Kierowca Brudzińskiego przekroczył prędkość o 48 km/h i dostał upomnienie. Minister pochwalił się tym na Twitterze

Mój kierowca miał "odrobinę" za ciężką nogę - napisał na Twitterze minister spraw wewnętrznych Joachim Brudziński. Przyznał, że w czasie podróży przez powiat kluczborski został zatrzymany przez nieoznakowany radiowóz. Zdradził też, czym to się skończyło.

Minister Joachim Brudziński napisał na Twitterze, że w czasie podróży do Opola wiozący go kierowca przekroczył prędkość. - Nie pomogła odznaka SOP (Służby Ochrony Państwa) ani informacja, że samochód MSWiA - pisał szef MSW. Komentował również, że pojawiają się głosy, jakoby zatrzymanie jego służbowego samochodu przez policję było ustawką. - Sądząc po tym,jak mój kierowca nagle "złagodniał" na drodze, to nie sądzę aby tak było - pisał minister, dołączając do tych słów rozbawioną emotikonę.

Jak podało Radio ZET, w terenie zabudowanym, a więc przy ograniczeniu prędkości do 50 km/h kierowca Joachima Brudzińskiego jechał 98 km/h. Nie dostał jednak mandatu, a jedynie upomnienie. - Czekam na wykorzystywanie kazusu kierowcy @jbrudzinski. -No Panie władzo, a kierowca ministra został pouczony. Ja też chcę...- skomentował na Twitterze Krzysztof Woźniak, dziennikarz TOK FM specjalizujący się w problematyce bezpieczeństwa drogowego, prowadzący audycję "Skołowani". I dodał: Mam prawie 100% pewność, że @jbrudzinski nie ma świadomości, że jest jednym z ministrów odpowiedzialnych za bezpieczeństwo na drogach... 

Sam minister Brudziński ukorzył się w kolejnych wpisach oraz zadeklarował wpłatę na cele charytatywne. - Wiele uwag krytycznych (słusznie) pod moim adresem za przekroczenie prędkości przez mojego kierowcę. Przyjmuję te uwagi ze wstydem i pokorą, licząc, że Ci wszyscy, którzy je stawiają, nigdy w życiu prędkości na drodze nie przekroczyli i nie przekroczą - napisał minister. I dodał: Twarde słowa, i uwagi pod moim adresem, za przekroczenie prędkości przez mojego kierowcę. Nic poza wstydem i przeprosinami państwo dziś ode mnie nie usłyszą i nie przeczytają.

Więcej o:

Dostęp Premium TOK FM

Komentarze (4)
Joachim Brudziński chwali się, że jego kierowca przekroczył prędkość i dostał tylko upomnienie
Zaloguj się
  • jezuitaitamta

    0

    Skoro tylko upomnienie, to odznaka SOP jednak pomogła.

  • rbik53

    Oceniono 2 razy 0

    .
    Pojawiają się również głosy, że dwukrotne przekroczenie dozwolonej prędkości, to czysty BANDYTYZM na drodze.
    Ale żeby jeszcze tym przechwalać, to rzeczywiście trzeba być starym durniem.
    .

  • rms020

    Oceniono 2 razy 0

    moja ciężka noga
    to punktu i mandat
    ale co wolno wojewodzie...

  • rdaneel

    Oceniono 1 raz -1

    Nie rozumie, przekroczył prędkość o 48km/h w terenie zabudowanym i "upomnienie"?

    Jak rozumiem mogę powołać się na to przy okazji jazdy na wakacje panie Ministrze?

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX