Roman Giertych o szóstym przesłuchaniu Geralda Birgfellnera: To ostatnie, w którym bierzemy udział

Gerald Birgfellner czeka już sześć tygodni na decyzję prokuratury, co do wszczęcia śledztwa w sprawie tzw. taśm Kaczyńskiego. Roman Giertych, pełnomocnik biznesmena, deklaruje, że jego klient nie pojawi się na kolejnym przesłuchaniu w ramach postępowania sprawdzającego.

W środę (13 marca) Gerald Birgfellner stawił się w warszawskiej prokuraturze na szóstym przesłuchaniu w ramach postępowania sprawdzającego.  Pełnomocnicy austriackiego biznesmena zapowiadają, że nie pojawią się na kolejnych bez rozpoczęcia śledztwa w tej sprawie. 

- Czas minął. To było ostatnie przesłuchanie, w którym będziemy brać udział w postępowaniu sprawdzającym - zapowiedział Roman Giertych, jeden z pełnomocników Austriaka. 

Adwokat Geralda Birgfellnera zaznacza, że na decyzję prokuratury czekają już sześć tygodni: śledczy mogą wszcząć postępowanie w sprawie lub odmówić jego wszczęcia.

Taśmy Kaczyńskiego. Gerald Birgfellner chce, by do przesłuchań była dopuszczona ambasada

Jeśli decyzja nie zostanie podjęta, Giertych już w czwartek zamierza podjąć stosowne działania, przewidziane w takiej sytuacji w Kodeksie postępowania karnego. 

- Odwołamy się do prokuratora nadrzędnego. Jeżeli i ten nie zareaguje w ciągu najbliższych dni, to będziemy składać do sądu skargę na przewlekłość - podkreślił mecenas. 

Ponad 40 godzin przesłuchań

Gerald Birgfellner był już przesłuchiwany w sumie ponad 40 godzin. A przypomnijmy, że to właśnie biznesmen złożył zawiadomienie dotyczące możliwości popełnienia przestępstwa przez Jarosława Kaczyńskiego. Birgfellner twierdzi, że padł ofiarą oszustwa. Jego zdaniem prezes PiS odmówił wypłacenia mu pieniędzy za prace, które wykonał na rzecz spółki Srebrna w sprawie budowy w Warszawie dwóch wieżowców. Miał się w nich mieścić m.in. Instytut im. Lecha Kaczyńskiego. 

Mecenas Dubois: Pani prokurator reaguje nerwowo na wszystkie nasze pytania i nie chce na żadne odpowiedzieć

Jarosław Kaczyński w rozmowie na antenie RMF FM mówił, że w jego ocenie wszczynanie śledztwa w tej sprawie nie ma sensu, choć decyzja o tym należy do prokuratury. 

Więcej o:

Dostęp Premium TOK FM

Serwis informacyjny

Komentarze (2)
Taśmy Kaczyńskiego. Ostatnie przesłuchanie Birgfellnera?
Zaloguj się
  • rzydeta

    0

    Dla "suwerena", tak niedawno jeszcze wyjącego wniebogłosy o ośmiorniczkach za kilkaset zł, kwota 50 tys. łapówki jest zbyt abstrakcyjna, aby ogarnąć ją swoim ogłupiałym od oglądania kur-wizji rozumkiem i oburzyć się. Jego lokalny katabas swoją "cołaskę" wycenia najwyżej na pińcet plus.

  • marudna.maruda

    Oceniono 2 razy 0

    "Jarosław Kaczyński w rozmowie na antenie RMF FM mówił, że w jego ocenie wszczynanie śledztwa w tej sprawie nie ma sensu, choć decyzja o tym należy do prokuratury. "- prezes wyraził swoje zdanie, i najwyraźniej prokuraturze to wystarczy, nie będą przesłuchiwać prezesa, bo to nie on donosi, tylko donoszą na niego

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX