Gerald Birgfellner: Żałuję, że zaufałem Kaczyńskiemu

- Myślę, że właśnie dlatego mnie oszukał, bo jestem cudzoziemcem. Wiedział też, że jego ludzie nie są w stanie podołać takiemu zadaniu jak budowa wieżowca przy Srebrnej. Mówił mi, że to jego wielka idea, że próbował ruszyć tę inwestycję od 15 lat, ale nikt nie był w stanie jej zrealizować. Jego ludzie tylko o tym gadali - mówi Gerald Birgfellner w rozmowie z "Wyborczą".

Rozmowa dotycząca projektu budowy dwóch wieżowców na warszawskiej Woli odbyła się w Wiedniu. To pierwsza publiczna wypowiedź Austriaka, dotycząca inwestycji przy ul. Srebrnej. - Żałuję, że zaufałem Kaczyńskiemu - mówi Gerald Birgfellner w rozmowie z dziennikarzami "Wyborczej".

- Myślę, że właśnie dlatego mnie oszukał, bo jestem cudzoziemcem. Wiedział też, że jego ludzie nie są w stanie podołać takiemu zadaniu jak budowa wieżowca przy Srebrnej. Mówił mi, że to jego wielka idea, że próbował ruszyć tę inwestycję od 15 lat, ale nikt nie był w stanie jej zrealizować. Jego ludzie tylko o tym gadali - wspomina biznesmen. Austriak skarży się, że zatrudnieni przez niego ludzie pracowali nad całym  projektem przez rok zupełnie za darmo. A jego reputacja zawodowa - po ujawnieniu sprawy - legła w gruzach.

Gerald Birgfellner wyjaśnił, że w sfinansowaniu inwestycji spółce Srebrna miał przyjść z pomocą "ulubiony bank Jarosława Kaczyńskiego", czyli Pekao SA, który został polecony przez samego prezesa Prawa i Sprawiedliwości. Jak podkreślił austriacki biznesmen, do rozmowy z prezesem banku Michałem Krupińskim miało dojść w ciągu zaledwie dwóch godzin od momentu, kiedy pojawił się pomysł pozyskania wsparcia z Pekao SA. Umowa wynegocjowana miała dotyczyć 4,5 miliona euro.

Ale wtedy prezes Kaczyński miał zmienić zdanie w sprawie inwestycji przy ul. Srebrnej. Bo, co wiemy z nagrań ujawnionych przez Austriaka, obawiał się zbyt dużego zainteresowania mediów i społeczeństwa sprawą.

Czytaj też: Szczegóły zeznań Birgfellnera w sprawie 50 tys. zł: Pan Kaczyński z kopertą wszedł do swojego pokoju, gdzie pan Sawicz już siedział>>>

Austriacki przedsiębiorca, który pracował przy projekcie budowy wieżowców na działce przy ul. Srebrnej, nie dostał za to wynagrodzenia. Wyliczył, że to 1,3 mln euro.

Prokuratura, która kilkukrotnie przesłuchała Geralda Birgfellner, do tej pory nie podjęła decyzji w sprawie wszczęcia lub odmowy wszczęcia śledztwa, choć zgodnie z przepisami, taka decyzja powinna zostać podjęta. 20 marca pełnomocnicy austriackiego biznesmena wysłali do warszawskiej prokuratury regionalnej zażalenie na działanie okręgówki, która zajmuje się przesłuchaniami Birgfellnera.



Więcej o:

Dostęp Premium TOK FM

Serwis informacyjny

Komentarze (8)
Taśmy Kaczyńskiego. Gerald Birgfellner: Żałuję, że zaufałem Kaczyńskiemu
Zaloguj się
  • swobodan1

    Oceniono 5 razy -1

    Her Birgfellner to typowy oszust z którego łże "GW" robi bohatera - pozdrawiam zbrodniarza
    Żyda Stefana Michnika przyrodniego brata Żyda Adama Michnika !

  • rzydeta

    Oceniono 3 razy -1

    Austriackie gadanie. W Polsce jest takie powiedzenie, że z rodziną wychodzi się dobrze tylko na zdjęciach (a wszak ten krajan Adolfa to ponoć jakiś pociotek Kaczyńskiego?). W naszym kraju szwagry cię oskubią i jeszcze do pierdla wsadzą. Złożyłeś już korektę VAT-ZD? Nie? No to szybciutko, zanim znów naślą na ciebie US-smanów.

  • 2bxornot2b

    Oceniono 3 razy -1

    Ha ha ha ha ha, srodowiska zydowskie oburzyly sie z powodu kolejnego wyczynu artystycznego Tilla Lindemanna, ktory miedzy innymi zabral glos w kwestii holokaustu. Dodajmy iz uczciwie bez sciemy dokonal syntezy Niemieckosci, lub jak kto woli niemieckosci. Niby krwiozercza Germania, zada ofiar powolana przez swiatlo z niebios na bagnistych lesnych terenach teutoburgu, no ale jednak wszyscy Niemcy poslusznie skladaja swojej boginii kolejne ofiary nie wykluczajac Zydow i wlasnie ci ostatni oburzyli sie faktem obwiniania Niemcow za holokaust bo przeciez jest juz wytypowany kandydat na sprawce, kandydat do golenia z kasy. Przekaz mocny bo Lindemann i jego grupa ma spory zasieg razenia i juz w pierwszych dniach teledysk obejrzalo 12 mln ludzi, na tyle inteligentych zeby zrozumiec sens slow i sens obrazu.

  • liwia01

    0

    Teraz tylko czekam,aż suweren pożałuje.Mam nadzieję,że już wkrótce...

  • teraz8

    Oceniono 3 razy 1

    To przecież znana metoda na "poczciwego wujaszka" z Żoliborza zwana też wałek lub chała , w szczegółach wygląda to tak:
    umieść dwa wałki po prawej stronie, dwa pośrodku i dwa po lewej stronie. Przełóż środkowy-lewy wałek do góry podczas gdy środkowy-prawy pozostaje na swoim miejscu na dole. Złap wałek ze środka i wewnętrzny wałek z lewej strony i przeciągnij zewnętrzny lewostronny wałek pod spodem. Teraz przenieś środkowy-lewy wałek do góry a środkowy-prawy w dół, po czym złap wałek ze środka wraz z wewnętrznym wałkiem z prawej strony i przeciągnij zewnętrzny prawostronny wałek pod spodem. Teraz przenieś środkowy-lewy wałek w dół a środkowy-prawy w górę, po czym złap wałek ze środka wraz z wewnętrznym wałkiem z lewej strony i przeciągnij zewnętrzny lewostronny wałek pod spodem. Powtarzaj metodę plecenia "na dół – w górę – pod" aż do zakończeń wałków. Wtedy załóż ściśle końcówki wałków pod chałę...that's all

  • getz54

    Oceniono 3 razy 1

    Panie Birgfellner, tak z ręką na sercu, wchodząc w układy z Kaczyńskim wiedział pan kim jest ten człowiek.
    Austriacka wywiadownia poinformowała zapewne pana o rodzinie Soprano z Zoliborza o ich licznych przekrętach, o negatywnej opinii ojca blizniaków o swoich synach, o ich roli w aferze FOZZ. Wyszedł pan z załozenia pecunia non olet i wszedł pan w to szambo. Wielu uczciwych ludzi straciło majątki, reputacje, wolnośc, na interesach z Putinem, Erdoganem, bo liczyli na duzy i bezpieczny zarobek. Czołowi politycy tego kraju publicznie wypowiadali się, ze Polska to dziki kraj. Nie uwierzył pan. A to jest niestety prawda. Uwierzył pan kolesiowi, który skazał swojego brata na śmierc, siedząc na łózku w koszuli nocnej i szlafmycy, bujając w powietrzu nogami, telefonicznie wydał mu polecenie, a ten zapewne nawalony jak większośc kolesi w tym samolocie wykonał je.
    Dla pana jednak panie Bigfellner, wykonanie polecenia El Polaco Kaczyńskiego nie skończyło się tak tragicznie jak dla jego brata, więc niech się pan cieszy, chociaz dla pana to marna pociecha. Spróbuję pana jednak pocieszyc.
    Pieniądze szczęścia nie dają jak powiedział Shaq O'Neal. Tak samo jest szczęśliwy mając swój miliard dolarów, jak był, gdy miał ich 980 milionów.

  • marudna.maruda

    Oceniono 4 razy 2

    Żałuje teraz? Zanim się zdecydował utopić kasę, powinien gazety poczytać, telewizję pooglądać, w internecie poszperać. Przyjazną twarz prezesa by zrozumiał.

  • realizmforte2

    Oceniono 4 razy 2

    PiSlamska mafia

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX