Jarosław Gowin zapowiada, że nowych propozycji dla nauczycieli nie będzie. "Doszliśmy do granicy możliwości budżetu"

Wicepremier Jarosław Gowin chce brać udział w obradach edukacyjnego okrągłego stołu, którego zorganizowanie zapowiada premier Mateusz Morawiecki. Polityk zadeklarował, że rząd nie szykuje nowych propozycji dla strajkujących nauczycieli.

Pomysł okrągłego stołu, dotyczącego problemów oświaty, zgłosił przed tygodniem premier Mateusz Morawiecki. W minioną sobotę, podczas konwencji wyborczej w Lublinie, zaprosił do wzięcia udziału w rozmowach "wszystkich, którym leży na sercu dobro polskiej szkoły, jakość polskiego kształcenia"

Gotowy do takich rozmów jest wicepremier Jarosław Gowin. - Chcę wziąć udział w okrągłym stole dotyczącym oświaty. Zwróciłem się do premiera z prośbą, aby dołączył mnie do delegacji rządowej. Chciałbym przełożyć pewne doświadczenia w dialogu między rządem a środowiskiem akademickim na dialog ze środowiskiem nauczycielskim - mówił wicepremier i minister nauki w TVN24.

Gowin dodał, że chciałby też zweryfikować "na ile elity środowiska nauczycielskiego gotowe są na rozwiązanie projakościowe".

Strajk nauczycieli. Tydzień drugi

Wicepremier zapowiedział, że nie należy oczekiwać nowych propozycji płacowych dla protestujących nauczycieli. - Doszliśmy, jeżeli chodzi o rozwiązania płacowe, do granicy możliwości polskiego budżetu. Dalej się nie cofniemy - podkreślił. 

Dodał też, że protest nauczycieli "to jest główny przedmiot troski rządu". - Z punktu widzenia rządu to najpoważniejszy problem, zdajemy sobie sprawę (z tego - red.), jakim to jest utrudnieniem dla milionów rodzin - przekonywał Jarosław Gowin.

Strajk nauczycieli trwa drugi tydzień. Mimo tego dziś rozpoczął się egzamin ósmoklasistów.

Przedstawiciele największego nauczycielskiego związku, który jest organizatorem strajku, ZNP, zapowiadają, że są gotowi wziąć udział w okrągłym stole dotyczącym edukacji. Zaproponowali też przed kilkoma dniami, by mediator włączył się w rozwiązywanie sporu między nauczycielami i rządem.

Liderzy Związku Nauczycielstwa Polskiego oceniają, że przeprowadzenie matur jest zagrożone. Jak mówił w Poranku Radia TOK FM wiceszef związku, Krzysztof Baszczyński, matury stoją pod znakiem zapytania, "jeżeli rząd nie zrozumie, że sprawa jest poważna".

Czytaj też: "PiS popełnił potężny błąd". Wielowieyska uważa, że ignorowanie strajku nauczycieli zaszkodzi rządzącym>>>

Więcej o:

DOSTĘP PREMIUM

Serwis informacyjny

Komentarze (2)
Strajk nauczycieli. Jarosław Gowin zapowiada, że nowych propozycji dla nauczycieli nie będzie
Zaloguj się
  • 2bxornot2b

    Oceniono 1 raz 1

    Trzeba rowniez pomyslec o redukcji tej 700 tysiecznej armii, ktora rodzi dwa uniwersytety w piatej setce swiatowych rankingow, szczegolnie w sytuacji gdy zaczyna brakowac rak do pracy.

  • getz54

    Oceniono 1 raz -1

    Gowin jest w tym rządzie tak potrzebny jak pajęczyna w rogu pokoju, jak zatkany kibel, jak zarówka z oprawką zwisająca z sufitu. On lubi takie rozmowy, bo są tam darmowe ciasteczka, słone paluszki i woda, nie raz zdarzą się owoce. Jak twiedzi, sam wprosił się u premiera na to spotkanie, przekonał go, ze właśnie Proksa wziął z niego przykład jak on negocjował pomiędzy rządem a środowiskiem akademickim. Ten katolicki dewot liczy, ze z pieniędzy zaoszczędzonych na podwyzki dla nauczycieli mozna zrobic piękny świąteczny prezent dla radioamatora z Torunia, dołozyc się do wiezowca Nycz Tauer w Warszawie, wspomóc kler z Caritasu. Gowin jest bardziej obrzydliwy niz węgorz wysmarowany smalcem.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX