Bartosz Kownacki: Birgfellner nie jest osobą szczególnie wiarygodną. To moja ocena polityczna, a nie prawna

- W mojej ocenie, mówię to też jako prawnik, ta sprawa nie kwalifikuje się na drogę postępowania karnego - ocenił Bartosz Kownacki, pytany, dlaczego do tej pory prokuratura nie wszczęła śledztwa w sprawie informacji ujawnionych przez Geralda Birgfellnera.

Od ujawnienia pierwszych informacji na temat tzw. taśm Kaczyńskiego minęło już więcej niż miesiąc. Nadal jedyną osobą, która jest wzywana do prokuratury, jest Gerald Birgfellner. 

- W mojej ocenie, mówię to też jako prawnik, ta sprawa nie kwalifikuje się na drogę postępowania karnego - ocenił Bartosz Kownacki, pytany, dlaczego do tej pory prokuratura nie wszczęła śledztwa w sprawie informacji ujawnionych przez Austriaka.

- Ale jest wątek koperty dla księdza Rafała Sawicza - zwróciła uwagę Dominika Wielowieyska. Przypomnijmy, austriacki biznesmen zeznał, że prezes Jarosław Kaczyński nakłaniał go do wręczenia 50 tysięcy złotych.

Czytaj też: Dominika Wielowieyska: Obawiam się, że policja i prokuratura nie chcą szukać księdza Sawicza>>>

- Pan Birgfellner nie jest osobą szczególnie wiarygodną. To moja ocena polityczna, a nie prawna. (...) Gdyby było tak, że za każdym razem wszczyna się śledztwo tylko na podstawie zeznania (osoby zgłaszającej), to mielibyśmy dużo więcej śledztw. I możemy sobie wyobrazić, że wobec każdego polityka można byłoby takie śledztwo wszcząć  - stwierdził polityk PiS-u.

Jak dodał Bartosz Kownacki, "pan Birgfellner może mieć problemy z polskim wymiarem sprawiedliwości", jeżeli w zeznaniach austriackiego biznesmena - i powinowatego Jarosława Kaczyńskiego - były "nadinterpretacje, przeinaczenia faktów". - Tylko przypomnę, że pan Birgfellner dość oszczędnie przychodził do prokuratury - powiedział były wiceminister obrony narodowej.

- Zeznawał trzy razy, po kilkanaście godzin - przypomniała Wielowieyska. - Ale wielokrotnie było tak, że prokurator był gotowy do przesłuchań, a kontakt z panem Birgfellnerem był z nim utrudniony - dopowiedział Bartosz Kownacki.

500 Plus zamiast podwyżek dla nauczycieli?

Prezydencki minister Krzysztof Szczerski zbulwersował nie tylko nauczycieli, mówiąc w sobotę, że "nauczyciele nie mają obowiązku życia w celibacie". Według szefa gabinetu prezydenta Andrzeja Dudy powinni więc posiadać dzieci, by w ten sposób zasilać domowy budżet wypłatami z programu 500 plus. Nauczyciele od miesięcy, przypomnijmy, domagają się 1000 złotych podwyżki.

- Nie jestem obrońcą ani pełnomocnikiem pana ministra Szczerskiego. Nie wiem, co miał na myśli. Po pierwsze, nie jest tak, że nauczyciele nie dostają podwyżek. Wydaje mi się, że są dużo lepsze niż te z lat 2007-2015. Po drugie, pytanie, czy nauczyciele chcą podjąć takie ryzyko, że chcieliby - także przez swoje strajki - dokonać zmiany władzy. I podwyżek, być może, przez kolejne cztery lata nie będzie. PiS podwyżki zrealizowało. Chce realizować następne. Trudno zarzucić naszemu ugrupowaniu, że jest powściągliwe we wspieraniu ważnych grup społecznych. W tym także nauczycieli - ocenił Kownacki.

Poseł PiS-u stwierdził, że "sytuacja budżetowa jest bardzo dobra". - Ale to nie oznacza, że pieniądze można wydawać w sposób nieograniczony. Prawo i Sprawiedliwość robi wszystko, by podwyżki były stosunkowo wysokie. I pytanie, dlaczego nauczyciele nie chcieli strajkować w latach 2007-2015, kiedy - mam wrażenie - ich sytuacja była gorsza. I czy (nauczyciele) mają świadomość tego, czym to się może skończyć po wyborach roku 2019 - mówił w Poranku Radia TOK FM poseł i były wiceminister obrony narodowej.

Dziś Związek Nauczycielstwa Polskiego ma poinformować, kiedy odbędzie się strajk w szkołach.

Dowodów na zamach brak

- Prezes Jarosław Kaczyńskie powiedział w RMF FM, że już są nowe ustalenia w sprawie katastrofy smoleńskiej. Czy pan coś wie o nowych ustaleniach? - pytała Dominika Wielowieyska.

- Nic nie wiem o nowych ustaleniach, bo jak pani zauważyła, byłem pełnomocnikiem cztery lata temu - odpowiedział Bartosz Kownacki, który przed laty był pełnomocnikiem części rodzin ofiar katastrofy smoleńskiej. - Zgodzę się z tym, co powiedział pan prezes, że może lepiej mniej mówić na ten temat. Poczekać na ostateczne ustalenia. Żeby nie było emocji, które towarzyszyły nam przez lata  - dodał były wiceminister obrony narodowej.

- Ale do pewnego momentu bardzo dużo o tym mówiliście. I nic nie ma, nie ma zamachu - wtrąciła gospodyni Poranka Radia TOK FM.

- Widać, że było dużo emocji. Mam nadzieję, że w niedługim czasie się dowiemy, jaki był przebieg całego zdarzenia; jak ta sprawa zostanie wyjaśniona. Poczekajmy. Informowanie o pewnych faktach, które nie są przełomowe, nie są wynikiem ostatecznym, budzi emocje, które później nie wszystkim na dobre wychodzą. Tym bardziej niech ta sprawa zostanie wyjaśniona - mówił Bartosz Kownacki.

- Jeżeli nie ma udowodnionego zamachu, nie uważa pan, że Prawo i Sprawiedliwość powinno przeprosić tych, których o to oskarżało i polskie społeczeństwo? - pytała Wielowieyska.

- Pani redaktor, jaki był przebieg, ustalimy, jak prokuratura podejmie ostateczną decyzję i jak podkomisja wyda swoje rozstrzygnięcie - odpowiedział gość TOK FM. Kownacki dodał, że zaraz po katastrofie smoleńskiej "materiał dowodowy nie został zabezpieczony w sposób należyty". - Między innymi przez zaniedbania, nie tyle polskiej prokuratury, ale zaniedbania polityczne w tym zakresie - przekonywał były wiceminister obrony narodowej.

Czytaj też: Prof. Kuźniar komentuje zerwany kontrakt i słowa Kownackiego nt. Francuzów. I naprawdę nie przebiera w słowach>>>

Więcej o:

Dostęp Premium TOK FM

Serwis informacyjny

Komentarze (203)
Bartosz Kownacki o "taśmach Kaczyńskiego: Birgfellner nie jest osobą szczególnie wiarygodną
Zaloguj się
  • siwywaldi

    Oceniono 45 razy 43

    Może dla PiS-u , Prezesa czy Kownackiego Birgfellner jest niewiarygodny. Ale DLA MNIE i dla wielu Polaków, jest jak najbardziej wiarygodny... :-))

  • gebe14

    Oceniono 35 razy 33

    ciekawe jak by to był tusk . patrząc na wał kaczyńskiego , tusk nic nie zrobił . zresztą.. po wyborach kaczyński bedziesz stałym bywalcem prokuratury . co ma wisieć nie ucieknie

  • marudna.maruda

    Oceniono 34 razy 32

    Prezes spotykał się z tą niewiarygodną osobą w celu zapewne nawracania?

  • za_miske_ryzu

    Oceniono 25 razy 23

    "– Z pełną odpowiedzialnością mówię że (Antoni Macierewicz) to bardzo dobry minister obrony, w mojej ocenie chyba najlepszy w przeciągu tych ostatnich 25 lat, który dokonał szeregu bardzo poważnych zmian w MON, wprowadził je na zupełnie nowe tory i też zaczął nową dynamikę" – mówił 27.12.2017 wiceszef MON Bartosz Kownacki w rozmowie z Bogdanem Rymanowskim w „Jeden na jeden” TVN24.

  • gragos

    Oceniono 22 razy 20

    Trzeba mieć pisowski tupet, by wypowiadać się na temat wiarygodności. Doopek od widelca.

  • mc_ras

    Oceniono 19 razy 17

    Czy to nie jest materiał na pozew o zniesławienie? Niewiarygodny, bo robił interesy z Kaczyńskim? Z jakiego powodu niewiarygodny?

  • frank1961

    Oceniono 21 razy 17

    powiedział PISowski ćwierćinteligent

  • takaprawda2015

    Oceniono 19 razy 17

    TO Kaczyński robi interesy z osobami niewiarygodnymi?? Pewnie dlatego rozmawia z KOWNACKIM.

  • cud_smolenski

    Oceniono 16 razy 14

    I to jest walsnie potwierdzenie recznego sterowania prokuratura. To jest uklad mafijny.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX