"Zapomniałem, my atakujemy tylko w obronie". Jan Wróbel ironizuje, słuchając Adama Bielana

Adam Bielan ocenił w TOK FM, że z winy Wiosny i Koalicji Europejskiej "wracamy do sporów światopoglądowych, które dzieliły Polaków w latach 90.". - Myślę, że to ostatnia rzecz, której dzisiaj Polska potrzebuje - mówił polityk Zjednoczonej Prawicy.

Adam Bielan pytany o szanse Wiosny w wyborach do europarlamentu stwierdził, że nowe ugrupowanie toczy walkę wyborczą z Koalicją Europejską "na bardzo radykalne lewicowe postulaty". - Ciekawe, jak ona się skończy dla tych ugrupowań. Natomiast negatywnie oceniam to zjawisko, bo wracamy do sporów światopoglądowych, które dzieliły Polaków w latach 90. Myślę, że to ostatnia rzecz, której dzisiaj Polska potrzebuje - ocenił polityk Zjednoczonej Prawicy.

Polityk kilka razy powtarzał, że to nie PiS, a konkurenci skupiają się przede wszystkim na kwestiach światopoglądowych. Jak przekonywał, wypowiedzi działaczy PiS na te temat to w większość słowa, które padały "w reakcji na wypowiedzi polityków" opozycji. - Zapomniałem, my atakujemy tylko w obronie - ironizował Jan Wróbel.

Dziś rozprawa TSUE ws. KRS

- Zgodnie z unijnymi traktatami, to państwa członkowskie mają prawo kształtować swój wymiar sprawiedliwości w sposób, jaki uważają za stosowny. I wiele krajów w ostatnich latach przeprowadzało reformy. Również kraje Europy Zachodniej, choćby Francja. I nie było żadnej reakcji ze strony instytucji europejskich - tak Adam Bielan komentował w TOK FM pytanie o zaplanowaną na dziś rozprawę TSUE w sprawie pytań polskiego Sądu Najwyższego na temat zmian wprowadzonych przez rząd Zjednoczonej Prawicy.

Wicemarszałek Senatu szybko przeszedł do ataku personalnego. - Wiemy, że główny autor tego procesu karania Polski, krytykowania Polski - Frans Timmermans - bardzo mocno wchodzi na scenę polityczną naszego kraju, wspierając Wiosnę Roberta Biedronia. Dzieje się to, co próbowaliśmy powiedzieć opinii społecznej, że bardzo wielu polityków europejskich wykonuje rozmaite gesty pod adresem Polski czy Węgier po to, by uzyskać jak najlepszy wynik w wyborach europejskich. Bo od tego zależy ich dalsza kariera   - mówił gość Poranka Radia TOK FM.

 

Obietnice PiS-u atrakcyjne dla wyborców

Z sondażu IBRiS dla "Rzeczpospolitej" wynika, że Polacy - z pięciu obietnic złożonych przez rządzących - najwyżej oceniają propozycję wyższych kosztów uzyskania przychodów, czyli niższy podatek dla osób aktywnych zawodowo. Kolejne miejsca zajmują: wypłata 1100 zł dla emerytów oraz "500 plus" na każde dziecko.

- Proszę pamiętać, że obniżka obciążeń podatkowych - w tej czy innej formie - to jest prawie 40 procent kosztów "piątki Kaczyńskiego". Cieszę się, że te propozycje są tak dobrze odbierane przez wyborców - komentował Adam Bielan w TOK FM.

Czytaj też: Adam Małysz sprzeciwił się homofobii w świecie sportu. Złośliwie skomentowała to posłanka PiS>>>

Więcej o:

Dostęp Premium TOK FM

Serwis informacyjny

Komentarze (2)
"Zapomniałem, my atakujemy tylko w obronie". Jan Wróbel ironizuje, słuchając Adama Bielana
Zaloguj się
  • marudna.maruda

    Oceniono 9 razy 5

    Niższy podatek dla aktywnych zawodowo, a emerytom 1100 na pieluchomajtki. Najlepsza ze zmian zapomniała, że emerytów w naszym kraju całkiem sporo, i prawa wyborcze mają (jeszcze). Nie każdy emeryt ma prezesie warunki życia, ale skąd prezesowi to wiedzieć.
    Spory światopoglądowe? U nas przecież wszystko jasne i nie ma miejsca na spory. KK ma mieć stały dopływ kasy na rosnące potrzeby, księży obowiązują inne prawa i paragrafy niż cywilnych wierzących i niewierzących, rodzina katolicka może molestować i dręczyć dzieci swoje, bo takie jej święte prawo, kobitę bić można jak skarpetek nie upierze a homoseksualiści to wiadomo z ust sprawiedliwych posłów pedofile, o wiele groźniejsi niż ksiądz dobrodziej, co to tylko zgadza się na umizgi dziecka. W szkołach wychowywać w duchu tolerancji nie należy, bo my naród tolerancyjny przecież, a wychowanie seksualne be, bo wystarczy dzieciom internet, żeby wiedziały, jak się można "zabawić" i odstresować po ciężkim dniu w szkole.

  • endrju1521

    Oceniono 4 razy 4

    To my podpisaliśmy traktat aksesyjny z Unią Europejską

    i jej organami wykonawczymi.

    Jeżeli nie wykonamy wyroków unijnych Trybunałów,

    to Unia stanu wyjątkowego w Polsce nie wprowadzi,

    przestaniemy być po prosu czlonkami Unii.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX