Spór światopoglądowy w Polsce przejęli na kilka dni fani k-popu. "Pokolenie postanowiło się wypowiedzieć"

W twitterowej sondzie TVP dotyczącej adopcji dzieci przez pary homoseksualne głos zabrała rzesza fanów koreańskiego popu. - To ogromna społeczność, którą cechuje otwartość w kwestiach LGBT - komentuje Dominika Fenikowska z portalu 7POP.pl.

Zdarzenie, które żartobliwie określane jest "bitwą pod Sondą", zaczęło się od opublikowania przez program TVP "Strefa starcia" sondy z pytaniem o zdanie na temat możliwości adopcji dzieci przez pary homoseksualne. Kiedy okazało się, że 53 procent głosujących (w sumie było ich ponad 30 tysięcy) popiera taką adopcję, sondę usunięto.

Autorzy sondy początkowo tłumaczyli jej wynik podejrzeniem, że głosy na "tak" zostały kupione. Użytkownicy Twittera, określający się jako konserwatywni i prawicowi, szybko odkryli jednak, że w głosowaniu udział wzięli liczni użytkownicy z podobiznami koreańskich artystów w avatarach, których błędnie zidentyfikowali jako twitterowe boty.

- Typowe troll konta do spamowania - wyrokował w swoim twitterowym wpisie użytkownik Prawa strona, którego obserwuje 15 tysięcy osób.

Zainteresowani tematem szybko odkryli jednak, że na Twitterze funkcjonuje całkiem spora rzesza nastoletnich fanów koreańskiego popu, która postanowiła zabrać głos w sprawie tolerancji. A sama dyskusja przeniosła się spod hasztagów "StrefaStarcia" i "nieJestemBotem" pod hasztag "KPOP", który przez kilka dni utrzymywał się w czołówce twitterowych trendów. Pojawiło się pod nim wiele głosów uznania dla fanów gatunku.

- Dziękuję Polskim fanom #KPOP za akcję z narodowymi socjalistami (zwanymi błędnie prawicowcami). Pokazaliście wielką moc, tak trzymajcie. Dobro zwycięży! - napisał jeden z użytkowników Twittera.

- Czy właśnie dożyłam dnia, gdzie druga strona Twittera i internet nas docenił? Czy mogę być już dumna, że w jakiejś części pięknie reprezentujemy młodych w Polsce? #kpop - napisała jedna z uczestniczek sondy.

Kilku komentatorów polskiego życia politycznego zadeklarowało, że na skutek całej sytuacji zapozna się z dokonaniami koreańskich twórców, które w naszym kraju przemykają pod mainstreamowym radarem i nie są szerzej znane.

Aktywna społeczność

Jak doszło do tego, że to akurat fani koreańskiego popu masowo odpowiedzieli na sondę TVP? Jak ocenia Dominika Fenikowska, redaktorka i współzałożycielka 7POP.pl, portalu informacyjnego o muzyce koreańskiej w Polsce, niebagatelną rolę odegrał fakt, że fani k-popu są bardzo aktywni na Twitterze i tworzą tam ogromną społeczność (jedna z gwiazd gatunku, BTS, ma na Twitterze blisko 19 milionów obserwujących - red.).

- Możliwe, że ktoś z większą liczbą obserwujących podrzucił linka i sonda wirusowo dotarła do ogromnej liczby osób. Nie przywiązywałabym też dużej wagi do tego, czego słuchają. Potraktowałabym ich po prostu jako młodzież, pokolenie, które postanowiło wypowiedzieć się na kontrowersyjny temat - zaznacza. - Nie można też zaprzeczyć, że fandom (społeczność fanów - red). cechuje otwartość w sprawach LGBT - dodaje.

Fenikowska zauważa, że k-pop wywodzi się z konserwatywnego kraju, jakim jest Korea Południowa i nie jest tam traktowany jako narzędzie sprzeciwu wobec narzuconych reguł. - Powiązania k-popu z LGBT wynikają przede wszystkim z interpretacji osób z zagranicy. Jest to głównie spowodowane różnicami kulturowymi - tłumaczy.

Wyśmiewanie i alienacja

Nastoletni uczestnicy "twitterowego" starcia spotkali się z agresywnymi komentarzami, czasem o zabarwieniu ksenofobicznym i homofobicznym. Jeden z uczestników dyskusji wyraził nawet obawę, że agresja wobec fanów koreańskiego popu wzrośnie. - Zauważyłam, że panuje moda na wyśmiewanie fanów k-popu, co jest zupełnie nieuzasadnione i niebezpiecznie - część z tych osób to nastolatki, które zmagają się z alienacją - komentuje Dominika Fenikowska.

Więcej o:

APLIKACJA TOK FM

Komentarze (22)
Spór światopoglądowy w Polsce przejęli na kilka dni fani k-popu. "Pokolenie postanowiło się wypowiedzieć"
Zaloguj się
  • 4v

    Oceniono 6 razy 4

    To są często dzieciaki odrzucone. Z okropnymi rodzinami, czasem idzie za tym problem z psychiką. Czasem wręcz przeciwnie, problemy z psychiką są następstwem odrzucenia ze strony rówieśników, gdzie początkiem jest nawet nie słuchanie koreańskiej muzyki, tylko właśnie orientacja seksualna. Oczywiście są też tutaj zupełnie zdrowe dzieciaki, co po prostu lubią się zrelaksować przy całkiem wpadającej w ucho, słodkiej "muzyczce".

    To co ich łączy, poza faktycznie dużą dozą tolerancji i otwartości, to całkiem sprawne poruszanie się w internecie. To jest naturalne, gdyż niszowy i mało u nas znany produkt, jakim jest k-pop, trzeba sobie umieć samemu wyszukać.

    Ach, no i nie zapominajmy, że to się łączy z Anime. Słynne "chińskie bajki" - tak szydzone i nienawidzone przez większość społeczeństwa, mają w swojej fabule dużo mądrości, tolerancji właśnie. Nastoletnia dziewczyna, mająca piękny związek z kilkusetletnim demonicznym czarodziejem? Czemu nie! (a naprawdę pokazane to w sposób mądry i łamiący stereotypy).

  • felicjan.dulski

    Oceniono 5 razy 3

    Bo każdy sondaż przeprowadzony wśród tych, którzy sami się zgłoszą obarczony jest błędem.
    Nawet nie chodzi o to, czy ktoś robi sobie dowcip.
    Świadczy to wyłącznie o "fachowości" speców z PiS.

  • ar.co

    Oceniono 6 razy 2

    "Nastoletni uczestnicy "twitterowego" starcia spotkali się z agresywnymi komentarzami, czasem o zabarwieniu ksenofobicznym i homofobicznym."
    Cóż, spotkali się po prostu z pisowsko-katolicką mową miłości.

  • justas32

    Oceniono 4 razy 2

    Polski k-pop przeciwko Balbinie - wesołych czasów doczekaliśmy ...

  • anikanko

    Oceniono 1 raz 1

    Dzień dobry. Proszę o więcej tolerancji oraz rzetelniejsze artykuły. Fani K-popu to często ludzie dorośli. Biorą udział w akcjach charytatywnych. Wspierają się i przekazują pozytywne treści. Nie jestem nastolatką, nie jestem osamotniona i wykluczona. Mam kochających rodziców, 34 lata, pracę, kredyt hipoteczny, rodzinę. Tak słucham koreańskiego popu. Słucham również muzyki polskiej i zagranicznej. Oglądam nie "chińskie bajki", ale filmy i seriale animowane oraz anime. Czytam komiksy, mangę, manhwę, książki. Czy jestem inna od moich rówieśników i współpracowników? Nawet jeżeli tak to nie ma znaczenia. Żyjmy, bądźmy szczęśliwi i dajmy żyć innym. Jeżeli ludzie wokół mnie pracują, wychowują dzieci, są życzliwi i nie ograniczają mojej wolności to dla mnie nie ma znaczenia jakiej muzyki słuchają i z kim śpią. Nie bądźmy jak Polak z "Dnia Świra" - "Polak mały, mały, zawistny i podły". Pozdrawiam Wszystkich Internautów. Życzę słonecznych dni. W końcu mamy wiosnę.

  • vincento_mocca

    Oceniono 1 raz 1

    Młodzież ZAORAŁA konserwę !!!

  • flying_ben

    0

    Teraz trzeba inteligentnie zmienić hasztag na #K-Pop i wmówić nieogarniętym wielbicielom prezesa, że chodzi o zwiększenie POPularności ich Nad-idola.

  • 2bxornot2b

    Oceniono 3 razy -1

    Tylko jak to mze wplywac na zmiane czegokolwiek w kwestii dewiacji seksualnych, to ze paru kolesi popajacuje na scenie, lubilem kompozycje Lennona, ale nigdy nie taktowalem powaznie jego pogladow, jego poglady byly jego prywatna sprawa, ja sluchalem muzyki, juz bardziiej przejmujace wydaly mi sie apokaliptyczne wizje Morrisona, wizje nadchodacego nieuchtonnego konca naszej cywilizacji.

  • tomek.tw30

    Oceniono 7 razy -1

    Komuniści sami sobie odpowiedzieliście, że sonda była przekrętem z waszej strony.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX