Wichury nad Polską. Blisko 400 tysięcy odbiorców bez prądu. Ponad 4 tysiące interwencji strażaków

Wskutek silnego wiatru 395 551 odbiorców nie ma prądu. Najwięcej - 154 tysiące - w Małopolsce. Silny wiatr spowodował utrudnienia w ruchu pociągów.

Według informacji Rządowego Centrum Bezpieczeństwa prądu nie ma blisko 400 tysięcy użytkowników w województwach: małopolskim, śląskim, podkarpackim, łódzkim, dolnośląskim, opolskim i mazowieckim. Trwają prace naprawcze.

Od niedzieli do poniedziałkowego poranka strażacy interweniowali ponad 4 tysiące razy. Jak poinformował PAP rzecznik Komendanta Głównego PSP st. bryg. Paweł Frątczak, w niedzielę strażacy odnotowali 2 881 zdarzeń, najwięcej na południu kraju. Najtrudniej sytuacja rysowała się w Małopolsce, gdzie interweniowali 691 razy, na Podkarpaciu - 547 razy, na Śląsku - 455 razy oraz na Mazowszu - 364 razy.

W poniedziałek od północy do godz. 5 rano miało miejsce 1 136 interwencji. Zgodnie z wieczornymi ostrzeżeniami wiatr najwięcej szkód wyrządził na południu. Na Śląsku strażacy przeprowadzili 400 akcji, w Małopolsce - 236, na Opolszczyźnie - 208 i 156 na Dolnym Śląsku.

Od piątku do poniedziałku rano strażacy odnotowali 5 582 interwencji. W ciągu tych dni rannych zostało pięć osób, w tym dwóch strażaków.

Kłopoty na kolei

Z powodu zablokowanych torów, zerwanych trakcji doszło do wielu utrudnień w ruchu pociągów. W województwie śląskim w dalszym ciągu nie kursują składy z Wisły Głębce do Chybia oraz z Chybia do Pszczyny. Została uruchomiona zastępcza komunikacja autobusowa.

W nocy wiatr na Podbeskidziu osiągał prędkość blisko 100 km na godzinę.

Rano została przywrócona rozkładowa jazda pociągów na trasie Warszawa-Gdańsk. Służby techniczne około godziny 4.15 zakończyły naprawę sieci trakcyjnej na tym odcinku. Sytuacja na linii stabilizuje się.

PKP PLK informuje, że zespoły techniczne usuwają drzewa i konary, które spowodowały przerwy w ruchu na trasach dojazdowych do południowej granicy, kierunek: Katowice – Zebrzydowice, Sól – Zwardoń oraz Bystrzyca Kłodzka – Międzylesie oraz Tychy – Kobiór, Pszczyna – Radostowice, Toszek – Paczyna, Lubań Śląski - Gierałtów.

Prognoza na poniedziałek

IMGW informuje, że w poniedziałek w Polsce będzie zachmurzenie duże z większymi przejaśnieniami. Przelotne opady deszczu ze śniegiem i deszczu, miejscami również śniegu. W południowej połowie kraju możliwe burze. Prognozowany przyrost pokrywy śnieżnej w Sudetach do 8 cm, w Tatrach i Beskidach około 5 cm.

Temperatura maksymalna od 3°C na północnym wschodzie do 6°C miejscami na południu, na Podhalu około 2°C. Wiatr umiarkowany i dość silny, w porywach do 65 km/h w południowej połowie kraju, a na południowym wschodzie początkowo do 75 km/h, zachodni i północno-zachodni.

Po silnym halnym, który w Tatrach osiągał w porywach prędkość ponad 130 km na godzinę, w poniedziałek rano w Zakopanem spadł śnieg. Jak powiedział PAP dyżurny Wysokogórskiego Obserwatorium Meteorologicznego, w Tatrach panuje zamieć śnieżna, a warunki turystyczne są skrajnie niekorzystne. Na Kasprowym Wierchu leży już 177 cm śniegu, a temperatura na szczycie spadła do minus 10 stopni Celsjusza.

W Tatrach obowiązuje drugi, umiarkowany stopień zagrożenia lawinowego. Szlaki powyżej górnej granicy lasu są pozawiewane śniegiem, a ich przebieg w wielu miejscach jest niewidoczny.

Dostęp Premium TOK FM

Serwis informacyjny