Politolożka o strajku: To, jak władza potraktowała nauczycieli, spowodowało radykalizację postaw

Trwa 7-my dzień ogólnopolskiego strajku nauczycieli i nadal brak porozumienia pomiędzy rządem a organizującymi protest Związkiem Nauczycielstwa Polskiego i Forum Związków Zawodowych.

Lider ZNP Sławomir Broniarz zapowiada, że protest nie będzie przerywany w dni wolne od zajęć i przerwę świąteczną. Premier Mateusz Morawiecki za to  po raz kolejny zaprosił związkowców do rozmów przy okrągłym stole.

O strajku rozmawiano dzisiaj w programie Goście Passenta w TOK FM. Zdaniem politolożki z Uniwersytetu Warszawskiego dr Anny Materskiej - Sosnowskiej - nauczyciele nie mieli innego wyjścia niż zaprotestować:

- To w jaki sposób władza ich potraktowała, spowodowało absolutną radykalizację ich postaw. Czasami stajesz pod ścianą i nie masz wyjścia. I albo się zachowasz z honorem i podniesiesz głowę, albo ten honor zostanie jeszcze raz podeptany - mówiła.

Zdaniem dyplomaty i byłego ambasadora Polski m.in. w Hiszpanii i w USA Ryszarda Schnepfa, strajk nie zakończy się porażką nauczycieli.

- Ale gdyby miało dojść, na krótką metę, do jakiejś porażki, to byłaby to porażka całego społeczeństwa. Tu nie chodzi tylko o pieniądze, ale o gigantyczną arogancję wobec tej grupy zawodowej. To się musi zakończyć nie tylko zmianą uposażenia, ale i reformą edukacji - przekonywał.

Najtrudniej będzie z maturami

W poniedziałek rusza egzamin ósmoklasistów. - Na przykładzie egzaminu gimnazjalnego widać, że nauczyciele mają zamiaru, jak twierdzili niektórzy politycy, robić z uczniów zakładników - mówił w TOK FM dr Przemysław Sadura z Instytutu Socjologii Uniwersytetu Warszawskiego.

- Trzeba zauważyć, że strajkujący nie utrudniali tego. Gdyby chcieli sparaliżować przebieg egzaminów, to pewnie by to zrobili - argumentował.

Zdaniem eksperta znacznie większe trudności - w przypadku przedłużającego się strajku - wystąpią podczas organizacji matur:

- Matury są znacznie trudniejsze do przeprowadzenia bez udziału nauczycieli. W zasadzie tego nie da się sprawnie zrobić - tłumaczył.

Matury zaplanowano na 6 maja. Egzaminy mają trwać prawie 3 tygodnie. Nauczyciele - zrzeszeni w ZNP i Forum Związków Zawodowych domagają się 30-sto procentowej podwyżki - rozłożonej na trzy transze po 10 procent. 

Więcej o:

DOSTĘP PREMIUM

Serwis informacyjny

Komentarze (9)
Politolożka o strajku nauczycieli: To jak władza ich potraktowała, spowodowało radykalizację postaw
Zaloguj się
  • 2bxornot2b

    Oceniono 4 razy 0

    Jak sie glebiej zastanowic to obowiazkowi edukacji na poziomie podstawowym powinna podlegac mlodziez, ktora ma problemy z umiejetnosciami poznawczymi. Dla tej rzeczywiscie inteligentych taki strajk to okazja to nadrobienia nieco zaleglosci w lekturze i rozwiniecia wlasnych zainteresowan. Te 600000 ludzi trudniacych sie pedagogika meczy siebie, meczy uczniow i zamecza swoim zmeczeniem spoleczenstwo o kosztach tego umeczenia nie wspomne. W miare zdolne dziecko juz w okresie pierwszego zainteresowania swiatem, same ucza sie czytac i pisac, odkrywaja proste prawa fizyki: jak prawo dzwigni, prawo wyporu, odkrywaja dziwne regularnosci promienia okregu do obwodu, pewnych specyficznych ciagow arytmetycznych i sama chce policzyc ich sume, zastanawia sie nad zjawiskiem inercji w windzie i nie sa to zadni geniusze to po prostu dzieciaki ktore same z siebie czerpia zainteresowanie swiatem. Choc jeszcze nie potrafia tego zapisywac w jezyku matematyki to istote zjawiska sa w stanie odkrywac samodzielnie.

  • mrpens

    Oceniono 1 raz -1

    UBolek Wałęsa by nauczycieli pałował :-(

  • irenevonbrick

    Oceniono 1 raz -1

    A kto im karze być nauczycielem, WIEDZIELI DO JAKIEJ FIRMY SIĘ PCHAJĄ.Lidl czeka.

  • tomaselli

    Oceniono 1 raz -1

    Pani politolog, bo "politolożka" wedlug feministycznej nowomowy kojarzy mi sie z patologia (chyba slusznie) i jest smieszne, pani jak widze nic z tego nie zrozumiala !

  • getz54

    Oceniono 4 razy -2

    Szydło moim zdaniem ma poczucie ogromnego wstydu i osobistej porazki, ze jej syn został księdzem. Zdarza się.
    Ona wini za to nauczycieli i uczniów, którzy traktowali jej syna, tak jak jej partia atakuje LGBT. To odebrało mu ochotę do jakiejkolwiek nauki. Nie uległ jej modlitwom i prośbom, nie pojechał się leczyc do Torunia, olał szkołę, poszedł za głosem serca do ,,swoich,, A mamusia niczym obozowa kapo mści się teraz na nic niewinnych nauczycielach i ich wychowankach, którzy zdadzą maturę, pójdą na studia, zostaną cenionymi fachowcami, inzynierami, artystami, naukowcami, załozą rodziny, będą szczęśliwymi ludzmi po prostu ,posiadającymi imię i nazwisko, a nie jakąś ksywkę, ,,ojciec dyrektor,, ,,brat Stefan,, ,,proboszcz Gerwazy,, ,,actimel Głódz,, itp. itd.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX