"Wina Tuska" wiecznie żywa. Morawiecki tłumaczy, kto mógł być winny chaotycznemu brexitowi

Mateusz Morawicki stwierdził, że dzięki polskiemu stanowisku udało się uniknąć dużego problemu. Miał być nim pierwotny tekst porozumienia o wyjściu Wielkiej Brytanii z UE przygotowany przez... oczywiście Donalda Tuska.

Czwartkowe (21 marca) rozmowy na szczycie Unii Europejskiej w Brukseli przyniosły uzgodnienie między 27 państwami członkowskim porozumienia w sprawie przedłużenia brexitu. Obecnie możliwe są dwie daty wyjścia Wielkiej Brytanii ze wspólnoty: 22 maja (jeśli brytyjscy parlamentarzyści zaakceptują porozumienie rozwodowe w przyszłym tygodniu) oraz 12 kwietnia (jeśli brytyjscy parlamentarzyści porozumienia nie zaakceptują, co oznacza wyjście z UE bez umowy lub złożenie wniosku o długoterminowe przedłużenie procesu. To będzie się z kolei wiązać z wzięciem udziału przez Brytyjczyków w majowych wyborach do PE.

Chaotyczny brexit winą Donalda Tuska?

Obecny podczas negocjacji premier Mateusz Morawiecki powiedział PAP, że "dzięki polskiemu stanowisku udało się uniknąć bardzo dużego problemu; pierwotna wersja tekstu przygotowana przez szefa Rady Europejskiej Donalda Tuska stwarzała znacznie wyższe ryzyko bezumownego, chaotycznego brexitu". 

Premier podkreślił, że uporządkowane krok po kroku wyjście Wielkiej Brytanii z UE "było i jest absolutnie kluczowe", a podjęte podczas szczytu decyzje dają możliwość wypracowywania ostatecznego kształtu do 22 maja, "czyli na dzień przed rozpoczęciem cyklu wyborczego do europarlamentu".  "Uniknęliśmy też czegoś, co było pierwotną propozycją na rozpoczęcie dzisiejszej długiej dyskusji o brexicie, a mianowicie pewnego postawienia Wielkiej Brytanii pod ścianą" - dodał Mateusz Morawiecki.

Pierwotnie, według źródeł dyplomatycznych, miało dojść do przesunięcia brexitu, jednak z zapewnieniem, że w przyszłym tygodniu brytyjski parlament ratyfikuje umowę o wyjściu Wielkiej Brytanii wynegocjowaną między Zjednoczonym Królestwem a UE. Ustalenia czwartkowego szczytu - zdaniem szefa polskiego rządu - tworzą lepszą perspektywę dla wyjścia z kryzysu ratyfikacyjnego w Wielkiej Brytanii. 

Polska odsiecz

Warto, przy okazji komentarza premiera Morawieckiego, przypomnieć słynne hasło "wina Tuska". Bo politycy Prawa i Sprawiedliwości od dawna zwykli obarczać byłego premiera winą za prawie wszystko, z samym brexitem włącznie. Całkiem niedawno wiceminister kultury Jarosław Sellin mówił o tym, że to, iż Brytyjczycy zdecydowali się na opuszczenie UE, to "wina takich polityków, jak Juncker, Timmermans i Tusk. 

"Nadeszła odsiecz. Rewanż za 3 września 1939. Wtedy Brytyjczycy mieli 2 tygodnie na pomoc" - skomentował słowa szefa rządu gen. Jarosław Stróżyk.

Z kolei Janusz Piechociński przypomniał, jak premier mówił, że to on brał udział w negocjacjach dotyczących członkostwa Polski w Unii Europejskiej

"Mitoman" podsumował dosadnie, wypowiedź premiera, poseł PO Sławomir Nitras. 

Brexit. Jan Truszczyński wskazuje na 12 kwietnia. I tłumaczy, dlaczego pozostanie Wielkiej Brytanii w Unii nie musiałoby być dobre

Więcej o:

Dostęp Premium TOK FM

Komentarze (4)
Brexit. Mateusz Morawiecki obwinia Donalda Tuska
Zaloguj się
  • bihepi

    Oceniono 3 razy 1

    Dwa razy skazany za łgarstwo.
    I nadal łże, jak pis.

  • 2bxornot2b

    Oceniono 3 razy -1

    No nie Tusk jest jedynie szatniarzo-garderobianym klasyczna kukla, w kazdym razie decyzje zapadaja gdzie indziej.

  • stef0909

    Oceniono 4 razy 2

    Bedę rechotał jak tego łgarza sprowadzi do parteru guru! i wyrzuci jak zużytą szmatę! ale mu sie należy

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX