Ryszard Kalisz o zarzutach wobec Niesiołowskiego. "Jakie niezbite dowody? Jest niewinny"

Były szef MSWiA jest pełnomocnikiem Stefana Niesiołowskiego. Poseł ma zarzuty korupcyjne. Zdaniem Ryszarda Kalisza nie ma przypadku, że służby zainteresowały się Niesiołowskim po publikacji "taśm Kaczyńskiego".

Ryszard Kalisz jest prawnikiem Stefana Niesiołowskiego. Według prokuratury zgromadzony materiał dowodowy "wskazuje na to, że Stefan Niesiołowski w związku ze sprawowaną funkcją posła w okresie od stycznia 2013 r. do końca 2015 r. wielokrotnie przyjmował korzyści osobiste w postaci usług seksualnych, w zamian za działania na rzecz spółek należących do zaprzyjaźnionych z nim biznesmenów”.

Dominika Wielowieyska pytała prawnika, czy poseł jest niewinny. - Tak, oczywiście. Czy będzie uniewinniony? Zobaczymy, jak rozstrzygną sądy - mówił Ryszard Kalisz.

Prawnik relacjonował, jak w jego opinii wygląda ta sprawa. - Jakie niezbite dowody? Trzech ludzi znało się od lat, spotykało się od lat. Jedną z nich był Niesiołowski. Niczego nie załatwiał, raz przed wieloma laty, poznał jedną z tych osób z ówczesnym szefem zakładów azotowych w Policach - przekonywał Kalisz i dodawał, że "na tym rola Niesiołowskiego się skończyła".

Dominika Wielowieyska przypominała, że według doniesień medialnych CBA miało dowody przeciwko Niesiołowskiemu już w 2015 roku. - Była gotowa na poziomie materiału operacyjnego. Trzech znajomych było nagrywanych, z tego dowodów jeszcze nie było - dodał obrońca Niesiołowskiego. 

"Ja w przypadek nie wierzę"

Ryszard Kalisz sugerował, że mogło być tak, iż sprawa została odłożona przez CBA na bok. - Była w dyspozycji tych, którzy kierują prokuraturą. Przez te trzy lata nic w tej sprawie nie robiono - podkreślił były szef MSWiA. A sam moment jej "wypłynięcia" nie był przypadkowy. - Jak zostały odpalone "taśmy Kaczyńskiego", to kilka dni później zatrzymano tych dwóch biznesmenów i ukazał się komunikat o skierowaniu wniosku o uchylenie immunitetu Niesiołowskiemu. Ja w przypadek nie wierzę - przyznał w Poranku Radia TOK FM. 

Według obrońcy Niesiołowskiego zarzuty mogą mieć polityczny kontekst. Zasugerował, że "tam gdzieś w PiS i prokuraturze" mogło dochodzić do spotkań, podczas których, "ktoś z samego kierownictwa powiedział, że ma 'obyczajówkę' z Niesiołowskim". Kalisz mówił też o "zorganizowanej akcji przecieków". - Na tym polega cały problem. Od razu rozpoczęła się akcja przecieków, która miała z góry przesądzić o złym i nieobyczajnym zachowaniu Stefana Niesiołowskiego. To były wybrane, a nawet spreparowane, przecieki. A każdy przeciek jest przestępstwem - przypomniał były szef MSWiA. 

Dominika Wielowieyska dopytywała, jak wygląda w tej chwili sprawa immunitetu byłego posła Platformy Obywatelskiej. - Dopiero w ostatni czwartek wniosek o uchylenie immunitetu został przekazany Niesiołowskiemu. W poniedziałek Niesiołowski przekazał oświadczenie, że się go zrzeka. Zobaczymy, kiedy komisja regulaminowa się zbierze i orzeknie, czy to oświadczenie jest formalnie prawidłowe, a wtedy marszałek Sejmu prześle odpowiedni dokument do prokuratury - podkreślał obrońca posła. 

"Pani prokurator między młotem a kowadłem"

Ryszard Kalisz był też pytany o działania prokuratury ws. taśm Kaczyńskiego.  

- Mamy do czynienia z prowadzącą postępowanie niedoświadczoną panią prokurator. Widać, że ona jest między młotem a kowadłem. Prokurator musi podjąć decyzję, czy zaczyna śledztwo, czy uznaje, że materiał dowodowy jest za słaby. Zgodnie z pragmatyką nie może tego zrobić, bo musiałby przesłuchać np. księdza Rafała Sawicza czy Jarosława Kaczyńskiego. Prokurator tego nie robi, nie wiadomo dlaczego. Ta cała sprawa mi się nie podoba - oceniał Kalisz.

Jak podkreślił gość TOK FM, to Zbigniew Ziobro odgrywa teraz dużą rolę w tej sprawie. - Ma władzę, której nikt od 1990 roku nie miał. To też wielka odpowiedzialność. Jeżeli po tych 30 dniach, opinia publiczna nie zostanie przekonana, że to śledztwo było robione zgodnie z zasadami sztuki, to będzie za to odpowiadał właśnie Zbigniew Ziobro - podkreślał Ryszard Kalisz.

Chcesz wiedzieć więcej? Posłuchaj podcastu!

Więcej o:

Dostęp Premium TOK FM

Serwis informacyjny

Komentarze (55)
Ryszard Kalisz w Poranku Radia TOK FM
Zaloguj się
  • sailor2016

    Oceniono 18 razy 14

    Pani prokurator w sprawie taśm Kaczyńskiego kręci tęgi bat na swoją dudę. Tylko czy to do niej dociera to już inna sprawa. Na jej miejscu doczytałbym bym artykuł z KK o niedopełnieniu obowiązków itd.

  • justas32

    Oceniono 17 razy 13

    Stąd dla każdego morał - jak chcesz seksu to musisz płacić. Możesz oczywiście się ożenić - ale wtedy wychodzi najdrożej ...

  • acototak

    Oceniono 12 razy 12

    Nie każdego stać na dyrektora komunikacji

  • stefan-50

    Oceniono 13 razy 11

    Jakoś mi te zarzuty do Niesiołowskiego nie pasują. Cóś tu śmierdzi ale raczej nadmuchanym balonem (może być prezerwatywa).

  • sunzi15

    Oceniono 15 razy 7

    Odnosze wrazenie,
    ze na forum zagniezdzila sie PiSowska lawa przysieglych,
    ktora, zgodnie partyjnymi wytycznymi, juz orzekla o winie Niesiolowskiego.

    Problem w tym, ze PiS nie przejal jeszcze wszystkich sadow
    i nie ma zagwarantowane, ze bedzie sadzil we wlasnej sprawie
    i bedzie mial zapewniona bezkarnosc,
    za wszystkie swoje przestepstwa,
    a pora rozliczenia zbliza sie wilelkimi krokami.

  • ptakomysz

    Oceniono 8 razy 6

    Od dawna wiadomo, że prokurarura to grupap rzestępcza.

  • jednooki.pirat

    Oceniono 5 razy 5

    Poki co czytam, że jedyną korzyścią jaką przyjął Niesiołowski są usługi prostytutek. I za to załatwiał kontrakty na 13 milionów? Za TIRówki po 150zł? Niecierpie Niesiołowskiego, ale przecież to się nie trzyma kupy.

  • raz1dwa2trzy3

    Oceniono 7 razy 5

    Zawiść prezespana o męskość.
    I miejsce na podium w kategorii "Mistrz celnej riposty".

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX