Marek Suski wyliczył, ile zarabiają nauczyciele. "Ministrowie też mają słabsze dni" podsumowuje szef OPZZ

Marek Suski stwierdził, że między pensją nauczyciela dyplomowanego a posła jest niewielka różnica, bo poseł zarabia 8000 zł, a nauczyciel 5000 zł. - Specyficzne porównanie. Ministrowie różne rzeczy mówią - komentował w TOK FM Jan Guz, przewodniczący OPZZ.

"Posłowie mają 8 tys. zł brutto pensji podstawowej (do tego dieta ponad 2 tys. zł – red.), więc jeśli nauczyciel dyplomowany ma z kawałkiem 5 tys. zł brutto to jest to nieduża różnica między posłem a nauczycielem" - powiedział Marek Suski w rozmowie z "Super Expressem". Szef Gabinetu Politycznego Prezesa Rady Ministrów przekonywał, że zapowiadany strajk nauczycieli to "protest inspirowany politycznie".

- Specyficzne porównanie. Należałoby porównać większość nauczycieli, tych rozpoczynających pracę i tych, którzy mają być w najbliższym czasie do zawodu włączeni. Oni zarabiają 1800 zł. Oczywiście wybrał (Marek Suski - red.) jedno z najwyższych wynagrodzeń - tak wypowiedź Suskiego komentował w TOK FM Jan Guz. Szef Ogólnopolskiego Porozumienia Związków Zawodowych dodał, że: Ministrowie różne rzeczy mówią. Też mają słabsze dni.

Strajk nauczycieli w czasie egzaminów? Szef CKE: Nie ma planu B, termin dodatkowy to nie rozwiązanie

"Będziemy mieli też ciekawsze propozycje niż strajk"

Gość TOK FM zaznaczył, że OPZZ od lat mówi o zbyt niskich wynagrodzeniach nauczycieli. - Prosimy, żeby rząd zauważył ten problem, a on nie chce. W związku z tym nie mamy innego wyjścia (niż strajk - red.). Jeszcze zapewne będziemy mieli inne ciekawsze niż strajk propozycje, by zmusić rząd (do wysłuchania postulatów - red.). 

Przewodniczący nie chciał jednak wskazać, jakie inne działania mogą podjąć związkowcy. - Wszystko w swoim czasie - zaznaczył. 

Prowadzący program, Maciej Głogowski, pytał, czy Jan Guz nie obawia się przeprowadzenia strajku w tak trudnym momencie, jak czas egzaminów. Przypomnijmy, że protest ma rozpocząć się 8 kwietnia, czyli dwa dni przed egzaminami gimnazjalnymi i tydzień przed testami ósmoklasisty. Ma trwać do odwołania, co oznacza, że może także objąć planowane na początek maja matury. 

Rafał Trzaskowski o strajku nauczycieli: Musimy być przygotowani na każdą ewentualność 

- Nie obawiam się. Rząd ma jeszcze czas, by się z tego wycofać i dać podwyżki i by rozmawiać - mówił Jan Guz, podkreślając, że OPZZ od trzech lat dopomina się podwyżek, ale nie daje to efektów.

- Albo rząd jest głuchy, albo rząd nie ma (pieniędzy - red.), albo nie chce dać. Teraz wiemy, że nie chce dać dla nauczycieli. Z jakich przyczyn, nie wiemy, a rozdaje na lewo i prawo. Rząd rozdaje nasze pieniądze bez ładu i składu. To są pieniądze pochodzące z danin publicznych. 

Tłumaczył, że należy zastanowić się, czy program 500 plus na każde dziecko i na "trzynastki" dla emerytur nie powinny być wypłacane w zależności od dochodu. 

Prezydent nie zajął stanowiska

Związkowiec zaznaczył, że podczas ubiegłotygodniowego spotkania w Radzie Dialogu Społecznego poprosił prezydenta Andrzeja Dudę o zajęcie stanowiska w sprawie oświaty i edukacji. - Niestety nie usłyszałem odpowiedzi. Po raz pierwszy była taka Rada, że pan prezydent nie odniósł się do wniosków zgłaszanych podczas posiedzenia - tłumaczył.

Jan Guz podkreślił, że do Andrzeja Dudy został wystosowany także list, apel z prośbą o spotkanie i rozmowę. Wyjaśniał, że obecnie nie są prowadzone rozmowy z głową państwa oraz nieznane jest stanowisko Andrzeja Dudy. Dodał, że tak samo sprawa wygląda z premierem Mateuszem Morawieckim: - Stanowiska nie ma i rozmów nie  - podsumował gość TOK FM.  

Krzysztof Szczerski przeprasza. Za słowa o nauczycielach, celibacie i 500 plus 

Chcesz wiedzieć więcej? Posłuchaj!

  • o emeryturach pomostowych;
  • o najniższych wynagrodzeniach;
  • o porównaniu piątki Morawieckiego i expose premiera;
  • jakie rozwiązania proponowane przez rząd będzie popierać Jan Guz. 
Więcej o:

Dostęp Premium TOK FM

Serwis informacyjny

Komentarze (126)
Marek Suski o nauczycielach. Jan Guz komentuje: Ministrowie różne rzeczy mówią
Zaloguj się
  • cozano

    Oceniono 28 razy 26

    Z pewnością udało się Carycy Suskiemu jeszcze bardziej zmobilizować nauczycieli do strajku.

  • endrju1521

    Oceniono 22 razy 22

    Pan Suski nie wziął pod uwagę faktu, że posłowie mają darmowe przejazdy i przeloty

    na terenie całego kraju i świata ! ! ! ! !

    Pani Anders jest prymuską sejmową w wycieczkach na koszt państwa.

  • luni8

    Oceniono 21 razy 21

    Suski to ogólnie słabszy dzień ma od zawsze chyba.
    Ale co zrobić jak nigdy nie był dobry z matematyki

  • wolak007

    Oceniono 18 razy 18

    Suski? Mógłby wykładać matematykę stosowaną w szkole Rydzyka?...

  • nilpferd13

    Oceniono 18 razy 18

    pana Suskiego nie zatrudnilabym nawet do pilnowania stada gesi na lace, zeby nie weszly "w szkode"..
    I ja takiego durnowatego faceta musze utrzymywac z moich podatkow...
    Wolalabym te pieniadze spalic.. albo dac biednym...

  • biesczad1

    Oceniono 18 razy 18

    Tak, Suski miewa słabsze dni: codziennie - no ale w PiSie to nie jest żadna ujma...

  • remo29

    Oceniono 17 razy 17

    Suski ma słabsze dni odkąd go pierwszy raz usłyszałem.

  • def11

    Oceniono 16 razy 16

    Niektórzy mają słabe dni, a niektórzy tylko słabe, stąd pensja Suskiego to defraudacja publicznych pieniędzy.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX