Prawnik z Ordo Iuris, urzędnik z Przasnysza... To oni stali za projektem ustawy "antyprzemocowej"

Za pomysłami, które zapisano w kontrowersyjnej nowelizacji ustawy antyprzemocowej z początku roku, stała specjalna grupa robocza. "Rzeczpospolita" pisze o jej składzie.

Nowelizacja ustawy antyprzemocowej, przygotowana w Ministerstwie Pracy i Polityki Społecznej, wywołała burzę na początku roku. Proponowane zmiany zakładały m.in. zastąpienie definicji "członka rodziny" przez wprowadzenie "osoby doznającej przemocy domowej" i "sprawcy przemocy domowej". Z projektu wynikało, że sprawcą przemocy domowej nie jest osoba, która jednorazowo dopuściła się np. pobicia. Eksperci byli oburzeni, a premier Mateusz Morawiecki wycofał projekt.

Jak informuje w czwartek "Rzeczpospolita", za pomysłami, które znalazły się w projekcie, stała specjalna grupa robocza. Byli w niej między innymi: przedstawiciel fundacji Instytut na rzecz Kultury Prawnej Ordo Iuris, urzędnik z Przasnysza i ekspert Uniwersytetu Kardynała Stefana Wyszyńskiego. Grupa miała się zająć "opracowaniem koncepcji zmian w obszarze przeciwdziałania przemocy w rodzinie". Zespół powołała wiceminister Elżbieta Bojanowska, która właśnie za kontrowersje w ustawie straciła stanowisko. Kryteria doboru członków pozostają nieznane. 

Projekt powstawał w wielkiej tajemnicy. - Nie chciano go nawet pokazać członkom Zespołu Monitorującego do spraw Przeciwdziałania Przemocy w Rodzinie, który działa w ministerstwie - pisze "Rz". Jerzy Kwaśniewski z Ordo Iuris, członek grupy roboczej i szef zespołu monitorującego twierdzi, że prace zaczęły się w 2016 roku, ale "ustały szybko" i nie były zakończone napisaniem projektu nowelizacji. Jak dodaje, resort nad ustawą miał procować sam jeszcze przez dwa lata, już bez udziału grupy roboczej.

Więcej o:

Dostęp Premium TOK FM

Serwis informacyjny

Komentarze (4)
Ustawa antyprzemocowa. Kto stał za kontrowersyjnym projektem
Zaloguj się
  • 2bxornot2b

    Oceniono 3 razy -1

    Prawie wszyscy wielcy nauki i polityki byli z prowincji, od Napoleona po Einsteina, jest cos w centrach iz zadufane w sobie elity traca moce tworcze i stajac sie hamulcem rozwoju. Przypomne iz Bonaparte wslawil sie nowatorska atrategia wojenna, ale jego najwiekszym osiagnieciem byl kodeks cywilny, jak swiadkowie podaja pisany rowniez podczas bitew czy w krotkich chwilach pomiedzy kolejnymi kampaniami. Kodeks na ktorym oparte sa prawie wszystkie kodeksy sadow cywilnych.

  • getz54

    Oceniono 3 razy -1

    Urzędnik z Przasnysza, minister edukacji ze Świebodzic, szef kancelarii premiera z Sycowa, premoier z Brzeszcz. Tacy ludzie z prowincji, o prowincjonalnym myśleniu, słabo wykształceni, którzy niczego nie dokonali, niczym się nie wyróznili, to ekosystem PiS-u. Takie popychla, jak mówi o nich inne popychło Brudziński. Dobrazmiana, jak mówią o sobie z dumą. Tylko koni w Janowie zal.

  • endrju1521

    Oceniono 2 razy -2

    Polski zaścianek kuźnią postępu naukowego...

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX