Beata Szydło o proteście nauczycieli: Zdajemy sobie sprawę, że zarobki są niskie. Mój mąż jest nauczycielem

Wicepremier Beata Szydło apelowała do nauczycieli, by zasiedli do rozmów z rządem. - Być może część postulatów jest możliwa do zrealizowania - mówiła była premier.

Beata Szydło na konferencji prasowej była pytana o zapowiadany na 8 kwietnia strajk nauczycieli. Protest zacznie się tuż przed egzaminami gimnazjalnymi oraz ósmoklasistów.

- Dzieci nie pozostaną bez opieki. Chcę zapewnić wszystkich rodziców, że dzieci będą bezpieczne, a egzaminy się odbędą. Nie wyobrażam sobie tego, żeby nauczyciele nie byli ze swoimi uczniami podczas testów – mówiła wicepremier.

Jak podkreślała, jej partia "zdaje sobie sprawę z tego, że wynagrodzenia nauczycieli są bardzo niskie". - Mój mąż jest nauczycielem, więc wiem doskonale, jak to jest ciężka praca – powiedziała była premier. Jak dodała, ma prośbę do nauczycieli. - Dajcie nam szansę, usiądźmy do stołu, porozmawiajmy. Być może część postulatów jest możliwa do zrealizowania – apelowała.

Czytaj też: Biznes męża Szydło. Szkoła, której jest dyrektorem, to maszynka do zarabiania milionów z unijnej kasy. Kontroluje ją kilka osób>>>

W szkołach, które pozostają w sporze zbiorowym, trwa referendum strajkowe organizowane przez Związek Nauczycielstwa Polskiego. Tymczasem w Krakowie, działacze oświatowej "Solidarności" okupują siedzibę kuratorium oświaty. 

Związkowcy nie wykluczają, że dojdzie do eskalacji akcji: do Krakowa przyjadą działacze spoza Małopolski, akcje okupacji budynków kuratorium będą zorganizowane w innych miastach.

"My dajemy pieniądze, oni mówią, że ich nie ma"

Nawiązując do przedstawionych dwa tygodnie temu propozycji programowych, tzw. nowej piątki PiS, wicepremier stwierdziła, że zaproponowane programy są nie tylko prospołeczne, ale również prorozwojowe.- Nie ma lepszej inwestycji niż inwestycja w dzieci, w młodych ludziach, w rodziny. Taka jest filozofia PiS - podkreśliła Beata Szydło.

- My dzisiaj stajemy przed państwem z podniesionym czołem i mówimy: to wszystko, do czego zobowiązaliśmy się w kampanii wyborczej, zrealizowaliśmy. I będziemy realizować kolejne programy społeczne, bo to jest dobre dla Polski i Polaków. Będziemy dotrzymywali słowa - oświadczyła Szydło.

Odnosząc się do różnicy, między PiS a opozycją, stwierdziła, że "my dajemy pieniądze Polakom, oni mówią, że dla Polaków pieniędzy nie ma".

Więcej o:

Dostęp Premium TOK FM

Komentarze (2)
Wicepremier Beata Szydło apelowała do nauczycieli
Zaloguj się
  • marudna.maruda

    Oceniono 3 razy 3

    "Mój mąż jest nauczycielem"- współczuć czy zazdrościć? Pani Beacie czy mężowi?

  • stork40

    Oceniono 1 raz 1

    zanim będzie za późno, proszę wytłumaczyć małżonkowi, że udział w strajku jest posunięciem skrajnie niekatolickim, niegodnym postawy lepszego sortu ludzi.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX