Maturalny ekspres w Sejmie i nocna debata o odwołaniu Zalewskiej. Budka: Farsa, to żenujące

- Dla Jarosława Kaczyńskiego Sejm to maszynka do głosowania. To żenujące, żeby o oświacie debatować w nocy - stwierdził były minister sprawiedliwości na antenie TOK FM.

Jeśli wszystko pójdzie zgodnie z rządowym planem, najdalej w piątek prezydent Andrzej Duda otrzyma do podpisu "ustawę maturalną", czyli nowelizację prawa oświatowego, w myśl którego dyrektorzy będą mogli jednoosobowo sklasyfikować uczniów, a termin na wydanie świadectw zostanie wydłużony. Dziś przepisami pilnie ma zająć się Sejm i Senat, z kolei po północy - posłowie mają głosować nad wnioskiem o odwołanie minister edukacji, Anny Zalewskiej. Potem w planach jest już ósma nowela ustawy o Sądzie Najwyższym. Borys Budka, były minister sprawiedliwości, ocenił w TOK FM, że takie ekspresowe tempo prac nad ważnymi ustawami to "farsa". - Dla Jarosława Kaczyńskiego Sejm to maszynka do głosowania. To żenujące, żeby o oświacie debatować w nocy. To żenujące, żeby o Sądzie Najwyższym i wyprowadzeniu Polski z Unii debatować po północy - mówił Borys Budka, były minister sprawiedliwości w Poranku Radia TOK FM.

Jak dodawał, PiS przyzwyczaił wszystkich do tego, "że ten nocny tryb pracy jest prowadzony bez elementarnych standardów". - Te pierwsze komisje, gdzie rujnowano Trybunał Konstytucyjny to był początek. To ma pokazać najtwardszemu elektoratowi PiS jak są zwarci i gotowi, to rzutuje na państwo. Pokazuje nie siłę, ale słabość tego obozu. Nie mają odwagi debatować z odsłoniętą przyłbicą - dodał Borys Budka.

Polityk PO stwierdził, że rządzący robią to, "by nie pokazać, że król jest nagi". - Nowelizacja prawa oświatowego to próba zrobienia czegoś tam, gdzie rząd wywiesił białą flagę, nie poradził sobie, czyli ze strajkiem nauczycieli - podsumował. 

Lewicka pytała Budkę o ocenę zmian w prawie oświatowym, jakie w środę przyjął rząd. - Bardzo ważne jest, by zapewnić normalne zdawanie egzaminu maturalnego, ale wierzę, że nauczyciele zapewnili by to. Gdyby premier chciał to zrobić, to te rozmowy dawno wyglądały by inaczej. Projekt ustawy ma tyle dziur, wiele rzeczy jest zapomnianych, ale mam nadzieję, że matury odbędą się w normalnym trybie - stwierdził były minister sprawiedliwości. Dodał też, PiS nie ma argumentów, żeby bronić Anny Zalewskiej, stąd debata będzie w nocy.

Zadeklarował, że Platforma Obywatelska jest gotowa do rozwiązania problemów w oświacie po jesiennych wyborach do parlamentu. 

W czwartek zarząd główny ZNP zbiera się o godzinie 9 by podjąć decyzję, co dalej ze strajkiem nauczycieli. - Chcę wierzyć, że to będzie decyzja rozsądna, która przetnie wszystkie szalone pomysły rządu. Jesteśmy coraz bardziej wkurzeni i zniesmaczeni. Te pomysły świadczą o tym, że rząd ma tylko rozwiązania siłowe - mówił w Poranku Radia TOK FM wiceszef największego nauczycielskiego związku Krzysztof Baszczyński. 

Chcesz wiedzieć więcej? Posłuchaj podcastu!

Więcej o:

Dostęp Premium TOK FM

Serwis informacyjny

Komentarze (7)
Maturalny ekspres w Sejmie i nocna debata o odwołaniu Zalewskiej. Budka: Farsa, to żenujące
Zaloguj się
  • tomaselli

    Oceniono 4 razy 4

    Swietny manewr rzadu ! Zeby jeszcze tak szybko reagowali na zydowskie prowokacje ! Mam na mysli polska odmiane zydowskiego swieta Purim.

  • 2bxornot2b

    Oceniono 6 razy 2

    Tu trzeba sie zgodzic, budka jest zalosny.

  • irenevonbrick

    Oceniono 1 raz 1

    Ja mu nie pożyczyłbym ani 1 zł.Takie mam do niego zaufanie.Co ważnego on zrobił dla społeczeństwa Polskiego.Proszę o przykłady.

  • tomaselli

    Oceniono 1 raz 1

    Farsa ???? Oni (PIS) wygrali wybory i moga sobie przeglosowywac co chca, cytujac Niesiolowskiego. Wiec skad to poruszenie Mr. Budka ?

  • marudna.maruda

    Oceniono 1 raz 1

    A to jaśnie poseł bez trybu słyszał, że nauczyciele strajkują? I uczestniczył w obradach? Zadziwiające, przez niemal 3 tygodnie strajku nie wypowiedział się w temacie publicznie ani razu.

  • alik444

    Oceniono 4 razy -4

    Konus wyklęty wstaje późno i wszyscy muszą się do jego chorego rytmu biologicznego dostosować. Biedak przez tą przypadłość nie zauważył nawet rozpoczęcia stanu wojennego.

  • getz54

    Oceniono 5 razy -5

    Debaty nad działalnością swoich komisarzy ludowych są dla bolszewika Kaczyńskiego przykrym wydarzeniem, jak niestrawnośc czy grypa jelitowa, jakoś trzeba to przejśc. Jak to zrobic w miarę sprawnie i szybko ? Jak jego starsi koledzy bolszewicy Bierut i Gomułka. Siłą i przemocą, najlepiej nocą.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX