"Państwo PiS jest bezradne". PO krytykuje służby za bezczynność ws. "układu Kaczyńskiego"

Posłowie PO zapowiadają złożenie zażalenia w związku z tym, że prokuratura do tej pory nie zajęła się ich wnioskiem dotyczącym prezesa PiS. Politycy krytykują prokuratorów oraz CBA za bezczynność w sprawie doniesień Geralda Birgfellnera.

Posłowie PO skrytykowali w czwartek (21 marca) prokuraturę i CBA za bezczynność, którą - według nich - wykazują się obie instytucje w sprawie - jak to określili - "układu Kaczyńskiego". Zapowiedzieli złożenie zażalenia w związku z tym, że prokuratura nie zajęła się ich wnioskiem dotyczącym prezesa PiS.
 
Marcin Kierwiński, Cezary Tomczyk i Krzysztof Brejza komentowali także na konferencji prasowej doniesienia "Gazety Wyborczej", która opublikowała w czwartek nowe szczegóły zeznań austriackiego biznesmena Geralda Birgfellnera, który miał na zlecenie powiązanej z PiS spółki Srebrna budować dwa wieżowce w centrum Warszawy. Birgfellner twierdzi, że do tej pory nie otrzymał od Srebrnej wynagrodzenia za zleconą pracę.

"Przez 50 dni nie zdarzyło się kompletnie nic"

Marcin Kierwiński podkreślił, że ujawnione kilka tygodni temu, także przez "GW", zapisy rozmów między Austriakiem a prezesem PiS Jarosławem Kaczyńskim ujawniły "wielką aferą polityczną na szczytach władzy".

Prokuratura o doniesieniach "GW": Birgfellner "nie wyjaśnił, komu miałby przekazać pieniądze"

Przypomniał, że 50 dni temu Platforma składała w tej sprawie zawiadomienie do prokuratury. "I przez te 50 dni w tej sprawie nie zdarzyło się od strony organów państwa kompletnie nic. Od wczoraj wiemy, że zaskarżenie na bezczynność prokuratury złożyli mecenasi austriackiego przedsiębiorcy. Dzisiaj takie zażalenie składamy my. Składamy zażalenie do prokuratury regionalnej w Warszawie na bezczynność prokuratury w związku z naszym wnioskiem, który składaliśmy ponad 50 dni temu" - powiedział poseł PO.

Dodał, że zawiadomienie posłów PO wskazuje na możliwość popełnienia przestępstwa przez "funkcjonariuszy PiS i samego prezesa Jarosława Kaczyńskiego". "Nie dostaliśmy nawet informacji o tym, czy postępowanie zostało wszczęte, czy odmówiono wszczęcia tego postępowania" - zaznaczył Kierwiński.

Z kolei Krzysztof Brejza zwrócił uwagę, że 7 lutego 2018 prezes PiS zamiast uczestniczyć w pracach Sejmu, "uczestniczył w interesie deweloperskim na Nowogrodzkiej. Tam miało dojść do przekazania jego rękami koperty z 50 tys. zł. Państwo PiS jest bezradne" - stwierdził. 

"CBA nie jest po to, by bronić polityków"

Cezary Tomczyk poinformował z kolei, że posłowie PO ponowią złożony już wcześniej do Centralnego Biura Antykorupcyjnego wniosek o zbadanie oświadczeń majątkowych lidera Prawa i Sprawiedliwości.

- CBA powstało, aby chronić Polaków przed korupcją. Nie powstało po to, aby bronić polityków, którzy dopuszczają się korupcji. Dzisiaj to posłowie i niezależne media muszą brać na siebie ciężar wyjaśniania spraw, którymi powinny zajmować się organy do tego powołane - stwierdził Tomczyk. 

Kolejna odsłona tzw. taśm Kaczyńskiego

"Gazeta Wyborcza" opublikowała w czwartek (21 marca) fragmenty zeznań austriackiego biznesmena, w których opisuje on moment przekazania koperty z 50 tys. zł dla członka Rady Fundacji Instytut im. Lecha Kaczyńskiego, na polecenie prezesa PiS. "Przekazałem kopertę, a pan Kaczyński z kopertą wszedł do swojego pokoju, gdzie pan Sawicz już siedział" - zeznanie takiej treści miał podczas ostatniego przesłuchania złożyć biznesmen.

Więcej o:

APLIKACJA TOK FM

Komentarze (2)
Platforma Obywatelska krytykuje służby za bezczynność ws. "układu Kaczyńskiego"
Zaloguj się
  • 2bxornot2b

    Oceniono 1 raz 1

    toi toi

  • endrju1521

    Oceniono 2 razy 0

    Teraz piszą donosy do prokuratury i CBA,

    a jak mieli głosować za Trybunałem Stanu,

    to dostali sraczki.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX