 lutego, ważą się losy zawodowe innej dwójki. Ale to nie koniec zwolnień. "Monikę Twarogal, aktywistkę z Gorzowa Wielkopolskiego, także opisaną przez TVP, Poczta Polska zwolniła, po 25 latach pracy, dwa dni przed materiałem w "Wiadomościach" - pisze serwis.

Więcej o:

Dostęp Premium TOK FM

Serwis informacyjny

Komentarze (6)
"Wiadomości" pokazały twarze i nazwiska protestujących przeciwko manipulacjom TVP. Dwoje protestujących straciło pracę
Zaloguj się
  • irenevonbrick

    Oceniono 2 razy 2

    Logika mi mówi że to nie TVP zwolniło tych ludzi tylko pracodawcy z innych firm.A na to jest konstytucyjny paragraf.Za poglądy nie wolno zwalniać z pracy. Chyba że pyskowały do swojego szefa no to trudno.

  • rokart

    Oceniono 4 razy -2

    Nikt nie straci pracy. Odnajdą się za chwilę jako specjaliści do spraw wizerunku w Orlenie, albo KGHM albo w PKO BP.

  • tomaselli

    Oceniono 5 razy -3

    Przeciez oni sami udostepnili swoje facjaty , podpisujac sie imieniem i nazwiskiem ! Zreszta , gdybym mial takich pracownikow , to tez bym ich zwolnil podejrzewajac u nich ciezka chorobe psychiczna !

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX