Komorowski o "skundleniu politycznym" PiS: Nie mają ambicji realizowania reform, a ambicję budowania wehikułu wyborczego

- Reformy służby zdrowia nie ruszyli, z reformy edukacji wyszły wióry. Z sanacji życia politycznego zostały drzazgi, afera Srebrnej, SKOK-u, KNF. Nic nie zostało. Została walka o nagą władzę - wymieniał były prezydent na antenie TOK FM.

Bronisław Komorowski na antenie TOK FM nie szczędził słów krytyki wobec Prawa i Sprawiedliwości. - Kompletnie skapitulowali z ambicji realizowania swojego programu politycznego. Nie mają ambicji realizowania żadnych reform, a ambicję budowania wehikułu wyborczego. To skundlenie polityczne - zaznaczył.

Tłumaczył, że władzę powinno starać się zdobyć, żeby rozwiązać problemy wspólnoty.
- A z punktu widzenia wyborców PiS-u to wygląda tak: ze zmian systemowych nic nie wyszło, bo dostali po uszach albo od Komisji Europejskiej albo od opinii publicznej, reformy służby zdrowia nie ruszyli, z reformy edukacji wyszły wióry. Z sanacji życia politycznego zostały drzazgi, afera Srebrnej, SKOK-u, KNF. Nic nie zostało. Została walka o nagą władzę - wymieniał były prezydent. 

Odniósł się także do pomysłów PiS przedstawionych na sobotniej (23 lutego) konwencji. Jarosław Kaczyński mówił podczas niej m.in. o 500 plus na każde dziecko oraz o "trzynastkach" dla emerytów. 

- O tym budżecie władza mówiła, że on jest zamknięty, jest optymalny, że nie ma więcej pieniędzy. Odmówili nauczycielom. Jeżeli władza mówiła, że nie ma więcej pieniędzy a po tygodniu mówi: no nie, myśmy tam w kieszeni jeszcze jakąś forsę znaleźli, i to taką ogromną, no to coś jest nie w porządku - podkreślił. 

Czytaj też: Nauczyciele grożą zaostrzeniem działań. To efekt konwencji PiS

Jedność wygra?

Liderzy PO, PSL, Nowoczesnej, SLD i Zielonych podpisali deklarację o powołaniu Koalicji Europejskiej na wybory do europarlamentu w niedzielę (24 lutego).

Były prezydent podkreślił, że wita ją z nadzieją i wdzięcznością. - To ukoronowanie pewnego wysiłku. Były przecież nadzieje, że przełamane zostaną słabości z powodu niedogadania, odmiennych interesów, odmiennych programów, jestem wdzięczny Grzegorzowi Schetynie, Władysławowi Kosiniak-Kamyszowi, Katarzynie Lubnauer, że wszystkie uprzedzenia odłożyli na bok - podkreślał w rozmowie z Karoliną Lewicką. 

Dodał, że jednym z jej atutów jest jedność. - W Polsce zawsze wygrywały koalicje, które przeciwstawiały jedność rozbijaniu. Lewica wygrała przeciwstawiając jedność wojnie na górze. To samo zrobił PiS jednocząc się przed wyborami. Dziś trzeba zrobić dokładnie to samo po stronie demokratycznej - mówił prezydent Bronisław Komorowski w programie Wywiad Polityczny. Zaznaczył, że sam chciałby okazać się pożyteczny i użyteczny dla tych środowisk, z którymi wiąże nadzieje.

Czytaj też: Stosunek do Kościoła poróżni Koalicję Europejską? "Różnimy się. Ale fundamenty porozumienia są"

Tłumaczył także, dlaczego sam nie będzie kandydować w wyborach do Parlamentu Europejskiego. - Polityka jest jak rzeka. Ona płynie. Ja już częściowo z tej polityki odszedłem parę lat temu po wyborach i trudno jest wracać. Do tej samej rzeczki się nie da wchodzić. Kiedy już się wyszło z tego głównego nurtu, trudno do niego wrócić - wyjaśniał były prezydent. 

Centrystów na listy

Bronisław Komorowski zaznaczył też, że ważne będzie, aby nie podzielić się na drugi dzień po wyborach, tylko iść razem do kolejnych. Dodał, że szefowie partii koalicyjnych muszą zadbać o taki wybór kandydatów na listach wyborczych, żeby jeden drugiego nie ranił, nie odstraszał. - Takich ludzi którzy nie będą zbyt ostrzy. Sam jestem centrystą, wiec łatwo mi o tym mówić. Ludzi wrażliwych na kwestie Kościoła np. odstraszą skrajni antyklerykałowie. Trzeba szukać ludzi, którzy potrafią mówić do środka, a nie na zewnątrz - podkreślił. 

Chcesz wiedzieć więcej?

Słuchaj podcastu:

Więcej o:

Dostęp Premium TOK FM

Serwis informacyjny

Komentarze (47)
Bronisław Komorowski: To co robi PiS to skundlenie polityczne
Zaloguj się
  • prokuraturarejonowa

    Oceniono 22 razy 4

    To nie żadne skundlenie polityczne. To rabacja Kaczyńskiego, czyli dyktatura lumpenproletariatu.

    Coś co jest wbrew naturze i wbrew prawie.

  • nalesniku

    Oceniono 16 razy 4

    a ciemny lud juz przelicza, ile to bedzie wiecej browarkow kazdego miesiaca...

  • gazeta-za-10

    Oceniono 5 razy 3

    Spokojniejszego zdjęcia ilustracyjneg o nie dało się znaleźć? Niech sobie Bronislaw gada co chce ale niech nie wymachuje łapą nawet przed mikrofonem tokfm, bo mu naród łapę odrąbie.

  • xzyzzy

    Oceniono 6 razy 2

    ustanowienie dnia żołnierzy wyklętych i groteskowe referendum za 100 mln - mówi to panu coś ? niestety, pan nie przysparza poparcia antypisowcom.

  • chudebyki

    Oceniono 8 razy 2

    Skundlenie? Oto "mowa miłości" Komora i jego totalnych kolegów.

  • gr_ub_y

    Oceniono 12 razy 2

    Chyba nie ma większego skundlania niż były prezydent kandydujący na europosła dla szmalcu.

    Już Kwaśniewski miał więcej honoru i poniżał się tylko wobec azjatyckich watażków.

  • antygazeta2

    Oceniono 3 razy 1

    Bul z sygnetem hrabioskim dał świadectwo debilizmu.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX